Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
13373
rok szkolny
2018/2019

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Dźwięki, które mają moc. Rozważania na temat wpływu muzyki na mózg

Ludzkie ucho zaczyna formować się około 4-8 tygodnia, natomiast mielinizacja słuchowych włókien nerwowych zachodzi między 24 a 28 tygodniem życia płodowego. Od tej pory rozpoczyna się dla człowieka obcowanie z fascynującym światem dźwięków. Dostarcza on nie tylko wiedzy o otaczającym świecie, ale poprzez muzykę może dostarczać doznań emocjonalnych, a nawet w trwały sposób zmieniać funkcjonowanie naszego mózgu.

Początkowo płód odbiera tylko dźwięki organizmu matki - bicie jej serca, oddech, odgłosy trawienia i głos. Już w piątym miesiącu płód reaguje napięciem mięśni, gdy słyszy określone fonemy wypowiadane przez matkę, a około 24 tygodnia życia płodowego pojawiają się także reakcje ruchowe na słyszaną muzykę. Zmysł słuchu u niemowlaków jest bardzo dokładny i potrafi odbierać dźwięki w zakresie częstotliwości 0-20 000 Hz, podczas gdy dla osób dorosłych przedział ten jest znacznie mniejszy i obejmuje od około 20 do 16 000 Hz. Większość przychodzących na świat dzieci obdarzona jest słuchem idealnym, który jednak z biegiem czasu ulega znacznemu pogorszeniu.


REKLAMA

Jak wskazują wyniki badań Jenny R. Saffran z Uniwersytetu Wisconsin-Madison większość ludzi rodzi się posiadając słuch absolutny, jednak to, czy zdolność tę utrzymają czy utracą, zależy od środowiska, w jakim przebywa dziecko. Jeśli słuch nie będzie odpowiednio stymulowany do rozwoju zanim dziecko ukończy czwarty czy piąty rok życia, zdolność ta zaniknie. Naturalną rzeczą jest zawężenie pasma słyszalnych częstotliwości, co związane jest z nauką słyszenia selektywnego. Dla właściwej nauki języka konieczna jest umiejętność pomijania zbędnych dźwięków. W ciągu trzech pierwszych lat życia dziecko uczy się dostrajać uszy do swojego ojczystego języka, co jest konieczne dla prawidłowego opanowania zarówno rozumienia jak i wymowy charakterystycznych dla danego języka fonemów. Jak podaje Sally Goddard, do trzeciego roku życia dziecko może nauczyć się każdego języka, jeśli będzie z nim miało kontakt regularnie i przez dostatecznie długi czas. Po tym okresie takie dostrojenie językowe nie będzie już możliwe, a zdolność nauki języka, rozumiana jako wrodzona właściwość, zaniknie.

Przez całe życie słuch podlega postępującemu procesowi pogarszania się. Odpowiedzialnością za ten fakt można obarczyć przede wszystkim nieustannie otaczający nas hałas, ale także infekcje, na które jesteśmy narażeni. Jeśli do ucha przez dłuższy czas docierają dźwięki o tej samej częstotliwości, mięśnie ucha środkowego przestają pracować i wiotczeją, a co za tym idzie zmysł staje się mało precyzyjny i przestaje wyłapywać dźwięki o bardzo wysokich i bardzo niskich częstotliwościach. W ten sposób nie tylko dźwięki bardzo głośne, ale także wszelki hałas czy szum wpływają negatywnie na jakość słuchu.

