Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
12041
rok szkolny
2015/2016

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

O chłopcu, który bardzo lubił jeść słodycze

Opowiadnie o nawykach żywieniowych dzieci.

W małym miasteczku ze swoimi rodzicami mieszkał chłopiec. Życie w ich domu płynęło miło i spokojnie. Rodzina zawsze rano spotykała się w kuchni przy stole, aby zjeść wspólne śniadanie, które jest bardzo ważnym posiłkiem, ponieważ dzięki niemu mamy siłę do pracy i zabawy w ciągu dnia.

Mama zawsze przygotowywała pyszne śniadania, które były kolorowe i smaczne. Synek dostawał na śniadanie kanapki ze zdrowymi warzywami, sok z owoców oraz zupę mleczną. Mama wkładała zawsze dużo pracy w przygotowanie posiłku mając nadzieję, że jej dziecko będzie dzięki temu rosło szybko i zdrowo. Jednak chłopiec zwykle marudził przy śniadaniu. Nieraz zostawiał niezjedzone posiłki. Natomiast gdy później jego brzuch zaczynał burczeć z głodu, zjadał mnóstwo słodyczy. Z tego też powodu rodzice oraz koledzy nieraz nazywali go Łakomczuchem. Mama ostrzegała go, że gdy będzie jadł tak dużo słodyczy nabawi się choroby.


REKLAMA

W poniedziałkowy poranek chłopiec chętnie przyszedł na śniadanie, ponieważ był to dzień długo wyczekiwanej wycieczki szkolnej. Miał już spakowane wszystkie potrzebne rzeczy do ogromnego plecaka i nie mógł się już doczekać wyjazdu. Mama jak zwykle zaproponowała pyszne śniadanie. Jednak Łakomczuch nie zamierzał nawet go skosztować. Zamiast jeść posiłek, który zrobiła mama, pochłonął trzy czekolady, dwanaście batonów, a na deser zjadł cztery ciastka.

Zaraz po skończonym posiłku chłopiec zaczął się dziwnie czuć. Skarżył się, że bardzo boli go brzuch. Mama poinformowała synka, że to z pewnością od dużej ilości zjedzonych słodyczy. Powiedziała też, że niestety, ale w takim stanie nie może jechać na wymarzoną wycieczkę. Zaraz potem zadzwoniła do lekarza, aby umówić wizytę. Doktor zalecił ograniczenie słodyczy oraz pozostanie w łóżku do czasu, gdy poczuje się lepiej.

Niestety podczas, gdy koledzy z klasy zwiedzali ciekawe miejsca i miło spędzali wspólnie czas, chłopiec leżał w łóżku czekając na poprawę swojego zdrowia. Od tej pory z pewnością na śniadanie będzie jadł to, co przygotuje mu mama, aby nie ominęła go żadna wycieczka oraz aby już nikt nie miał powodu żeby nazywać go Łakomczuchem.

Katarzyna Roszko


Zaświadczenie online



numer online: 195 gości

reklama