Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
452
rok szkolny
2003/2004

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Refleksja uczestnika konferencji (Drogowskazy Dziecko i My)

W dniach 5 i 6 grudnia 2003 roku odbyła się w Gdańsku konferencja Drogowskazy Dziecko i My, zorganizowana przez Centrum Interwencji Kryzysowej PCK, Gdańskie Centrum Profilaktyki Uzależnień od Alkoholu oraz Uniwersytet Gdański.

Naprawdę warto było pójść! Dlaczego? Dlatego, że tak rzadko mamy okazję, my- nauczyciele, wychowawcy, uczestniczyć w wydarzeniach skupiających w sobie tyle wiedzy, doświadczenia i przekazu trafiającego do każdego człowieka, który chce wiedzieć więcej, chce się uczyć, chce autentycznie poszerzać swoje horyzonty myślowe.

Bardzo żałuję, że nie mogłam wziąć udziału w części inauguracyjnej, w której, między innymi, wręczano nagrody osobom wybitnie zasłużonym dla trójmiejskiego środowiska profilaktyki, sądzę, że były to wyróżnienia słuszne, znam bowiem wiele osób z tego grona i podzielam pochwałę ich zasług.

Jeśli zaś chodzi o konferencję - cóż za profesjonalizm! Jaka organizacja! Naprawdę jestem pod wrażeniem. Myślę, że nawet ci, którzy krytykują wszystkich i wszystko, co nie jest dziełem ich samych, nie mieli by tu pola do popisu.

Organizatorzy konferencji zaproponowali nam szeroki wachlarz tematów i zagadnień z zakresu pomocy psychologicznej, profilaktyki, wychowania, diagnozy, ograniczeń i możliwości (w tym również prawnych) w działalności na rzecz dziecka, jak również medycyny niekonwencjonalnej, tańca i medytacji. Nie sposób było skorzystać ze wszystkich propozycji, ale myślę, że każdy znalazł tam coś dla siebie. Jeśli nie (co ogromnie by mnie zdziwiło), to mógł przynajmniej pojeść, wypić kawę, nacieszyć oczy prezentowaną grafiką Joanny Trzaski i Wojciecha Kołyski, a także wziąć udział w integracyjnej biesiadzie.

Z wybranych przeze mnie wykładów i warsztatów kilka pozostało w mej pamięci, pozwolę więc sobie na króciutką wzmiankę na ich temat.

Wysłuchałam z uwagą wykładu Jarosława Polanowskiego na temat ograniczeń i możliwości prawnych w organizowaniu pomocy dziecku. Właściwie nic nowego, a jednak uświadomiłam sobie, jaki problem stanowić może np. respektowanie prawa w myśl artykułu dotyczącego przestępstw na tle seksualnym, chroniącego ofiarę przestępstwa, lecz narażającego inne osoby (świadków-dzieci) na traumatyczne przeżycia.

Warsztat, prowadzony przez Ewę Wojciszke - Orską na temat strategii dyscypliny w niełatwych czasach dla wychowawców, ukazywał sposoby utrzymywania dyscypliny na lekcji bez uciekania się do krzyku, stosowania kar i szarpania własnych nerwów. To proste i pokojowe metody, które powinien stosować każdy nauczyciel, chcąc osiągnąć swój cel i zachowując atmosferę szacunku dla siebie i uczniów. Jaka szkoda, że tak niewielu nauczycieli to potrafi.


REKLAMA

Wykład Ks. Grzegorza Daroszewskiego dotyczący problemu psychomanipulacji w grupach destrukcyjnych trochę mnie rozczarował, ale i tak nie narzekam, uświadomiłam sobie bowiem, jakie poważne zagrożenie dla wolności człowieka stanowić mogą czyjeś radykalne poglądy poparte wiedzą na temat słabości ludzkiej psychiki, jak narażone mogą być dzieci na działanie praktyk takich osób, jak trzeba być czujnym, by je przed tym ochronić.

Warsztaty prowadzone przez Mariusza Andruszkiewicza wniosły sporo wiedzy na temat wpływu odżywiania wg medycyny chińskiej na zdrowie psychofizyczne terapeuty. Nie jestem terapeutą, ale informacje zdobyte na tym warsztacie wyjaśniają wiele moich wątpliwości i przekonują, że ważne jest globalne traktowanie organizmu człowieka, bez podziału na soma i psyche, co jest istotnym czynnikiem w pracy każdego, kto działa na rzecz drugiego człowieka, zwłaszcza dziecka.

Urzekł mnie natomiast wykład Ks. Jerzego Kownackiego. Ten człowiek jest samą prawdą wypływającą wprost z własnej duszy. Jest szczery, otwarty, jest dobry i wrażliwy, a nade wszystko, kocha i szanuje każdego człowieka.
"Wyrozumiałość to nie jest przymykanie oka na dziwne zachowanie, ale wysiłek by zrozumieć innego człowieka. Każdy powinien się tego uczyć".

Inne cechy czy kompetencje konieczne w pracy na rzecz pomocy drugiemu człowiekowi, zdaniem księdza, to: cierpliwość, entuzjazm, wrażliwość, miłosierdzie i misja. Powinny one mieć swoje źródło w duszy człowieka, są jak dar, ale jeśli ich nie posiadasz, nie powinieneś brać się za pomaganie drugiemu człowiekowi.

Ksiądz Kownacki zwrócił nam uwagę na, istotną w naszej pracy, umiejętność nie zatracenia samego siebie - " to, że człowiek myśli o sobie, to nie musi być naganne, nie szufladkuj go jako egoistę. Znam opiekuna, który przerwał coś, co zaczął, bo się zatracił, bo zapomniał pomyśleć o sobie, nie potępiaj go."

Ksiądz rozbawił nas przyznaniem się do czytania czasami nawet Harlekinów. No cóż, nikt mu podobno nie wierzy, ale on musi w ten sposób oderwać się od rzeczywistości, odpocząć. Wystarczy mu niekiedy kilka stron przed snem, na co dzień przecież czyta tyle fachowych książek.

Wykład księdza był jak rozmowa z drugim człowiekiem, zwracał się do słuchaczy w formie; wiesz, postaraj się, posłuchaj…Nie przekonywał nas, proponował, dawał przykłady, cytował Gabriela Jose Garcia Marqeza. Było to 60 minut obcowania z prostotą, mądrością i szczerością. Myślę, że wielu słuchaczy wykład ten sprowokował do refleksji nad problemem "jak służyć owocnie innym i nie zapomnieć o sobie".
Dowcip rzucony przez wykładowcę "Pan Bóg daje wszystkim równo, jednemu doktorat drugiemu rozum", nie krytykował pędu do wiedzy i tytułów, zwracał jedynie uwagę na fakt, aby w tym pędzie nie zatracić swojego człowieczeństwa.

Drogowskazy ukazane na tej konferencji są naprawdę cenne. Pomagaj, troszcz się o innych, rozwijaj się, doświadczaj…. i nie zapominaj o sobie. Dziękuję.

Hanna Borowska-Warchoł
Gdańsk


Zaświadczenie online



numer online: 159 gości

reklama