Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
11847
rok szkolny
2015/2016

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Interpretacja wiersza Paul Engle - "Autoportret", w wizji szaleństwa Michaela Foucaulta

Interpretacja wiersza Paula Engle pt. "Autoportret" w odniesieniu do życiorysu Vincentego Van Gogha. Interpretacja w swoim założeniu opiera się na wizji Michaela Foucaulta o szaleństwie i obłąkaniu, poruszając aspekt społeczno-humanistyczny.

Paul Engle "Autoportret"

Farba wybucha w jakąś twarz.
Te oczy oskarżają - Słyszysz?
Jesteś szalony? Ten kapelusz
Ze strachu na mej głowie krzyczy.
A miejsce znasz,
Arles? Czy ja tam jestem? Co tu masz,
Nóż, pędzel? Trzeba uważać, tak czy tak.
To kłuje pigment w mojej brodzie.
I jeszcze tylko spłaszczyć twarz
Żeby pokazać zdrowe ucho.


REKLAMA

Wiersz przedstawia autoportret Vincenta van Gogha. Paul Engle wciela się w rolę portretowanego, który sam siebie maluje. Ukazanie malarstwa następuje już w pierwszym wersie, gdzie pojawia się słowo farba, bezpośrednio nawiązujące do dziedziny nauk plastycznych. Linijka niżej kieruje myśli czytelnika ku wyobrażeniom oczu, które oskarżają - słowa mają to do siebie, że pozwalają odbiorcy na kreowanie własnych wizji. Paul Engle podpowiada, przejmuje władzę nad wizją czytelnika, dodając do opisu szaleństwo. Wizja ulega zmianie, a wraz z nią dowiadujemy się, że chodzi o autoportret Van Gogha, na którym ma on kapelusz. Życiorys Van Gogha powie, że wyjechał on do Japonii do Arles - autor wiersza daje do zrozumienia, że adresat zna to miejsce (wers piąty), czyżby wiersz został napisany do Gauguina? Kolejny wers sugeruje, że w istocie tak jest, wszak po wielorakich kłótniach Vincent van Gogh wybiega za Gauguinem z brzytwą w ręce (wers siódmy). Można się domyśleć, że to właśnie tą brzytwą obciął sobie ucho. Ucho obciął jedno stąd końcowy wers mówi o drugim, zdrowym uchu. Ponoć po długoletnim pobycie w szpitalu psychiatrycznym (wers trzeci) Vincent Van Gogh zaczął malować autoportrety.


Księgarnia HELION poleca:

Przyjęta przeze mnie interpretacja wiersza jest dobrym początkiem do zastanowienia się nad społeczno-humanistycznym aspektem jej założenia. Wiersz przedstawia sytuacje człowieka obłąkanego. Obłąkany w swojej naiwności tworzy siebie za pomocą farb, z nadzieją, że przyjaciel powróci do Arles. W przypływie szaleństwa ucina sobie ucho. Vincent van Gogh oddaje władzę w ręce Gauguina - "jestem szalony, dokonuje na sobie aktu autoagresji, a ty drogi Gauguinie możesz to przerwać, powracając w moje skromne progi" - zdaje się mówić van Gogh do Gauguina. Pozory jednak mylą. To van Gogh ma władzę, jak mu się zdaje - manipulowanie to element kontroli, a od kontroli do władzy krótka droga. To van Gogh posiada wiedzę na temat stanu swojego umysłu, wiedzę na temat malarstwa. Wykorzystuje ją żeby uwieść do siebie Gauguina. Gauguin świadomy tej władzy, stawia opór i nigdy więcej nie pojawia się u Vincenta van Gogha. Utwór ten to również opis sytuacji człowieka obłąkanego z punktu widzenia psychologii klinicznej. Wobec tak zarysowanej historii i interpretacji, wiersz Engle'a jest autoportretem człowieka obłąkanego. Szaleńca, a więc kogoś kogo należy wykluczać. Jak mawiał Michel Foucault po czym poznać czy dzieło jest czynem dokonanym przez obłąkanego, czy przez człowieka na co dzień rozumnego, pełnego mądrości? To również opis człowieka targającego się na swoje ciało - dokonującego autoagresji, w teatralnej i zarazem pełnej gnozy formie ekspresji - zamierzeniem van Gogha było wysłać list z obciętym uchem do Gauguina. Czy van Gogh sam siebie tym gestem zbawił? Trudno powiedzieć. Natomiast pewnym jest, że od tamtego okresu zaczął malować autoportrety. Czemu autor autoportretu spłaszcza twarz żeby odbiorca mógł zobaczyć tylko ucho zdrowe? Czy to wstyd, chęć uniknięcia upokorzenia, czy raczej chęć wymuszenia troski, empatii i zrozumienia? Na te pytanie odpowiedzi mógłby udzielić tylko Vincent van Gogh, bądź twórca wiersza Paul Engle.

Literatura:

  • Engle P., Autoportret, w: "Literatura na świecie" nr 1 (81), przeł. J. Anders, Warszawa 1978, s. 13.
  • Foucault M., Historia szaleństwa w dobie klasycyzmu, tłum. H. Kęszycka, Warszawa 1987, wyd. PIW.

    Elżbieta Rogalska


  • Zaświadczenie online



    numer online: 100 gości

    reklama

    Księgarnia HELION poleca: