Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1955
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Analiza zdarzenia krytycznego

Zdarzenie krytyczne, które chcę opisać, miało miejsce w trakcie mojej miesięcznej praktyki zawodowej w szkole podstawowej. Klasa IV, w której miałam prowadzić lekcję, była podzielona na grupy, tak więc zajęcia miały się odbyć tylko w jednej z grup. Była to ósma godzina lekcyjna, a zajęcia trwały 45 minut. Tego dnia w szkole odbywał się próbny egzamin kompetencji klas szóstych i niektóre lekcje, w tym również moja, odbywały się w innych salach.

Już na samym początku lekcji zwróciłam uwagę na pewnego "nowego" ucznia, który swoim zachowaniem wzbudzał moje obawy, czy aby na pewno należy do tej klasy. Podczas sprawdzania listy obecności okazało się, że chłopiec rzeczywiście jest uczniem tej klasy. Nie chciał niczym usprawiedliwić swojej, prawie miesięcznej, nieobecności na zajęciach języka niemieckiego, a także wydawał się całkowicie nie zainteresowany mającą odbyć się lekcją.

Uczeń od początku zachowywał się niepoprawnie: chodził po klasie, zaczepiał innych uczniów nakłaniając ich tym do rozmowy i żartowania, obrażał kolegów, przeklinał. Inni uczniowie byli zaciekawieni i rozbawieni zachowaniem chłopca. Kilku uczniów zachęcało go do dalszych żartów, w których również uczestniczyli. Ponadto uczeń nie brał udziału w zajęciach, nie zgłaszał się ani nie chciał odpowiadać na moje pytania, które dotyczyły tematu lekcji. Odpowiedzi jakie od niego słyszałam to: "Nie chce mi się.", "Nie umiem.", "Nie powiem.". Zauważyłam też, że chłopiec nie rozpakował się, a na moje pytanie: "Dlaczego nie masz książek?" padła odpowiedź: "Zapomniałem." Moje interwencje: "Uspokój się!", "Nie zachowuj się w ten sposób!", "Nie rozmawiaj!", "Usiądź!", ..., a także groźby: "Wstawię ci uwagę!", "Porozmawiam z wychowawcą!", "Zawołam Panią Dyrektor!" były ignorowane, pomijane milczeniem albo wręcz wyśmiewane. Po wpisaniu uwagi do dzienniczka uwag, gdzie było już wiele innych tym podobnych, zajęłam się dalszym prowadzeniem lekcji, a chłopca pozostawiłam samemu sobie.

Temat lekcji był na tyle ciekawy, że zaabsorbował pozostałych uczniów, odciągając ich uwagę od niegrzecznego ucznia. Z jego strony padały jeszcze kilka razy próby zainteresowania swoją osoba innych uczniów, ale bez specjalnej reakcji z ich strony.

(...)


REKLAMA

Publikacja archiwalna do pobrania z serwera FTP.

Aby pobrać daną publikację wpisz jej numer:
i naciśnij > > >

UWAGA:
Numer ukazuje się w lewym górnym rogu okna danej publikacji.

mgr Karolina Walczykowska


Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



numer online: 106 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: