Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
4527
rok szkolny
2007/2008

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Plan zmian w edukacji

Moja propozycja ma na uwadze głównie szkoły średnie które według mnie nie spełniają do końca swojej roli jeżeli chodzi o przygotowywanie uczniów do dalszej edukacji a także do dorosłego życia gdzie ceni się głównie wiedzę praktyczną i wobec szybko zmieniającej się rzeczywistości istnieje potrzeba zmian, ale do rzeczy, oto mój plan:

Szkoły średnie, a szczególnie te sprofilowane są profilowane jedynie z nazwy, bo jaki jest sens mieć dwa razy w tygodniu chemię i fizykę w klasie humanistycznej, podobnie jest z klasą matematyczną gdzie są trzy lekcje języka polskiego w tygodniu. Ja proponuję aby w klasach sprofilowanych dominowały przedmioty z danego profilu a nie tak jak ma miejsce to teraz w szkole np. w klasie humanistycznej powinny w 90% tydzień szkolny wypełniać takie przedmioty jak polski, historia, wos, a przedmioty ścisłe powinny być ograniczone do minimum lub całkowicie usunięte, bowiem takie przedmioty jak chemia czy fizyka mimo wielkiego prestiżu nie cieszą się uznaniem wśród uczniów którzy wybrali kierunek humanistyczny bowiem wiążą oni swoją przyszłość z przedmiotami humanistycznymi, podobnie myślę jeżeli chodzi o klasy matematyczno-fizyczne, tam jak i w powyższym przypadku powinno się ograniczyć do minimum lub całkowicie wyeliminować przedmioty humanistyczne, a co do niezdecydowanych to moim zdaniem dla nich najlepsze byłyby klasy zwykłe tzn. niesprofilowane gdzie wszystkie przedmioty szkolne były by wykładane bez problemu, jednak ja idę dalej i proponuję przekwalifikowanie całych szkół na szkoły humanistyczne, matematyczno-fizyczne oraz biologiczno-chemiczne i oczywiście te dla niezdecydowanych czyli zwykłe, były by one prowadzone na tych samych zasadach co klasy wyżej przeze mnie opisane, jestem zwolennikiem zdrowego wysiłku i dlatego proponuję aby lekcje wf-u były wszędzie i to w zwiększonej dawce.

W szkołach zamiast religii powinien być wprowadzony taki przedmiot jak religioznawstwo, który byłby prowadzony przez osoby świeckie, i byłby on obowiązkowy, i nauczałby wszystkiego o wszystkich istniejących religiach z detalami, co byłoby antidotum na nietolerancje, a lekcje religii powinny odbywać się w parafiach nieobowiązkowo i nieodpłatnie, ponadto humaniści mogliby poznawać na etapie szkoły średniej filozofie, a co do matury, to wszystkie przedmioty powinny być wybierane przez uczniów, nie powinno być ani jednego przymusowego przedmiotu na maturze, uczeń wybierałby dowolną ilość zdawanych przez siebie przedmiotów na maturze. Do tych szkół miałyby przygotowywać dziewięcioletnie podstawówki, które uczyłyby podstaw wszystkich przedmiotów, gimnazjum to pomyłka, poza tym w szkołach sprofilowanych mogłyby oprócz wiedzy teoretycznej odbywać się zajęcia praktyczne np: W Szkole Biologiczno-Chemicznej, uczniowie mieliby praktyki w szpitalu i w aptece, uczniowie szkół Matematyczno-Fizycznych mieliby praktyki w firmach informatycznych i w bankach, a uczniowie Szkół Humanistycznych mogliby w ramach praktyki występować na deskach teatru danej miejscowości, lub też tworzyć własne rozgłośnie radiowe itp.

Łukasz Mastalerek


Zaświadczenie online



numer online: 64 gości

reklama