Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
2617
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Rodzina a społeczności w nauczaniu Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Udział rodziny w wychowaniu jest niezbędny, podstawowy i niezastąpiony. Jednak często się zapomina, że rodzina nie jest samowystarczalna. Jest zatem społecznością pierwszą w procesie wychowania, ale nie jedyną. Inne społeczności takie jak naród, państwo, zawód szkoła, kościół, również mają oddziaływanie wychowawcze, lecz ich charakter wobec rodziny jest pomocniczy. Społeczności te mają pomagać rodzinie w jej zadaniach i funkcjach, a nie zastępować czy wyręczać. Prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie a własnymi przekonaniami nie może odebrać żadna społeczność. Prawa rodziny wynikają bowiem z prawa naturalnego i ze związku krwi. Niestety państwo komunistyczne dążyło do rozbijania rodziny. Narzuciło światopogląd materialistyczny rodzinom katolickim i całemu narodowi. Wprowadziło monopol nauczania, w którym próbowano udowodnić pochodzenie człowieka od zwierzęcia. Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński zachęca do tego, aby wychowaniu komunistycznemu przeciwstawić wychowanie katolickie. Wychowanie człowieka do osiągnięcia celów przyrodzonych i nadprzyrodzonych wymaga współpracy rodziny, narodu, państwa i kościoła. Ustrój, który łamał te cele, Prymas nazywa ustrojem niesprawiedliwym. Porządek społeczny, polityczny, gospodarczy, powinien służyć potrzebom człowieka, jego rozwojowi. Organizacja życia społecznego i gospodarczego, która eliminuje lub ogranicza wychowanie dzieci przez rodziców, jest niebezpieczna dla narodu, ponieważ sprzeciwia się prawu Bożemu.

Rodzice zaś wychowują dzieci dla dobra społeczeństwa, dlatego powinni uzgadniać swoje prawa wychowawcze z prawami całego społeczeństwami, a więc prawami społeczności narodowej, państwowej, kościelnej. Współdziałanie w wychowaniu rodziny, szkoły, Kościoła i państwa, konieczne jest dla społecznego ładu. Rodzina może osiągnąć swoje cele jedynie dzięki pomocy innych społeczności. Z drugiej strony bez rodziny nie może istnieć życie społeczeństwa i państwa. Państwo powstaje ze społeczeństwa, a społeczeństwo z rodziny. Społeczności te otrzymują od rodziny dar - człowieka. Rodzice, którzy przekazują życie dzieciom są bezpośrednimi współpracownikami Boga. Społeczeństwo otrzymuje od rodziny obywatela. Z rodziny, która ponosi największe trudy i ofiary, człowiek wynosi poczucie więzi społecznej, poczucie obywatelskie, poczucie prawa i porządku, wreszcie poczucie obowiązku.

Drugim po rodzinie środowiskiem i miejscem rozwoju człowieka jest szkoła. Uzupełnia ono to, czego rodzina nie może zapewnić swojemu dziecku. Szkoła nie może jednak posiadać przywilejów w wychowaniu dzieci niezależnie od rodziców, czy tym bardziej przeciw nim. Kardynał Wyszyński, autor rozprawy doktorskiej pt.: "Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły" z 1929 roku, podkreśla, że wychowanie w szkole nie może pogwałcać praw dzieci ochrzczonych i ich rodziców, praw narodu katolickiego bez szkody dla dobra powszechnego. Szkoła, choć jest pożyteczna i pożądana dla wychowania społecznego, to jest jedynie pomocnikiem rodziców. Nie może niszczyć w dziecku wartości wszczepionych przez rodziców. Szkoła powinna się liczyć głównie z rodzicami, którzy mają prawo i obowiązek wybierania szkół i przedszkoli, w których jest wychowanie religijne, ponieważ ono jest warunkiem wychowania w przyjaźni z Bogiem i ludźmi. Wychowanie to wyrabia u dzieci i młodzieży cnoty osobiste i społeczne, a więc sumienność, obowiązek, pracowitość i inne. Szkoła jest cennym uzupełnieniem i wsparciem rodziny. W szkole dziecko ma możliwość nauczenia się szacunku dla siebie i innych. Jednakże pomoc rodzinie powinna brać pod uwagę prawa wychowawcze rodziców. Niestety szkoła może nie wypełniać swoich obowiązków. Może napotykać na przeszkody takie jak: lekceważenie praw rodziny, Kościoła, narodu, narzucenie narodowi i rodzinie wrogich im programów, wynarodowienie obywateli, walka z religią. Wówczas wzrastają Obowiązki rodziny. Wychowanie w szkole, które narusza prawa rodziców nie służy dobru wspólnemu.

