Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
10665
rok szkolny
2013/2014

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Liceum, studia, kariera wybrane ze zdolnościami pozwolą na życiowy i zawodowy sukces

Wśród tematów przewodnich, które bywają medialnie powielane oraz w tle reform systemu edukacji powtarzalnym jest ujęcie bezrobocia. Temat ten jest powiązany z wyborem życiowym wśród Polaków w wieku - powiedzmy 15-26 lat, gdyż w tych granicach wiekowych decydujemy o swojej przyszłości zawodowej. Co ważniejsze, młodzi ludzie nader często w swych prywatnych rozmowach wymieniają poglądy dotyczące swych marzeń w bardziej bądź mniej partykularny sposób, tzn. w taki, który miałby uwzględnić wyłącznie ich własny interes.

Bywa, że niemal od kołyski jesteśmy brani niejako pod lupę; rodzice podsuwając nam różne przedmioty związane ze specyfiką społeczno-zawodową pragną dowiedzieć się kim będziemy w przyszłości, co zależy od tego jaki przedmiot zostanie przez dziecko wybrany. Jest to oczywiście przykład zwyczajowy, który ukazuje rangę tego, nie tyle zjawiska społecznego, co wręcz - biorąc pod uwagę ekonomię polityczną kraju - problemu.


REKLAMA

Nasze decyzje i wybory tu i teraz będą miały wpływ na to kim będziemy w przyszłości. A pamiętać należy, że w dużym stopniu mamy na to wpływ. Zatem pytanie, jak wcześnie uwrażliwiać naszą młodzież na doniosłość tej kwestii, by nie popaść w paradoks swoistej ultra kontroli 5-cio czy 9-latka, który jeszcze nie przejawia wyraźnych predyspozycji zawodowych.

Sprawa ta nabiera powagi w momencie, kiedy do głosu dochodzą twarde dane z badań społecznych. Wiele z nich wskazuje na następującą tendencję; w Polsce nie ma pracy wobec tego propagujemy wśród młodzieży te zawody, które się sprzedadzą. Ponadto, coraz częściej mówi się, że największy sukces osiągają uczniowie techników czy nawet zawodówek, a licealiści i studenci kierunków humanistycznych będą skazani na ciągły niedosyt zawodowy, niespełnienie czy wręcz "embargo zawodowe".

Wraz ze zmianami w gospodarce kraju do głosu dochodzą również pewne perspektywy zawodowe i zapotrzebowanie na specjalistów. Jednakże specjalistą może być zarówno technik geodeta, jak i również absolwent filozofii, którego ambicje też mogą znaleźć odzwierciedlenie zawodowe. W naszym kraju potrzebni są zarówno ślusarze czy mechanicy samochodowi, ale i specjaliści od mass mediów, marketingowcy czy choćby specjaliści od działań public relations. Wobec tego absolwent studiów kierunku socjologia czy historia nie musi ulegać takiej perspektywie, w której intelektualista rodem z uniwersytetu równa się bezrobotny. Ten bagaż intelektualny można wykorzystać posiadając umiejętność pisania, redagowania czy poruszania się po tzw. social media. Obecnie duże możliwości daje Internet, w którym na co dzień pragniemy zaznać rozrywki, ale nie tylko, bo często przez rozrywkę i luźne zainteresowania zyskujemy praktykę potrzebną do uprawiania pewnych zawodów, jak choćby dziennikarz.

Co więcej, jak pokazują badania - wciąż blisko połowa Polaków pracuje w branżach, które w żaden sposób nie oddają ich umiejętności czy wykształcenia. Faktem jest też, iż cieszy mobilność i zdolność do przekwalifikowania się, ale duża część ankietowanych "pracuje-tam gdzie pracuje", bo nie ma wyjścia. Ponadto wybierając dany kierunek studiów kończymy go w nadziei, że będzie on nam pomocny w dalszej drodze zawodowej.

Miernikiem naszego sukcesu jest przede wszystkim nasze zadowolenie, które dojdzie do głosu jeśli będziemy spełnieni zawodowo; wszak średnio 1/3 doby albo i dłużej spędzamy w pracy. Siłą rzeczy będzie to miało wpływ na nasze odczucia życiowe i zadowolenie. Ważnym jest poczucie tożsamości z grupą zawodową, dobrymi relacjami z pracodawcą oraz jakością naszej pracy. Ponadto; będzie to miało wpływ na to ile zarabiamy, bo i takie dane statystycznie "przemawiają" na rzecz ludzi, którzy są aktywni zawodowo i w dodatku zgodni pod względem wykształcenia i zainteresowań.

Wniosek, który pomimo trudności należy wstępnie zaakcentować polega na tym, że w procesie edukacji należy jeszcze raz wyraźnie podkreślać rolę indywidualnego czynnika, tych zdolności, które dochodzą do głosu na szkolnych zajęciach, konwersatoriach, fakultetach i seminariach. Zdolnościom tym należy dać swobodę rozwoju. Te zadania należą oczywiście do pedagogów, ale i do samych uczniów bądź studentów, by nie patrzyli w ślepe wnioski koniunktury rynku. Doniesienia z rynku pracy często odbierają życiowe zacięcie młodzieży, która coraz częściej dokonuje wyborów według tego, co im się podpowiada, a nie w zgodzie z własnymi zainteresowaniami i planami.

Sukces zawodowy to, jak zauważymy sukces życiowy. Pędu zmian nie spowolnimy, a wszystko wskazuje na to, że zasadniczym w naszym społeczeństwie jest podejście ekonomiczne, ściśle związane ze specyfiką zawodową. Inną, ważną i dyskutowaną sprawa jest niedopasowanie systemu edukacji do sytuacji rynkowej, bo nie da się ukryć, że obecnie problem dotyczący naszego być albo nie być na rynku pracy jest dość poważny. Tym samym, do czego zachęca autor "niniejszej notki", warto podejmować decyzje w zgodzie ze swoimi zainteresowaniami i zdolnościami, warto je rozwijać samodzielnie i przez edukację. Trzeba też, zgodnie z powyższym postawić sobie cele i je realizować bez względu na sytuację rynkową, bo ta za chwilę może sprzyjać zupełnie innej grupie zawodowej. My natomiast robiąc to, co lubimy i do czego przeznaczenie odczuwamy prędzej czy później natrafimy na źródło sukcesu. Tam gdzie tkwi potencja, a jest ona w ścisłym związku z obszarem naszych zainteresowań, tam też pojawia się poczucie potrzeby i możliwość ujęcia tego w szerszej perspektywie kariery.

Artur Mendrala
kluczdokariery.pl


Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



numer online: 187 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: