Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
10527
rok szkolny
2012/2013

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Armia wczesnego Rzymu

Myśląc o antycznym Rzymie większość z nas wspomni z pewnością okres potęgi cesarstwa rozciągającego się na prawie cały antyczny świat, innowacje w dziedzinie wojskowości, architektury lub kultury. Inni z kolei zwrócą uwagę na korupcję, nepotyzm i dekadencję imperium z czasów jego upadku, gdzie mieszkańcy chętniej poświęcali czas politycznym walkom lub rozrywkom, nie przejmując się żołnierzami wysyłanymi w odległe zakątki państwa w celu obrony granic lub zaspokojenia ambicji kolejnych cesarzy. Chciałbym jednak w niniejszym artykule streścić skromne początki rzymskiej armii, wpływy, pod którymi się wtedy znajdowała oraz jej rozwój do okresu powstania republiki.


REKLAMA

Zawodowa armia, którą znamy z późniejszych lat, nie istniała w okresie VII-VI w. p.n e., a armię tworzyli wszyscy dorośli mężczyźni zdolni do walki, którzy stawiali się z bronią w przypadku wojny i dlatego łacińskie słowo populus oznaczające "lud" początkowo oznaczało "wojsko". W tym czasie większość uzbrojenia wykonywano z brązu, gdyż na żelazną broń i pancerz mogli sobie pozwolić wyłącznie patrycjusze - uprzywilejowana klasa społeczna, która wywodziła się z najbogatszych rodzin. Stąd żelazny miecz i stożkowaty żelazny hełm były symbolem statusu społecznego i majątkowego. Oprócz tego zakładano też skórzane pancerze wzmacnianie metalowymi płytkami lub metalowe napierśniki chroniące klatkę piersiową. Dodatkową ochronę zapewniała okrągła lub owalna tarcza. Dla kontrastu, większość wojowników rzymskich ruszała do walki uzbrojona zaledwie w jedną włócznię. Początkowo jeźdźcy (equites) nie pełnili znaczącej roli w czasie bitwy, a koni używali głównie w celu szybszego dostania się na pole bitwy.

W początkowych okresach Rzymem rządzili królowie, ale wyróżniali się oni przede wszystkim tym, że byli nie tyle władcami swojego państwa, co głównodowodzącymi armii. To właśnie król (Rex) posiadał to, co Rzymianie nazywali imperium, czyli władzę dowodzenia. W tym czasie armię rzymską, jako całość określano mianem legio, które to słowo oznaczało pobór. Dopiero później zaczęto go używać dla nazwania samodzielnej grupy wojsk, stąd powstało słowo "legion". Należy przy tym pamiętać, że w najwcześniejszym okresie trudno mówić o regularnej armii, bardziej adekwatnym określeniem wydaje się "banda rabunkowa", a wojny toczone w tym czasie w Italii rzadko prowadziły do ostatecznego rozwiązania konfliktu. Przykładem jest fakt, że Rzymianie przez przeszło sto lat toczyli walki z miastem Fidenae, które było od nich oddalone zaledwie o osiem mil w górę rzeki. Możliwe jest zatem, że militaryzm Rzymu rozwinął się dopiero w późniejszym okresie.