Państwo, podobnie jak szkoła, ma prawo do wychowania dzieci i młodzieży, ale też ma ono charakter pomocniczy, wspierający rodziców. Jakże daleki do zrealizowania w całym okresie PRL-u był postulat księdza Kardynała, że państwo "ma poprzeć rodziców w ich trudzie wychowawczym, ma zapewnić im możność zakładania szkół zgodnie z potrzebami rodziców". Państwo w ogóle nie liczyło się z prawem dzieci do religijnego wychowania w szkole. Państwo ma jednak obowiązek strzec dobra publicznego, w tym dobra rodziny. Prymas Wyszyński wymienił sześć zasad sprawiedliwego ustroju państwowego w stosunku do rodziny. Należą do nich: uznanie, że człowiek jest bogactwem społeczeństwa i państwa; otoczenie rodziny troską i opieką przez społeczeństwo i państwo; zabezpieczenie prawne nierozerwalności małżeństwa, stworzenie warunków gospodarczych sprzyjających życiu rodzinnemu, właściwa polityka ludnościowa wobec rodziny, uznanie współdziałania społeczności na rzecz społeczności rodzinnej. Pierwszym obowiązkiem państwa jest "zabezpieczenie rodziny przez popieranie zdrowej moralności i sprzyjające jej prawo". Państwo przez źle ustanowione prawo może stać się wrogiem rodziny. Prawa państwowe powinny chronić wierność małżeńską i wzajemną pomoc małżonków, ponieważ "klęska rozwodów i dzikich małżeństw, rozbitych ognisk domowych, porzuconych dzieci, godzi nie tylko w prawo Boże, ale godzi też w prawo narodu i państwa" Prymas Wyszyński stwierdził za Piusem XII, że rodzina jest społecznością starszą niż państwo. Rodzina wzmacniając więź przyrodzoną stwarza dla państwa podstawy bytowania. Rodzina jest społecznością pierwotną wobec państwa, dlatego jej cel przekracza cel państwa, które nie może łamać praw rodziny bez szkody dla niego samego. Państwo jest zależne od rodziny, bo otrzymuje od niej obywateli, bez których nie może istnieć. Rodzina zaś zależna jest od państwa, bo potrzebuje od niego pomocy we właściwym wychowaniu. Może jednak istnieć bez państwa. W wyjątkowych sytuacjach, gdy państwo nie jest w stanie wypełnić swych obowiązków, wrastają obowiązki przede wszystkim rodziny, narodu i Kościoła.

Pomoc rodzinie w wychowaniu niesie przede wszystkim Kościół, który ma prawo do wychowania, ponieważ jego charakter jest nadprzyrodzony, zaspokajający naturalne dążenie człowieka do świętości. Kościołowi przysługuje wyłączne prawo do nauczania publicznie prawd religijnych. Ma też prawo nauczania w innych dziedzinach wiedzy i zakładania szkół wszystkich stopni. Natomiast jeśli Kościół natrafia na przeszkody, kiedy jest zwalczany w szkole nie tylko przez pojedyncze osoby, ale przez państwo, wówczas rodzina powinna go zastąpić w sensie wpajania zasad wiary i tworzenia warunków życia w duchu chrześcijańskim. Rodzina, naród, państwo i Kościół powinny więc współpracować w wychowaniu dzieci. Zwłaszcza szkoła i państwo ze swej natury powinny pełnić pomocniczą rolę wobec wychowawczej roli rodziny.

Bibliografia:
1. S. Wyszyński, Listy pasterskie Prymasa Polski 1946-1974, Paryż 1975
2. S. Wyszyński, Co należy się rodzinie od państwa? Ład Boży, 1946, nr 4
3. S. Wyszyński, Trudności współpracy w wychowaniu, Ład Boży, 1946, nr 30
4. S. Wyszyński, Co rodzina daje państwu?, Ład Boży, 1946, nr 1
5. S. Wyszyński, Gospodarcze zabezpieczenie rodziny, 1946, nr 6
6. S. Wyszyński, Odnowa rodziny przez prawo Państwa, 1946, nr 5

Grzegorz Wilkowojski


Zaświadczenie online



numer online: 157 gości

reklama