Francuski specjalista chorób uszu - dr Alfred Tomatis udowodnił, że istnieją sposoby treningu mięśni ucha tak, by zachować ostrość słyszenia mimo upływu czasu. Dowodził on, że słuchanie odpowiednio dobranej muzyki pomaga mobilizować mięśnie ucha środkowego i w rezultacie poprawia precyzję słyszenia. Tłumaczy też, że wysokie częstotliwości wpływają mobilizująco na mięśnie aparatu słuchu, pobudzają mózg i rozluźniają ciało, podczas gdy niskie stymulują korę mózgową w bardzo małym stopniu, a w konsekwencji powodują zmęczenie i senność. Dr Tomatis długo badał różne rodzaje muzyki w poszukiwaniu tej najlepszej dla ludzkiego ucha. Okazało się, że wyjątkowe właściwości harmonizowania pracy serca i mózgu posiadają kompozycje Mozarta. Jego koncerty skrzypcowe i kwartety są ponadto bogate w aktywizujące ucho częstotliwości wysokie. Ten pozytywny na ludzki organizm wpływ muzyki wiedeńczyka został później nazwany "efektem Mozarta". Także muzyka barokowa posiada istotne wartości terapeutyczne i może być z powodzeniem wykorzystywana podczas zajęć edukacyjnych. Spokojne tempo niektórych utworów barokowych, utrzymuje organizm w stanie jednoczesnej gotowości i odprężenia, co znacznie sprzyja przyswajaniu wiedzy. Odprężenie i brak stresu sprzyja także produkcji endorfin, które pozytywnie wpływają na pracę mózgu.


REKLAMA

Trening muzyczny powoduje, że określone cechy muzyki są obierane przez inne części mózgu np. u amatorów relacje rytmiczne odbierane są przez okolice przedruchowe oraz pola płata ciemieniowego lewej półkuli, podczas gdy u muzyków odpowiedzialne są za to części płatów czołowego i skroniowego prawej półkuli. Naukowcy próbowali także zbadać zdolność słuchu absolutnego. Okazało się, że ludzie obdarzeni tym darem posiadają większą przednią część zakrętu skroniowego górnego w lewej półkuli. Natomiast badania Christo Pantev wykazały, że u instrumentalistów dokonuje się specjalizacja słuchu. Oznacza to, że muzyk - trębacz reaguje bardziej intensywnie na dźwięk trąbki aniżeli jakiegokolwiek innego instrumentu. Dowodzi to, że muzyka może trwale zmieniać i kształtować nasz mózg. Słuchanie i uprawianie muzyki angażuje także wiele rejonów poza korą mózgową pierwotnie niezwiązanych ze słuchem, np. podczas gry na instrumencie aktywne są pola odpowiedzialne za planowanie i wykonywanie ruchów precyzyjnych. Wpływa to istotnie na polepszenie się innych umiejętności ruchowych, koordynacyjnych, wspomaga uczenie się i doskonali pamięć.

Jak pisze Sally Goddard obcowanie z muzyką ma także wpływ na rozwój umiejętności czytania oraz ilorazu inteligencji, zaś naukowcy z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu zauważyli, że dzieci grające na instrumentach muzycznych mają o wiele lepszą pamięć werbalną.

Można zatem powiedzieć, że aktywne słuchanie i analizowanie muzyki angażuje obie półkule mózgowe, polepszając ich wzajemną współpracę. Ponadto muzyka określonych kompozytorów, jak dowodzą naukowcy, sprzyja harmonizowaniu pracy serca i mózgu, powodując emitowanie w mózgu fal alfa, które utrzymują umysł w stanie gotowości do nauki. Wykonawstwo muzyki na żywo uczy szybkiego podejmowania decyzji, otwartości na nowe pomysły, kreatywności.

Warto wspomnieć tutaj o roli muzyki w terapii łagodzenia bólu. Muzykoterapia to doskonały sposób na osiągnięcie wyciszenia i spokoju dla osób dotkniętych stresem i problemami natury emocjonalnej. Spokojne dźwięki muzyki połączone z odgłosami natury takimi jak szum wody lub śpiew ptaków są najlepszym sposobem na problemy z zasypianiem i koncentracją. Pozytywki z tego rodzaju muzyką stosuje się dzisiaj w zabawkach dla niemowląt - najbardziej znane są misie- szumisie, których zadaniem jest wyciszenie dziecka.

Można więc śmiało stwierdzić, iż muzyka trwale zmienia nasz sposób myślenia i postrzegania otaczającego świata, wzbogacając inne aspekty naszego życia.

Bibliografia :

  • S. Goddard: Odruchy, uczenie i zachowanie. Warszawa 2004.
  • K.Rojkowska : Naucz małe dziecko myśleć i czuć .Łódź 2008.

    Agnieszka Sobik


  • Zaświadczenie online



    numer online: 141 gości

    reklama