Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1814
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Opis i analiza przypadku - rozpoznawanie i rozwiązywanie problemu wychowawczego

IDENTYFIKACJA PROBLEMU
Problem dotyczył jednego ucznia klasy czwartej maturalnej (rok szkolny 2003/2004). Na pierwszy semestr uzyskał ocenę niedostateczną z języka polskiego, co oznaczało, że nie tylko nie opanował bieżącego materiału, ale do tego nie czytał lektur i nie zaliczył sprawdzianów powtórkowych z materiału do matury. Ponieważ była to klasa, w której zastępowałam nieobecną z powodu choroby nauczycielkę, a do tego prawdopodobieństwo, że będę prowadziła klasę aż do matury było dość duże, postanowiłam w drugim semestrze podjąć zdecydowane działania. Moją uwagę zwróciła również absencja na wybranych godzinach (nie było tygodnia, aby uczeń nie opuścił nawet jednej godziny - a ta klasa miała tygodniowo cztery godziny polskiego i jedną godzinę fakultetu), dlatego nawiązałam kontakt z rodzicami (szczegóły kontraktu zostały uzgodnione z ojcem ucznia).

GENEZA I DYNAMIKA ZJAWISKA
O problemie z tym uczniem dowiedziałam się od niektórych osób w klasie (już w poprzednich klasach chłopiec miał trudności z językiem polskim, ale zawsze liczył na to, że "mu się uda"). Do tego przyjaźnił się z innym uczniem, który również miał problemy z przedmiotem - razem wagarowali i wykazywali lekceważący stosunek do nauki. Jednak o ile ten drugi uczeń potrafił się zmobilizować i robić przynajmniej tyle, aby bez problemu zaliczyć przedmiot, o tyle opisywany przeze mnie chłopiec nie potrafił sobie sam poradzić, nie prosił nikogo z klasy o pomoc, nie chodził też na fakultet i żadne kursy przygotowawcze do matury.

ZNACZENIE PROBLEMU
Nie był to problem na wielką skalę. Nie ma przecież klasy, w której wszyscy uczyliby się tak samo chętnie wszystkich przedmiotów. Zawsze uważałam, że trzeba pomóc tym, którzy sami nie chcą bądź nie potrafią sobie pomóc. W tym celu staram się jak najczęściej rozmawiać z rodzicami tych uczniów, z którymi są problemy, a także pośredniczyć w rozmowach ze szkolnym pedagogiem i wychowawcami (to nie był uczeń z mojej klasy wychowawczej). Myślę również, że jeśli uczeń przyjmie do wiadomości, co podpisuje (kontrakt, w którym ma już konkretne zobowiązania i daty) i że naprawdę dużo zależy od jego postawy - weźmie to pod uwagę i zachowa się odpowiednio. Uczniowie lubią być traktowani "jak dorośli", a taki kontrakt to umowa między dorosłymi ludźmi.

PROGNOZA
Zdawałam sobie sprawę, że moje działania mogą nie przynieść spodziewanych efektów. Miałam jednak nadzieję, że uda mi się pozyskać zaufanie, zarówno ucznia jak i jego rodziców. Do tego było mi miło, że mam klasę po swojej stronie. Chociaż mieli ze mną lekcje dopiero jeden semestr, cenili moje metody pracy i widzieli, że nie kieruję się złą wolą czy złośliwością wobec opisywanego ucznia.

PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ
Moim celem było doprowadzić do tego, by wreszcie zaczął uzyskiwać pozytywne oceny. Po sporządzeniu i podpisaniu kontraktu (uczeń od razu pertraktował w sprawie terminów) uzgodniliśmy formę zaliczania materiału (uczeń wolał, aby większość zaliczeń odbywała się w formie ustnej). Wolał też podzielić materiał na małe partie, co miało mu ułatwić przyswajanie. Jeśli miał z czymś trudności, najpierw tłumaczyłam, potem robiliśmy ćwiczenia, a następnie on zgłaszał się do odpytania.

WDRAŻANIE ODDZIAŁYWAŃ
Pracowaliśmy w ten sposób cały drugi semestr. Z materiału bieżącego - jeśli uzyskiwał oceny niedostateczne - od razu zgłaszał się do poprawki, np: w kolejnym tygodniu. Natomiast z materiału obejmującego semestr pierwszy - raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie, w czasie długich przerw lub po lekcjach zostawał na około jedną godzinę lekcyjną i go przepytywałam. Przygotowywał też pewne tematy dla klasy (np: analizę i interpretację poezji z pożyczonych przeze mnie materiałów). Na bieżąco kontrolowałam jego zeszyt, dostawał dodatkowe zadania domowe w formie pisemnej (ocena obejmowała opis popełnionych błędów, ponadto recenzję i radę, jak nad tym pracować).

EFEKTY ODDZIAŁYWAŃ
Uczeń wywiązał się ze zobowiązań (do połowy kwietnia), chociaż trzeba było uzgadniać nowe terminy poszczególnych zaliczeń. Nie mogę dołączyć jego prac zaliczeniowych, ponieważ oddałam mu je, aby miał dodatkowe materiały do powtórek maturalnych (przykładowe zadania do matury ustnej). Najsłabiej wypadły powtórne sprawdziany z epok i nauki o języku, natomiast najlepiej - zadania z czytania ze zrozumieniem (tzw. Temat 4B - tekst i polecenia oraz esej do napisania). Słabo wypadły również pytania z treści lektur (widać, że albo nie czytał, albo znał tylko z kiepskich opracowań). Efekt końcowy - maturę pisemną zdał na ocenę dopuszczającą, natomiast maturę ustną - na dostateczny.

Anna Kondracka-Zielińska
I Liceum Ogólnokształcące
im. M. Skłodowskiej-Curie w Szczecinie


Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



numer online: 111 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: