Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
313
rok szkolny
2002/2003

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Wychowanie w nowoczesnej bibliotece szkolnej

Na pewno wiele osób pamięta organizowane przed laty Dni Oświaty Książki i Prasy, na których poza nabyciem nowości można było zdobyć autograf znanego pisarza. Niektóre imprezy kontynuowane są do dziś, np. w Warszawie w dniach 15 - 18 maja pod auspicjami Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce trwały 48. już Międzynarodowe Targi Książki. Takie wydarzenia skłaniają do refleksji, zaczynamy pytać o sens istnienia książki, biblioteki, czytelnictwa w ogóle. Zapominamy, że już wielokrotnie stawialiśmy sobie takie pytania. Powtarzalność należy jednak do takiego rodzaju refleksji, która towarzyszy nieustannym, ciągłym działaniom. Do działań ciągłych, permanentnych bez wątpienia należy edukacja i wychowanie. To, że książka kształci, a biblioteki tę funkcję książki wykorzystują bardzo dobrze, wiedzą wszyscy i bibliotekarze i czytelnicy.

Współcześnie stajemy jednak przed bardzo ważnym problemem edukacji, a mianowicie - wychowaniem. Coraz trudniej radzą sobie z nim rodzice, nauczyciele, jak również właśnie biblioteki szkolne, chociaż we wszystkich programach akcentujących misję tej instytucji ta sprawa traktowana jest wyjątkowo poważnie. Jak jednak dobrze wypełnić tę bardzo odpowiedzialną funkcję biblioteki szkolnej? Czy współczesna biblioteka ma dość siły i możliwości, by sprostać temu zadaniu? Uważam, że ma. Uważam, że biblioteka jest wyjątkowym miejscem, w którym można i należy próbować zmierzyć się z opisywanym zagadnieniem. Wyjątkowość biblioteki szkolnej wyznaczają:

  • zbiory i ich organizacja, tzn. dostępność,
  • dostęp do informacji przede wszystkim przez internet,
  • osobowość i kompetencja człowieka, nauczyciela-bibliotekarza.

    Jak wiadomo, zbiory i ich udostępnianie dzisiaj jest kwestią jedynie finansową. Możliwości uatrakcyjnienia biblioteki i czytelni poprzez udostępnienie zbiorów i internetu są ogromne, wystarczy odpowiedni budżet. Wydaje się zatem, że wszystko zależy od wychowawczego programu biblioteki, a właściwie od nauczyciela, który będzie go realizował. Ważne jest, by działania bibliotekarza akcentowały i podkreślały indywidualne traktowanie uczniów, by rozwijały ich zdolności i zainteresowania w wyjątkowo miłej i serdecznej, a nawet przyjacielskiej atmosferze. Inaczej mówiąc uczeń nie może czuć się w bibliotece jak intruz, co niestety niekiedy w starej, niedoinwestowanej, nieatrakcyjnej bibliotece się zdarzyć może. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację codziennego dopytywania się przez ucznia o "Harry Pottera" i nieustannego odpowiadania: "przepraszam, ale nie mamy tej książki". Przywołanie tego tytułu nie ma - rzecz jasna - nic wspólnego z reklamą, czy - jeszcze gorzej - z kryptoreklamą, służy jedynie jako exemplum poruszanej kwestii.

    Myślę, że najważniejszym celem wychowawczego programu biblioteki szkolnej jest kształtowanie postawy moralnej i stylu życia czytelników zgodnego z ogólnie przyjętymi normami społecznymi oraz ukształtowanie takiej postawy obywatelskiej, która uwzględniałaby perspektywę europejską. Myślę również, że zwrócenie uwagi na wartości chrześcijańskie oraz przywołanie autorytetu Jana Pawła II naszym działaniom nie zaszkodziłoby.


    REKLAMA

    Poza tym taki program powinien również:

  • rozwijać wrażliwość estetyczną, czyli przygotowywać świadomego odbiorcę literatury i sztuki, "wyrabiać" mu gust,
  • kształtować ogólnie pojętą kulturę czytelniczą,
  • wzbogacać wrażliwość duchową,
  • wprowadzać ustawiczny nawyk pracy umysłowej,
  • przygotowywać do umiejętnego i refleksyjnego wykorzystywania najnowszych zdobyczy technologicznych.

    Do realizacji tych celów proponuję wykorzystanie znanych skądinąd inicjatyw. Wprawdzie zwykła gazetka ścienna, czy wisząca gablota jest sposobem bardzo znanym, ale dobrze opracowana, może spełnić nakreślone w programie zadania. Wystarczy wyznaczyć redakcję tej gazetki i zaproponować tematy, by rozwijać zainteresowania, umiejętności wyszukiwania i selekcjonowania informacji, doboru materiału, umiejętności współpracy w zespole oraz posługiwania się technologią komputerową z wykorzystywaniem internetu włącznie. Gdyby udało się jeszcze przy bibliotece założyć pismo (pisemko szkolne), w którym recenzowane byłyby gablota i gazetka, mielibyśmy rozwiązany również problem ewaluacji naszych działań i współpracy z polonistami, którzy recenzje, czy opis gazetki mogliby potraktować jako pracę domową. Wtedy wystarczyłoby ogłosić, trwający cały rok szkolny konkurs na najlepszą recenzję, by uczniowie redagujący gazetkę i nauczyciel-bibliotekarz mieli informację zwrotną niezbędną przecież do własnej oceny, jak również do ewaluacji całego programu. Bardzo dobrym sposobem uczenia aktywności i systematyczności jest dobrze zorganizowana praca aktywu bibliotecznego. Młode bibliotekarki - zwykle są to uczennice klas V i VI - poznają organizację i specyfikę pracy w bibliotece, uczą się ją szanować i doceniają trud innych. Jeszcze innym sposobem wpływania na wychowanie ucznia jest sprawnie funkcjonujący w bibliotece salon literacki oraz wypadkowa jego działalności, tzn. konkursy literackie. Różnego rodzaju rocznice dają nieograniczone możliwości kształtowania młodego człowieka w oparciu o przykłady ważnych wydarzeń, czy przypomnienie najwybitniejszych postaci historycznych, co powinno się wykorzystywać przy wszelkich inicjatywach edukacyjnych.

    Wszystkie wymienione metody pozwalają realizować program wychowawczy w nowoczesnej bibliotece szkolnej w pełnym zakresie - uczą systematyczności, szacunku dla wiedzy, kształtują aktywną postawę, rozwijają wewnętrzną wrażliwość, pozwalają odkryć własne talenty twórcze i uzmysławiają istnienie drugiego człowieka.

    Uważam, że nic jednak nie zastąpi odpowiedniego, życzliwego i przyjacielskiego stosunku nauczyciela-bibliotekarza do ucznia. Jeśli uczeń w pięknie wyposażonej bibliotece, pełnej nowości, czasopism i wielu stanowisk internetowych nie spotka człowieka, który doradzi mu lekturę, wysłucha go i będzie chciał mu pomóc w jego kłopotach, żaden program wychowawczy nie osiągnie swoich celów.

    Zdaję sobie sprawę, że ledwo zarysowałam problem, że nie poruszyłam wielu spraw; mam jednak nadzieję, że tych kilka sugestii może komuś podsunąć jeszcze inne pomysły, a także stać się bazą dla szerszych opracowań.

    Powyższe refleksje sformułowałam po lekturze m. in. następujących prac:
    Atamańczuk Kazimiera: Biblioteki szkolne w mikrosystemie wychowawczym. "Poradnik Bibliotekarza" 1996, nr 6.
    Błaszczyk-Smolec Aneta: Edukacja czytelnicza a biblioterapia. "Biblioteka w Szkole" 2002, nr 6.
    Drzewiecki Marcin: Biblioteka we współczesnej szkole. Warszawa 1991.
    Jaksik Anna: Zorganizowałam wystawę starych ksiąg. "Biblioteka w Szkole" 2001, nr 2.
    Leszczyńska-Koziak Teresa: Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. "Biblioteka w Szkole" 2001, nr 2.

    Teresa Szulborska
    Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 3 w Ostrowi Mazowieckiej


  • Zaświadczenie online



    numer online: 76 gości

    reklama