Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
10227
rok szkolny
2012/2013

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Rola rodziny w życiu człowieka w świetle teorii relacji z obiektem: pierwsze dwa miesiące życia dziecka

Rozwój dziecka oraz znaczenie opieki rodzicielskiej w pierwszych tygodniach życia są niezwykle istotne w jego dalszym rozwoju. Zagadnienie zostanie rozpatrzone w świetle teorii relacji z obiektem w oparciu o dwa poglądy. Teorię Margaret Mahler, według której niemowlę do drugiego miesiąca życia znajduje się w fazie autyzmu, nie ma granic cielesnych ani psychicznych oraz drugą teorię - Melanie Klein, która odmiennie postrzega ten okres życia dziecka i który, jej zdaniem, wpisuje się w pozycję paranoidalno - schizoidalną trwającą od 0 do 4 miesiąca życia. Teoria Klein dla niejednego czytelnika może być oryginalną, zaskakującą i kontrowersyjną, jednak konkluzja dotycząca tego, iż lęki w tym okresie są naturalną częścią rozwoju i tylko opanowanie umiejętności ich pokonywania może doprowadzić do zorganizowania świata dziecka, zapewne zachęci niejednego czytelnika do zgłębienia teorii z punktu widzenia autorki. Aby dziecko mogło nabyć powyższe umiejętności, niezbędna jest właściwa postawa matki, dająca poczucie bezpieczeństwa, empatyczna, zestrojona z potrzebami dziecka, pozwalająca na optymalną frustrację, a także odpowiedzialna postawa ojca, który towarzyszy matce, wspiera ją, daje poczucie bezpieczeństwa, oraz jest dla niej i dla dziecka ostoją.

Prześledźmy rozwój dziecka i znaczenie opieki rodzicielskiej w czasie dwóch miesięcy życia w świetle teorii relacji z obiektem, których przedstawicielami byli Melanie Klein i Donald Winnicott w Wielkiej Brytanii oraz Margaret Mahler w Stanach Zjednoczonych. Do innych autorów działających w ramach tej koncepcji zalicza się między innymi: Otto Kernberg, Erik Erikson, Harry Sullivan, William Ronald Fairbairn.

Według Margaret Mahler w fazie autyzmu, który ma miejsce pomiędzy 1-2 miesiącem życia, zwanego też okresem pierwotnego narcyzmu, popędy noworodka są skierowanie na siebie, dopiero w trakcie procesu zaspokajania potrzeb dziecko kieruje swoje popędy na obiekt (Johnson, 1993). W tym czasie dziecko jest niezwykle wrażliwe na własne wewnętrzne stany związane z potrzebami i zarazem stosunkowo niewrażliwe na środowisko zewnętrzne. Niemowlę nie ma poczucia, która część ciała jest matki, a która jego, nie ma granic cielesnych ani psychicznych. Przy matce doznaje pierwszych wrażeń: zaspokaja głód, czuje jej zapach, wtula się w nią, dotyka jej ciepłego ciała - czuje się bezpieczne. Te reakcje są jedyną formą kontaktu dziecka ze światem zewnętrznym bez świadomości, że on istnieje. Można tylko przypuszczać, że ten okres życia dziecka sprowadza się do wymagania szybkiego spełniania potrzeb. Jednocześnie, zgodnie z twierdzeniami Mahler, zachowanie dziecka wskazuje, że nie rozróżnia zewnętrznych źródeł gratyfikacji i ich nie pamięta (Johnson, 1993). Dopiero około piątego miesiąca życia będzie świadome swojej matki.

Melanie Klein (2007) inaczej określa ten okres życia dziecka. Nie wyróżnia szczególnie okresu 2 miesięcy (jak Mahler). Według jej teorii czas rozwoju rozpoczyna się od pozycji paranoidalno - schizoidalnej trwającej od 0 do 4 miesięcy. Ten czas jest światem nieświadomych fantazji i relacji z obiektami częściowymi. Opisując różne strategie radzenia sobie z lękiem wyróżniła pozycję paranoidalno - schizoidalną i depresyjną, i według jej poglądów stale oscylujemy między jednym a drugim stanem: "Każde doświadczenie stresu u człowieka dorosłego uruchamia mechanizmy i fantazje paranoidalno - schizoidalne" (Segal, 2007 s. 64).

Powołując się na poglądy Klein, można stwierdzić, że w pozycji paranoidalno - schizoidalnej dziecko jest zjednoczone z matką, a właściwie z tymi częściami matki, z którymi ma kontakt: głównie dającą pożywienie dobrą piersią, ale są to też ręce, twarz, oczy - tzw. obiekty częściowe, które poprzedzają późniejsze relacje z rodzicami postrzeganymi jako całe i oddzielne osoby (Segal, 2005). Reszta otoczenia jest dla niego mglista i pozostanie taką przez kilka tygodni. Jest to moment, kiedy dziecko doznaje pierwotnych emocji: zadowolenia, dyskomfortu, zainteresowania, a są one związane z potrzebami fizjologicznymi - z odczuwaniem głodu, zimna, niewygodnym ułożeniem ciała. Pojawiają się również pierwsze działania, umiejętności - poszukiwanie sutka oraz podczas karmienia obserwowanie zarysu twarzy matki.

Zgodnie z Klein (2007) dziecko rodzi się z poczuciem potrzeby posiadania czegoś, co istnieje na zewnątrz. To co daje mu ciepło, miłość, zaspokaja głód, czego dotyka i wyraźnie widzi, to pierś lecz nie ma świadomości, że to pierś matki. Z czasem zorientuje się, że pierś nie należy do niego (co ma miejsce około piątego miesiąca życia, kiedy dziecko znajduje się w pozycji depresyjnej). Dzięki rozszczepieniu - głównemu mechanizmowi obronnemu stosowanemu w tym okresie życia, ma ono w fantazji możliwość całkowitego oddzielenia wszystkiego co dobre od tego co złe. Melanie Klein (2007) opisuje sposób doświadczania matki przez dziecko: doświadcza jej jako "dobrej piersi", kiedy jest źródłem zaspokojenia, i złej piersi, kiedy go frustruje. Niemowlę kocha tę dobrą pierś i pragnie ją posiąść, natomiast zła pierś jest obiektem projekcji jego agresywnych impulsów i jest zagrożeniem dla dziecka jak i dla jego idealnego obiektu. Trudno zaakceptować ideę Klein (2007) mówiącą o tym, że pierś może być zagrażająca, że dziecko miałoby chęć zniszczenia matki. Jednak ta koncepcja wiele wyjaśnia - rozszczepienie na obiekty złe i dobre, na ego kochające i nienawistne jest konieczne - to warunek ocalenia źródła dobra i późniejszej integracji w kolejnych fazach rozwojowych (Segal, 2005).

Wiedząc w jaki sposób dziecko odbiera świat w swych pierwszych tygodniach życia, zastanówmy się nad tym, co jest dla niego rozwojowe. Niewątpliwie do właściwego dalszego rozwoju konieczne jest poczucie bezpieczeństwa oraz poczucie zupełnej pewności uzyskania ukojenia. "Na samym początku życia niemowlę potrzebuje aktywnego dostosowania się do jego potrzeb, jakie może zapewnić jedynie oddana osoba, która robi wszystko" (Jacobs, 2007 s. 91). Strat z tego okresu spowodowanych zaniedbaniami ze strony matki, polegających na deprywacji podstawowych potrzeb dziecka, nie będzie można nadrobić w okresach późniejszych, a to w znacznym stopniu zaburzy jego dalszy rozwój. Częste dostosowywanie się matki do potrzeb dziecka również spowoduje z czasem zniesienie omnipotentnego myślenia. Dla dziecka omnipotencja jest stanem naturalnym i koniecznym, to stan w którym dziecko nie potrafi kochać nikogo poza sobą, jest wszystkowiedzące i samowystarczalne. Toteż, kiedy myślenie omnipotentne zacznie słabnąć, osłabnie również przekonanie o tym, że własne życzenia dziecka wpływają na zewnętrzną rzeczywistość.

Dostosowania matki do potrzeb dziecka nie można utożsamiać z "psuciem" dziecka. Wg Winnicota, aby swemu dziecku zapewnić taki stan, matka musi być "wystarczająco dobra" - nie należy kojarzyć tego nazwy z przeciętnością (Jacobs, 2007). Można powiedzieć, że to taka matka, która potrafi stopniowo przestać się dopasowywać do potrzeb dziecka i udaje się jej dostarczyć dziecku powodów do wzburzenia. Dziecko powinno pomału przechodzić od absolutnej do względnej zależności, dlatego też matka jest zmuszona do powolnego wycofywania się z dostosowywania się do potrzeb dziecka.

Wg koncepcji Kohuta w sytuacji, kiedy matka jest względnie dostrojona do oczekiwań dziecka, doznaje ono jedynie optymalnych frustracji, a dopiero w odpowiedzi na frustrację dziecko zaczyna budować strukturę ego i doświadczenie self (Johnson, 1993). Lecz na tym poziomie świadomości dziecko ma małą tolerancję na dyskomfort, czuje, że świat powinien mu dać wszystko czego pragnie, toteż reaguje wściekłością na frustrującą sytuację. Kiedy w trakcie narastającego niezadowolenia bezradnie szuka dobrej piersi - narasta niepokój za którym stoi lęk. Jeśli w miarę szybko zostaje zaspokojony, opanowuje go wszechogarniający dobrostan. Natomiast, jeśli mimo krzyku i płaczu matka nie pojawi się, w fantazji dziecka jego dobra pierś zamienia się w złą, przerażającą. Nie mając poczucia czasu, matki nie ma, istnieje samo ze swym lękiem. Klein stwierdza, że to traumatyczne doświadczenie powoduje silny niepokój, poczucie bezradności w obliczu zagrożenia i jest jednoznaczne z zagładą (Segal, 2005). Ogarnia go lęk paranoidalny - poczucie nieuchronnego rozpadu bez możliwości przeciwdziałania. Jednocześnie należy zaznaczyć, że spostrzeżenia dziecka nie zostają zaburzone, gdy jego doświadczenia dobre wezmą górę nad złymi.

Jedynie mała ilość doświadczanych frustracji niwelowanych empatią matki i nabycie przez dziecko umiejętności pokonywania lęków doświadczanych w pierwszych miesiącach życia może doprowadzić do zorganizowania jego świata. Klein twierdzi, że jeśli niemowlę czuje, że posiada silne ego i że posiadanie idealnego obiektu nie jest zagrożone, mniej boi się swoich złych impulsów, przez co zmniejsza się zła moc przypisywana złej piersi, a lęk paranoidalny słabnie (Segal, 2005). W sprzyjających warunkach dziecko spędza większość czasu śpiąc, będąc karmionym, doświadczając halucynacyjnych przyjemności - w ten sposób przyswaja swój idealny obiekt i integruje swoje ego. Ale według Klein (2007) wszystkie dzieci mają okresy lęku, a lęki powodują pojawienie się rozszczepienia - ważnego mechanizmu obronnego, stanowiącego sedno pozycji paranoidalno schizoidalnej i który "stanowi podstawę późniejszych, mniej prymitywnych mechanizmów, takich jak wyparcie, ale i w zmodyfikowanej postaci - działa przez całe życie" (Segal Hanna, 2005 s. 53).

Zdaniem Winnicott’a w tym najwcześniejszym etapie życia, to matka tworzy u dziecka obraz świata zewnętrznego (Jacobs, 2007). Według jego teorii, dziecko tuż po urodzeniu samo dla siebie nie istnieje, jest zupełnie zależne od matki. To matka i jej istota sprawia, że dziecko rozpoczyna swój rozwój i to dzięki niej ma początek relacja dziecka samym z sobą, odczuwanie własnych popędów i ich modyfikowanie i sposobność autentycznej relacji z rzeczywistością. Po okresie "czułej adaptacji" nadchodzi okres niewielkich wymagań stawianych dziecku przez rodziców. Doznania frustracji spowodowane tym, że nie wszystko podporządkowane jest jemu jest kluczowym momentem w procesie rozwoju. Matka pozbawiając dziecko iluzji, pomaga mu przezwyciężyć bezradność i poczuć siłę, a ono uczy się czerpać zadowolenie z doświadczanych rzeczy - godzi się ze światem. Zgoda ta jednak może nastąpić wtedy, gdy "ja" jest w pełni zintegrowane.

Dotychczas przedstawiona została rola matki w rozwoju dziecka. Rola ojca jak opisuje Winnicot jest tradycyjna (Jacobs, 2007). Do ok. 3 rż. ojciec towarzyszy matce, wspiera ją i "odbarcza", daje poczucie bezpieczeństwa, jest dla niej i dla dziecka ostoją. Podobnie jak Freud zakłada, że ojciec jest wsparciem dla matki i z czasem stanowi przykład odrębnej osoby, aż w końcu odgrywa znaczącą rolę w kompleksie Edypa (Jacobs, 2007). Natomiast według Klein, ojciec chroni dziecko przed matką, a matkę przed dzieckiem, a obje przed światem zewnętrznym (Jacobs, 2007). Ale jednocześnie Klein twierdzi, że ojciec "...nawet nieobecny, przez cały czas odgrywa wielką rolę w świecie świadomych i nieświadomych fantazji dziecka" oraz, że "... początkowo niemowlę spostrzega ojca przez pryzmat fantazji, które powstały na podstawie pierwotnej relacji z matką" (Segal, 2007 s. 92,93). Odpowiednio przez męża wspierana matka, nie musi zajmować się otoczeniem, może skoncentrować się na relacji z dzieckiem. W tym momencie ojcowie mogą czuć niedosyt informacji dotyczących ich roli. Standardowy pogląd przedstawia ojca jako osobę, którą powinno się "zachęcać do zainteresowania niemowlęciem, ale kto przypuszczalnie ma do tego mało skłonności i zdolności" (Jacobs, 2007 s. 102). Przyjmując jakąkolwiek hipotezę o roli ojca w procesie rozwoju dziecka, można bez wątpienia stwierdzić, że relacja matki z ojcem ma silny wpływ na relację matka - dziecko.

Zagrożenie dla dziecka z powodu niewłaściwego sposobu przepracowania pozycji schizoidalno - paranoidalnej może być druzgocące, ponieważ jak twierdzi Klein "Punkt utrwalenia w chorobach z kręgu psychoz znajduje się w pozycji schizoidalno - paranoidalnej i na początku pozycji depresyjnej" (Segal, 2005, s. 92). Natomiast, jeśli dziecko właściwie przepracuje pierwszą pozycję paranoidalno - schizoidalną i pozycja depresyjna zostanie osiągnięta, trudności napotkane w dalszym rozwoju dziecka nie będą miały już charakteru psychotycznego - zniekształcanie rzeczywistości i częste całkowite jej negowanie, lecz neurotyczny - przy nieproporcjonalnym lęku (w stosunku do zagrożenia) dziecko będzie w sposób prawidłowy postrzegać i rozumieć rzeczywistość.

Podsumowując, można stwierdzić, że częsta i ciężka frustracja w pierwszych dwóch miesiącach życia, spowodowana przez otoczenie, w którym żyje dziecko, może spowodować zahamowanie rozwoju na tym etapie, a ciężka frustracja w późniejszych latach może sprawić regresję do stanu pierwotnego narcyzmu.

Literatura cytowana

  • Jacobs, M. (2007). Donald W. Winnicott. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  • Johnson, s. (1993). Humanizowanie narcystycznego stylu. Warszawa: Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza.
  • Klein, M. (2007). Miłość, poczucie winy i reparacja. Pisma tom I. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  • Segal, H. (2005). Wprowadzenie do teorii Melanie Klein. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  • Segal, J. (2007). Melanie Klein. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.


    REKLAMA

    Bożena Wajda-Kasprzyk
    Przedszkole nr 5
    w Ostrzeszowie
    "Słoneczny Zakątek"


  • Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



    numer online: 98 gości

    reklama

    Księgarnia HELION poleca: