Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1094
rok szkolny
2004/2005

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Występowanie trudności w sferze identyfikacji nieznanych zwłok

Wypadki komunikacyjne, klęski żywiołowe oraz przestępczość pociągają za sobą liczne ofiary śmiertelne których tożsamość często jest nieznana.

Znaczna liczba, jak również stały wzrost przypadków znalezienia każdego roku nieznanych zwłok, a także znaczna liczba zwłok, które nie zostały zidentyfikowane jest dużym problemem kryminalistyki.

Aby można było śledztwu nadać właściwy kierunek należy przede wszystkim zidentyfikować znalezione zwłoki. Identyfikacja rozumiana jako ustalenie tożsamości nieznanych zwłok jest wynikiem wielu czynności podejmowanych przez organy prowadzące postępowanie karne. Mieszczą się w nich ustalenia formalne, badania kryminalistyczne oraz sądowo-lekarskie. Czynności tych nie można zaniechać nawet wówczas, gdy zwłoki są spalone, zeszkieletowane lub w daleko posuniętym rozkładzie ani wówczas gdy odnaleziono tylko niektóre części ciała lub szkieletu. Współczesna wiedza medyczna i kryminalistyczna pozwala bowiem prowadzić badania identyfikacyjne nawet na szczątkach ludzkich.

Nie można liczyć na powodzenie w śledztwie dopóki nie wyjaśni się tego zagadnienia. Dlatego w przypadku znalezienia nieznanych zwłok należy wykorzystać wszystkie możliwości i środki w celu ustalenia, kim są znalezione zwłoki.

Istnieje cały szereg środków i metod, które bezpośrednio umożliwiają identyfikację zwłok lub ją ułatwiają.

Problematyka objęta tematem znajduje się przede wszystkim w dziedzinach badawczych kryminalistyki i medycyny sądowej. Badanie zwłok do celów identyfikacyjnych były bowiem prowadzone w obu dyscyplinach naukowych od początków ich istnienia. W każdej z nich były prowadzone w różnych aspektach, różnymi metodami i miały różny swój zasięg. Wspólnym jednak celem było dążenie do ustalenia prawdy obiektywnej w odniesieniu do tego samego przedmiotu jakie stanowiły zwłoki ludzkie.

Rozpoznanie tożsamości zwłok jest trudne ze względu na okoliczności, w jakich zostały znalezione lub z powodu braku rodziny i bliskich zmarłej osoby.

Należy pamiętać, że z chwilą śmierci mogą też wystąpić trudności w rozpoznaniu zwłok na skutek zmiany wyglądu twarzy, spowodowanej bladością, utratą napięcia tkanek, brakiem ciśnienia, zwiotczeniem mięśni twarzy. Wymienione elementy powodują tzw. maskowatość twarzy. Chcąc uniknąć omyłki w rozpoznaniu zwłok nawet przez najbliższych, nie można się opierać na wypowiedziach chwiejnych lub niepewnych. Wypowiedzi osób biorących udział w rozpoznaniu zwłok muszą być uzasadnione. Problem jest znacznie bardziej skomplikowany, jeżeli śmierć danej osoby nastąpi w obcej miejscowości lub gdy zwłoki są dotknięte daleko posuniętym procesem rozkładowym, albo są rozkawałkowane w celu uniemożliwienia ich rozpoznania, zmienione wskutek obrażeń pośmiertnych, zwęglone w wyniku działania wysokich temperatur, czy zupełnie zniszczone za pomocą niegaszonego wapnia lub stężonych kwasów nieorganicznych. Trudności w ustaleniu tożsamości rosną, gdy doszło do dekapitacji i nie ma głowy.


REKLAMA

Identyfikacja zwłok zwęglonych sprawia wiele trudności, ponieważ charakterystyczne dla danej osoby znamiona, jak blizny, tatuaże, brodawki itp., stają się niewidoczne, włosy pod wpływem płomienia rudzieją, wymiary ciała ulegają pomniejszeniu, długość ciała przy silnym stężeniu termicznym może być określona niedokładnie, zewnętrzne zaś narządy płciowe mogą ulec zupełnemu zniszczeniu. Płeć w tych przypadkach udaje się często ustalić dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok: u mężczyzn na podstawie stwierdzenia wzgórka nasiennego w tylnej części cewki moczowej, chronionego wobec tego położenia, u kobiet - macicy, która najdłużej opiera się działaniu płomienia. Ważnych wskazówek dostarcza dokładne badanie uzębienia (braki, próchnica, plomby, protezy). Zęby zwęglone są czarne i sprawiają wrażenie zębów dotkniętych próchnicą. Szkliwo ich oddziela się od zębiny w postaci koron, jakie nakładają na zęby dentyści. Potem zęby ulegają spopieleniu i są szarobiaławe, bardzo lekkie i kruche. Plomby amalgamowe znikają bez śladu z powodu wyparowania rtęci, natomiast plomby złote, platynowe, cementowe i porcelanowe, jako sporządzone z materiałów ogniotrwałych, zachowują się nawet w zębach spalonych. Przy identyfikacji zwłok zwęglonych należy opierać się głownie na badaniu uzębienia i kośćca, a mniejszą wagę przywiązywać do znalezionych przy zwłokach przedmiotów i resztek odzieży.

Jak już wcześniej wspomniałam, najtrudniejsze dla identyfikacji są przypadki prawie zupełnego zniszczenia zwłok za pomocą niegaszonego wapnia lub stężonych kwasów nieorganicznych. Z doświadczeń przeprowadzonych w Krakowskim Zakładzie Medycyny Sądowej przez Walczyńskiego i Kobielę wynika, że najsilniej niszcząco działa na całość zwłok kwas siarkowy. Wolniej niż stężony kwas siarkowy działa na części miękkie kwas azotowy, a jeszcze wolniej kwas solny. Ten ostatni działa natomiast najintensywniej na kości i zęby, na które zaś działa najsłabiej kwas siarkowy. Oporne na działanie kwasu siarkowego są oprócz zębów i zbitych warstw kostnych częściowo włosy, niektóre rodzaje guzików, a także guma, kauczuk, metale. Niektóre stopy metali opierają się kwasowi azotowemu; kwas solny w małym stopniu narusza przedmioty z kauczuku oraz pewne stopy metali. Sztuczne zęby nie podlegają działaniu żadnego z kwasów; kamienie żółciowe również stosunkowo słabo ulegają ich wpływowi. Wygląd i skład chemiczny resztek części miękkich i kości, z których mogą pozostać również dość długo blaszkowate kawałki substancji zbitej, może mieć kryminalistyczne duże znaczenie rozpoznawcze.

Rozkawałkowanie zwłok może mieć charakter naturalny, przypadkowy lub przestępny. Podział zwłok na części może nastąpić już w czasie procesów rozkładowych, przez uszkodzenie zwłok i rozwleczenie ich części przez zwierzęta, rozczłonkowanie w wodzie przez śruby statków, przejechanie przez pociąg, rozbicie w czasie katastrof lotniczych, zmiażdżenie i rozerwanie przy zawalaniu się budynków, np. przy wybuchach, pożarach itp. Części ciała również mogą pochodzić ze szpitali po zabiegach operacyjnych, z prosektoriów i sal sekcyjnych, np. z zakładów anatomii (ślady preparowania, utrwalenie w formalinie ), a wreszcie z cmentarzy i krematoriów. Jeżeli jednak nic nie naprowadza na naturalne lub przypadkowe rozkawałkowanie należy myśleć o czynie przestępnym.

Poza bardzo rzadkim tzw. ofensywnym przestępnym rozkawałkowaniem zwłok, kiedy przestępca w gniewie, szale zazdrości, na tle schorzenia umysłowego lub seksualnym już w czasie zabójstwa np. rozrąbuje na części swoją ofiarę, mamy zwykle w praktyce do czynienia z tzw. rozkawałkowaniem defensywnym. Jego głównym motywem jest zwykle po zabójstwie chęć usunięcia zwłok z miejsca czynu, łatwiejszego ich ukrycia lub zniszczenia oraz zatarcie ich tożsamości. Rozkawałkowaniu ulegają najczęściej zwłoki kobiet, rzadziej noworodków i dzieci, a najrzadziej mężczyzn8. Niejednokrotnie są znajdowane w różnych odstępach czasu i różnych miejscach części zwłok tej samej osoby. W takich skomplikowanych przypadkach medycyna sądowa przeprowadza badania zmierzające w kierunku ustalenia:
a) czy są to części zwłok ludzkich?
b) czy pochodzą od tej samej osoby?
c) czy tworzą całość?

W przypadkach rozkawałkowania zwłok na części, względnie odnalezienia kości noworodka (które mogą przypominać kości małych zwierząt), ustalenie czy pochodzą od człowieka jest możliwe tylko na podstawie analizy kwasu DNA i badań serologicznych, za pomocą których można wykazać przynależność gatunkową białka znajdującego się w badanych częściach. Jest to możliwe tylko wtedy, jeżeli białko nie zostało całkowicie rozłożone lub też zdenaturowane (wysoka temperatura, działanie substancji chemicznych itp.).Badania te mogą być przeprowadzone tylko w zakładach medycyny sądowej. Badania serologiczne kości spopielonych lub bardzo starych mogą nie doprowadzić do pożądanych wyników. Ażeby ustalić, czy części ciała względnie kości pochodzą od jednego osobnika, należy przeprowadzić dokładne badanie porównawcze budowy i wymiarów części symetrycznych, karnacji skóry, rozwoju tkanki tłuszczowej, podskórnej, stanu umięśnienia, zachowania odpowiednich proporcji narządów, oznaczenie grupy krwi w poszczególnych częściach z uwzględnieniem możliwie największej liczby układów grupowych. Ma to szczególne znaczenie wówczas, gdy części zwłok zostają znalezione lub dostarczone do badań w różnym czasie i dlatego wspomniane badania porównawcze są niemożliwe Ułożenie w odpowiednim porządku anatomicznym znalezionych części ciała ludzkiego, należą do tej samej osoby, zmierza do rekonstrukcji zwłok i fragmentów ciała albo w razie stwierdzenia większego ich rozkładu mogą wystąpić znaczne trudności przy składaniu takich części, a niekiedy trudno jest nawet ustalić, do jakich elementów anatomicznych one należą.

Jak już wspomniano, zwłoki mogą występować jako całość, której wymierność nadaje integralny kształt zażyciowy ciała ludzkiego, bądź też można mieć do czynienia z ich poszczególnymi częściami, elementami, pozostałościami, względnie szczątkami. Wielość tych określeń stwarza dodatkowe trudności, zwłaszcza terminologiczne, i powoduje różny sposób ich pojmowania, co nasuwa potrzebę pewnego uporządkowania i wzajemnego zrelacjonowania. Obowiązujące przepisy prawne silnie rozgraniczają zwłoki od szczątków. Najsilniej różnicę tę wyraża przepis § 16 Rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska oraz Zdrowia i Opieki Społecznej z 20 października 1972 r. (Dz.U. nr 47, poz. 299), który za zwłoki uważa ciała osób zmarłych, za szczątki zaś:
a) popioły otrzymane przez spalanie zwłok;
b) noworodki martwo urodzone, płody i noworodki niezdolne do życia, które nie przeżyły 24 godzin;
c) pozostałości zwłok wydobyte przy kopaniu grobu lub w innych okolicznościach;
d) części ciała ludzkiego odłączone od całości.

Ostatnie z przedstawionych znaczeń pojęcia "szczątki" budzi pewne zastrzeżenia i nasuwa wiele wątpliwości co do jasności jego sformułowania. Jest interpretacją przydatną władzą cmentarzy, na użytek ekshumacji oraz reżimu sanitarno-epidemiologicznego. Nie nadaje się do stosowania w kryminalistyce. Zastrzeżenia te spowodowały wyznaczenie zakreślonego pola badań dotyczącego oddzielonych anatomicznych elementów ciała w aspekcie identyfikacji kryminalistycznej, tworząc tym samym potrzebę ustalenia zakresu oraz propozycji zdefiniowania tego pojęcia, co uzasadniają zarówno względy teoretyczne, jak i praktyczne. Podejmując próbę skonstruowania projektu kryminalistycznego pojęcia "części zwłok", można zaproponować następujące jego rozwiązanie:

Część zwłok - jest to oddzielony element ciała, który zawiera organy lub ich części niezbędne do zachowania funkcji życiowych organizmu, a także zidentyfikowany w miejscu ubytku oddzielony fragment ciała, bez którego mogą być zachowane funkcje życiowe organizmu. W proponowanej konstrukcji można wymienić dwa elementy określenia definiującego:

A. Oddzielony element ciała, który zawiera organy lub ich części niezbędne do zachowania funkcji życiowych organizmu
Przez element ciała ludzkiego, niezbędny do zachowania procesów życiowych organizmu, w świetle projektu konstruowanego pojęcia należy rozumieć taką oddzieloną od całości część anatomiczną, która zawiera organy (narządy), czyli wyodrębnione morfologicznie części organizmu spełniające określone istotne funkcje ustrojowe; bez ich działania na obecnym poziomie wiedzy medycznej procesy życiowe organizmu człowieka nie są możliwe. Chodzi tu szczególnie o identyfikacje znalezionych elementów ciała ludzkiego, które zostały oddzielone w wyniku przestępstwa, w celu uniemożliwieni ustalenia tożsamości zwłok lub na skutek nieszczęśliwego wypadku, albo innych podobnych zdarzeń. Podjęta próba interpretacji kryminalistycznego określenia przedmiotu analizowanego pojęcia oznacza takie oddzielone od całości elementy ciała, na podstawie oględzin których można a priori przyjąć wniosek, że musiała nastąpić śmierć człowieka niezależnie od tego, czy zaistniało przedśmiertne czy pośmiertne rozkawałkowanie ciała, w związku z czym przyczyna śmierci nie ma tu merytorycznego znaczenia. Ustalenie zakresu nazwy tego elementu ciała jako części zwłok powoduje sam fakt jego oddzielenia od całości ciała.

B. Zidentyfikowany w miejscu ubytku oddzielony fragment ciała, bez którego mogą być zachowane funkcje życiowe organizm
Jak powszechnie wiadomo, jest wiele wyodrębnionych anatomicznych elementów, które mogą być oddzielone od całości organizmu, np. kończyny, nie powodując z tej tylko przyczyny śmierci człowieka. Na podstawie odnalezienia jedynie takiego fragmentu ciała nie można więc wyciągnąć wniosku, że jest to część zwłok, a w związku z tym może być tylko oddzielonym fragmentem ciała człowieka żyjącego. Adekwatność składników wyrażenia definiowanego i definiującego następuje tu po doprowadzeniu ich do równoważności, przez dodanie warunkującego argumentu zdaniowego "zidentyfikowany w miejscu ubytku oddzielony fragment ciała". Oznacza to, że rozważany tu fragment ciała może być określony jako część zwłok wtedy i tylko wtedy, gdy ten fragment, jako anatomiczny składnik w procesie badań porównawczych, warunkuje uzupełnienie miejsca ubytku konkretnych zwłok i jednocześnie jest elementem identyfikującym ten ubytek w stosunku do tych zwłok. Innymi słowy, o tym, że opisywany wyżej fragment ciała może być częścią zwłok, nie decyduje sam fakt jego oddzielenia i odnalezienia, ale pozytywny wynik badań identyfikacyjnych. Bezprzedmiotowy w związku z tym będzie z punktu widzenia projektu konstruowanej definicji medyczny problem elementów ciała, które zostały oddzielone w wyniku zabiegu operacyjnego (amputacji) lub zabiegu transplantacji, jak również elementów ciała oddzielonych w wyniku sekcji zwłok oraz preparatów anatomicznych, m.in. dlatego, że bezprzedmiotowy jest problem ich identyfikacji. Z medycznego punktu widzenia każdy oddzielony od całości w czasie zabiegu operacyjnego lub sekcji zwłok element ciała, bez którego mogą być zachowane funkcje organizmu, może być częścią ciała osoby żyjącej, albo częścią zwłok. Czynnikiem określającym przynależność tego oddzielonego elementu ciała jest zawsze czynność medyczna, tzn. zabieg operacyjny albo sekcja zwłok.

Proponowana definicja w konsekwencji połączenia dwóch argumentów zdaniowych wyrażenia definiującego wyczerpuje pełny zakres znaczenia tego pojęcia, gdyż obejmuje swoim określeniem zarówno części, jak i takie fragmenty ciała, które nie zawierają organów lub ich części niezbędnych do zachowania funkcji życiowych organizmu. Projekt definicji jest zbudowany z trzech elementów: z wyrażenia, które zostało zdefiniowane, ze zwrotu łącznego wyrażającego równość znaczenia oraz wyrażenia definiującego. Wyrażenia definiowane i definiujące są odwracalne, co warunkuje równoważnościowy, charakter definicji. Sformułowane określenie wydaje się o tyle trafne, o ile termin "części ciała ludzkiego" wykracza poza zakres pojęcia zwłok. Trudno bowiem mówić o tym, że np. przeszczepia się szczątki ciała, a w rozumieniu cytowanego rozporządzenia "części ciała odłączone od całości" są właśnie szczątkami. Dlatego trafniejsze wydaje się osobne określenie pojęcia "części ciała", takie, które nie mieści się w zakresie pojęcia "szczątki".

Warto jeszcze przypomnieć, iż nasze prawodawstwo posługuje się także innymi określeniami, jak np. "tkanki", "zespoły tkanek", "narządy". Wszystkie te pojęcia należałoby zrelacjonować i uporządkować.

Innym zagadnieniem, jakie wyłania się na gruncie omawianego problemu, jest określenie zasięgu pojęcia zwłok. Mimo że przepisy § 16 cytowanego rozporządzenia terminem zwłoki określają ciała osób zmarłych, to jednak w doktrynie kryminalistyki spotyka się pogląd, że zwłoki - to ciało człowieka od chwili jego zgonu oraz szczątki tego ciała, zwłaszcza stanowiące następstwo zmian pośmiertnych. Z kolei inny pogląd utożsamia zwłoki z pośmiertnym ciałem ludzkim i tylko takim, w którym nastąpił ogólny proces autolitycznego rozkładu tkanek. Przytoczone poglądy na określenie pojęcia zwłok, zaczerpnięte z artykułów fachowych czasopism medycyny sądowej i kryminalistyki, świadczą o problematyczności normatywnego zakresu tego pojęcia. Wskazują również na konieczność pogłębienia badań tej problematyki, zwłaszcza w aspekcie eksplantacji oraz nowych kryteriów śmierci.

Bibliografia
1. J.Olbrycht, Medycyna w procesie karnym, Warszawa,
2. B. Popielski, J. Kobiela, Medycyna sądowa, Warszawa 1972, s. 52-55,
3. T. Marcinkowski, medycyna sądowa dla prawników, Warszawa,1982, s. 69-128,
4. S. Pikulski, M. Kaliszczak, Nowa metoda kryminalistycznej identyfikacji zwłok ludzkich, Szczytno 1989.

mgr Joanna Kopyt


Zaświadczenie online



numer online: 133 gości

reklama