Najważniejszym momentem dla wczesnej armii Rzymu były reformy wprowadzone przez jego szóstego i przedostatniego króla Serwiusza Tuliusza (578-535 p.n.e.). Mniej więcej w tym samym czasie Rzym przyjął z kultury bardziej wtedy zaawansowanych Greków hoplicki model armii. Hoplici byli ciężkozbrojną piechotą, która dominowała wtedy na antycznych polach bitew. Podstawowym uzbrojeniem hoplity była włócznia długości 2,4m, którą rzymianie nazywali hasta oraz długi żelazny miecz (ensis). Ochronę zapewniała hoplicie duża okrągła tarcza, której brzegi były wzmacnianie brązem (clipeus) oraz brązowy hełm zasłaniający większość głowy i twarz (casis). Bogatsi mogli sobie pozwolić na wykonane z żelaza lub brązu napierśniki (lorica) dopasowane do budowy ciała, ale większość żołnierzy nosiła skórzane kaftany wzmacniane metalowymi płatami lub pojedynczą płytą z brązu ("osłona serca"). Greccy hoplici nosili dwa nagolenniki, jednak wydaje się, że w Rzymie przyjął się zwyczaj noszenia tylko jednego. Możliwe, że jest to częściowo spowodowane specyfiką walki w zwartym szeregu, gdzie żołnierz nie stał na wprost wroga, ale bokiem, zasłaniając tarczą uda i korpus, a skierowaną w stronę wroga nogę nagolennikiem, podczas gdy druga noga zapewniała dodatkowe oparcie i stabilność postawy. Wadą takiego wyposażenia była słaba widoczność, jaką zapewniał hełm oraz jego ogólna waga, co było powodem tego, że starcia były wtedy wyjątkowo intensywne i krótkie. Żołnierze stojący na czele formacji toczyli walkę z nieprzyjacielem wspierani przez towarzyszy z drugiego szeregu za pomocą włóczni, podczas gdy wojownicy z kolejnych szeregów (zwykle było ich osiem, ale zdarzało się, że ich liczba dochodziła nawet do czterdziestu) zastępowali poległych oraz nie pozwalali na wycofanie się już walczącym. Dokładna technika walki hoplitów jest jednak nadal przedmiotem sporów badaczy tego okresu.

Za swojego panowania Serwiusz wprowadził cenzus majątkowy, który sprecyzował stosunek każdego obywatela do służby wojskowej (tylko obywatele rzymscy mogli służyć w wojsku). Wtedy też została ujednolicona organizacja armii. Utworzono pięć klas majątkowych, które regulowały, z jakim wyposażeniem powinien się stawić przedstawiciel każdej klasy w razie wybuchu wojny. O przynależności do danej klasy majątkowej decydował posiadany już majątek w przeciwieństwie do podobnej reformy Solona z Aten, gdzie o klasie majątkowej decydował roczny dochód. Dokładna wielkość armii Serwiusza jest trudna do określenia, ale przyjmuje się, że liczyła ona niecałe dwieście centurii. Centuria była podstawową jednostką organizacyjną w Rzymskiej armii, a w jej skład wchodziło 96 ludzi (osiem szeregów po dwunastu żołnierzy). Co ważniejsze, każda centuria posiadała jeden głos, co dawało jej również siłę polityczną. Nie dziwi zatem fakt, że I klasa majątkowa wystawiała 80 centurii piechoty ciężkozbrojnej i 18 centurii jazdy (w czasie reform Serwiusza jazda brała już udział w walce konno, jednak nadal nie stanowiła istotnego elementu sił zbrojnych i używano jej głównie do pogoni za uciekającym wrogiem), podczas gdy klasy II-V wystawiały pozostałe centurie, czyli głównie lekką piechotę (V grupę stanowili ludzie będący w stanie zaopatrzyć się co najwyżej w procę lub oszczepy do rzucania, a jeśli nawet to było poza ich możliwościami, to służyli w jednostkach pomocniczych jako kucharze, trębacze itp.).

Taka organizacja zapewniała zarówno efektywny podział obowiązków na polu bitwy, jak i zachowywała większość władzy państwowej w rękach patrycjuszy, jednocześnie nie wyłączając z życia publicznego plebejuszy. System ten sam w sobie nie zrobił z wczesnego Rzymu potęgi, ale zapewnił mu solidne zaplecze logistyczne do późniejszej ekspansji, zwłaszcza, że ich ówcześni sąsiedzi, nie licząc Greków, nie mogli się pochwalić podobnym poziomem organizacji i efektywności zarówno w kwestiach militarnych, jak i politycznych.

Bibliografia:
1. Roth P. Jonathan, przeł. Włodzimierz Gałąska, Rzymska sztuka wojenna, Warszawa, Wydawnictwo "Książka i Wiedza", 2011
2. Goldsworthy Adrian, The Complete Roman Army, Londyn, Wydawnictwo Thames & Hudson, 2007

Piotr Bogusz


Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



numer online: 63 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: