Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1401
rok szkolny
2004/2005

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Rysunek a dziecko

Wiemy że dzieci lubią rysować, ale czym jest ten rysunek? Czy mamy w nim widzieć tylko gryzmoły, bazgroty zniekształcony obraz świata, czy też patrzeć na rysunek dziecka jak na ćwiczenie ręki, które ma doprowadzić do poprawnego pisma, do sprawnej pracy w życiu codziennym. A może to jest twórczość?

Coraz częściej organizowane wystawy, konkursy lokalne i międzynarodowe wskazują na możliwość dostrzegania w pracach dzieci sztuki, a może trzeba przede wszystkim zrozumieć, że to jest mowa, sposób porozumienia się z nimi, ze światem.

Zainteresowanie rysunkiem i twórczością dziecięcą zaczęło się dopiero w XX wieku. Psycholog szwajcarski Adolf Ferriere napisał: "Nasi ojcowie odkryli Amerykę, nasze pokolenie odkryło rysunek dziecka".

Jeżeli z dawnych czasów nie zachowały się żadne egzemplarze prac dzieci, nie przekazywano o nich wiadomości, to można sądzić, że według opinii próby artystyczne dzieci nie miały wcale wartości. Nauczyciele i artyści nie mogliby zapewne zrozumieć skąd biorą się względy dla bazgrot czy koślawych rysunków w czasach obecnych. Można z tego wywnioskować to, że ówczesna nauka pedagogiczna nie dążyła tak usilnie do poznania psychiki dziecka przez baczne obserwowanie wszystkich jego wypowiedzi.

Należy sobie również uświadomić, jak wyglądała wszelka graficzna i malarska działalność w czasach, gdy nie było tak wielu środków malarskich i takiego dostępu do nich jak w czasach obecnych. Farby przygotowywano we własnym zakresie, pigmenty tarto i łączono ze spoiwem, była to żmudna praca wykonywana prawie całkowicie ręcznie. Materiały były drogie, trudne do zdobycia, a więc takich farb na pewno nie dawano do zabawy dzieciom. Obecnie papier, masowo produkowany należy do produktów najpowszedniejszych w życiu codziennym. Dlatego też można przyjąć to, że razem z masową produkcją papieru, z masowym wytwarzaniem ołówków czarnych i kolorowych, dopiero gdy zaczęto wytwarzać masowo artykuły malarskie: wtedy dzieci dostały do ręki materiały i narzędzia do ręki i zaczął się okres twórczości dziecięcej oraz poznania rozwoju dziecka.


REKLAMA

Na początek wystarczy, że dostarczymy dziecku proste narzędzie do rysowania - ołówek, długopis, mazak i oczywiście kawałek papieru. Odkrycie kreski jest dla dziecka czymś tak bardzo ważnym, że grozi pokusą wyjścia poza teren przewidziany do rysowania i bazgraniem na ścianach lub innych przedmiotach. Dlatego tez należy zadbać, aby miało ono do dyspozycji teren płaski, tablicę z kredą, kartki papieru czy też kawałek podłogi, by mogło tam malować.

Poprzez swoją dziecięcą "działalności artystyczną" w młodszym wieku szkolnym osiągnie zręczność w manipulowaniu, w zdobyciu umiejętności porządkowania, odkryciu zasady organizacji, posługiwaniu się rolą przypadku, na co nie pozwoli żaden inny rodzaj wypowiedzi. Żadne obawy ze strony wychowawców i rodziców nie powinny ograniczać tej "artystycznej" praktyki pod pretekstem, że jest ona brudząca, a zatem bezużyteczna, że "można się doskonale bez niej obejść" i że "te bazgroty nie mogą niczemu służyć". Postawa życzliwości ze strony dorosłych jest tak ważna jak pomoc w stawianiu pierwszych kroków przy nauce chodzenia. Ta graficzna mowa w pierwszych latach życia dziecka jest doskonalsza od ubogiego jeszcze i nieporadnego języka dziecka. Na długo przedtem, nim dziecko zdolne jest swobodnie się wyrazić poprzez słowa mówione, a tym bardziej pisane, możemy otrzymać do rąk wypowiedź jego tak bogatą i głęboką, że wprawia nas ona w podziw. Trzeba tylko tę graficzną mowę czytać, trzeba również, aby mogła ona w sprzyjających warunkach rodzić się, powstawać.

Kiedy już dokona się odkrycie języka plastycznego na poziomie przedstawienia, dziecko przede wszystkim wyraża chęć ukazania siebie samego czy swoich bliskich, wyrażając uczucia niepokoju nienawiści, miłości i lęku. Stały kontakt i przeżywana obserwacja będą stanowiły podstawę do jego ekspresji. Środki plastycznej ekspresji dziecka zmieniają się w miarę ewolucji jego zdolności rozumienia, jego poziomu umysłowego. Potężna potrzeba ekspresji, jaka cechuje dziecko, ma bez wątpienia dwie formy: pragnienie zdobycia piękna i pragnienie utrwalenia go w sposób zewnętrzny (jakby za pomocą aparatu fotograficznego).

Ta świadomość własnych przeżyć, którą dziecko przez tworzenie plastyczne może osiągnąć, ułatwia dzieciom określenie siebie i świata, przyczynia się do porządkowania pojęć i do stałego rozszerzania umysłowych zainteresowań. Dlatego rysunek, malarstwo i każda ekspresja plastyczna przygotowują do swobodnego działania mową, która będzie o tyle bogatsza, na ile oprzeć się może na wcześniejszej pracy umysłowej dziecka.

Wielu ludzi uważa, że nauka rysunku przygotowuje dzieci do sprawnego pisania, poza tym zajęcia artystyczne są bezwartościową miłą zabawa. Opinie te biorą pod uwagę tylko sprawność ruchowa ręki, lekceważą operacje umysłowe małego dziecka w czasie tych zajęć. Zostają pominięte wysiłki dziecka w ustalaniu pojęć, nie docenia się ich krystalizacji, której sprzyja twórczość plastyczna.

Wydaje się rzeczą logiczną, by pozwolić dzieciom na te formy wypowiedzi, które one najbardziej lubią i które sama natura zdaje się im ułatwiać. Zdobycze na jednym polu nie przepadną, ale zostaną wykorzystane na innych, staną się podstawą dalszego rozwoju, mamy przecież do czynienia z całością, którą jest mały człowiek.

Późniejszym wieku szkolnym, kiedy dziecko posługuje się już słowem dość sprawnie, jednocześnie słabnie zainteresowanie rysunkiem, który nie jest już uprzywilejowaną formą wypowiedzi.

Twórczość plastyczna może nadal pozostać ulubiona pracą - zabawą, formą ekspresji najbardziej osobistych przeżyć i polem poszukiwań dla młodzieńczej aktywności umysłu.

Literatura:

  • "Twórcza aktywność dziecka" - R. Gloton., C. Clero.
  • "Dzieci lubią rysować" - Z. Czerwisz.

    Jolanta Dłużniewska


  • Zaświadczenie online



    numer online: 114 gości

    reklama