Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
12988
rok szkolny
2018/2019

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Jak być dobrym rodzicem ? 4 najczęstsze błędy nowoczesnych rodziców

Każdy rodzic chce dać swojemu dziecku, to co najlepsze. Jego przyszłość jest na pierwszym miejscu. Staramy się zapewnić mu życie na najwyższym poziomie. A jednak w wielu przypadkach nie wszystko idzie po naszej myśli. Gdzie popełniamy błąd? Wystarczy kilka prostych zasad, aby szczęście naszego dziecka nie pozostawało tylko w sferze życzeń.


REKLAMA

Statystyki nie kłamią

W obecnych czasach wychowanie dziecka to niełatwe zadanie. Wszyscy przecież chodzimy do pracy, w której szef stale wymaga od nas więcej i więcej. Nowy samochód, kredyt mieszkaniowy, wakacje nad morzem - wszystko kosztuje, a więc nadgodziny i zabieramy pracę do domu. Według danych GUS, pomimo postępu technicznego< pracujemy coraz dłużej. Czy w tym zagonionym świecie mamy czas na to, aby dobrze wychować dziecko?. To pytanie powinien zadać sobie każdy rodzic, zanim nadejdzie etap szukania poradników z serii "Terapia rodzinna", czy "Problemy z nastolatkiem. Gdzie szukać pomocy?" Niestety, jak pokazują statystyki, liczba rodziców mających problemy wychowawcze stale rośnie.

Czasu nie da się kupić

Czas - to, czego najbardziej nam brakuje, jest kluczem do tego, aby wychować szczęśliwe dziecko, z którego będziemy dumni. Niestety, wielu z nas zapomina, że smartfon, tablet czy nawet całodobowe przedszkole, nie zastąpi dziecku tego co najważniejsze - rodziców. Wspólny rower, rodzinne oglądanie zdjęć, czy przygotowywanie ulubionych kanapek, to momenty, gdy budujemy bezcenną wieź rodzic - dziecko. Podczas codziennych wspólnych zajęć dziecko nabiera zaufania, czując się w naszej obecności bezpiecznie. Mamy także szansę dowiedzieć się co dla niego jest teraz ważne, czym się fascynuje, co go trapi - budując jednocześnie autorytet rodzica, jako osoby, która zawsze pomoże i odpowie na każde pytanie.


REKLAMA

Pasje moje(go) dziecka

To naturalne, że wszyscy chcemy, aby nasze pociechy rozwijały drzemiące w nich talenty. Jednak, mając to na uwadze, gro rodziców nieświadomie stara się przelać na dziecko swoje niespełnione marzenia o byciu wybitnym pianistą, piosenkarzem, czy tancerzem. Niestety, w wielu przypadkach nie są to pasje dzieci. Nie ma nic gorszego od zmuszania dziecka do pracowania nad talentem, którego po prostu nie ma i nie czuje w tym kierunku, żadnego zamiłowania. Wielu sławnych i uznanych ludzi, którzy osiągnęli sukces, w wywiadach przyznało się do tego, że swoje pasje rozwijali wbrew woli rodziców, którzy kreślili dla nich zupełnie inną przyszłość. Warto o tym pamiętać, zanim natkniemy się na bunt i opór.

Tresura od małego

Istnieje, także grupa rodziców, którzy chcąc rozwijać wszechstronne talenty swojego dziecka, posyła je na niemal wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe. Dziecko musi być dobrym szermierzem, dżokejem, fotografem, architektem, czy ekspertem od robotyki. Im bardziej nietypowe, tym lepiej. I tak wśród stołecznych ofert kursów dla dzieci, możemy znaleźć kursy gotowania, Chiński dla początkujących, Decoupage czy upcycling? - wszystkie dla dzieci od 3 lat. Ostatnio w Internecie można nawet przeczytać o nauce angielskiego w łonie matki.
Dlaczego zatem w przeważającej liczbie przypadków nasza pociecha nie przeradza się w wybitnego erudytę, podziwianego malarza, czy geniusza na miarę Kopernika? Przecież uczęszczał na najlepsze zajęcia w mieście. Włożyliśmy w to mnóstwo pieniędzy. Jak to nie mogło skończyć się sukcesem? Nie mogło, bo nie daliśmy mu szansy, aby przeżyć dzieciństwo na poziomie swoich potrzeb i swoich możliwości. Rozwijać te talenty, które w sobie na prawdę ma.

Warto pochylić się nad tymi kwestiami zawczasu. Zawsze lepiej unikać błędów, niż je naprawiać.

Andrzej Polanowski


Zaświadczenie online



numer online: 85 gości

reklama