Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
4552
rok szkolny
2007/2008

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Wypoczynek dziecka w świetle obowiązków szkolnych

Dom rodzinny jest w dużym stopniu miejscem nauki i wypoczynku dziecka i rodzice maja duże możliwości wpływania na zachowanie właściwych proporcji miedzy tymi podstawowymi elementami życia dziecka uczęszczającego do szkoły.

Praca ucznia powinna być ściśle sprzężona z jego wypoczynkiem. Należy dążyć do zachowania odpowiednich proporcji miedzy pracą a wypoczynkiem - czyli do utrzymania właściwego rytmu - a tym samym uniknięcia niepożądanych zjawisk. Niewłaściwy rytm pracy i wypoczynku ucznia powoduje osłabienie jego organizmu, bóle głowy, nerwowość, szybkie męczenie się, zmniejszenie odporności na choroby itp. Te niepożądane zmiany nabierają szczególnej ostrości i szerszego zasięgu przy przeciążeniu ucznia pracą domową.

Praca domowa, to przede wszystkim odrabianie zadawanych lekcji. W nowoczesnej szkole stanowi ona integralną część nauki, ważne ogniwo jednostki lekcyjnej. Uczniowie na lekcji uczą się, rozwiązują pod kierunkiem nauczyciela zadania i problemy, przeprowadzają doświadczenia, samodzielnie zdobywają zakreślone programem wiadomości i umiejętności, znajdując się częstokroć w roli młodszych "badaczy". W pracy domowej dzieci utrwalają wyniesione z lekcji wiadomości i usprawniają je droga ćwiczeń. Ponadto pogłębiają i uzupełniają nabytą na lekcji wiedzę oraz samodzielnie przygotowują się do zapowiedzianej lekcji.

Doba ucznia składa się głównie z czasu przeznaczonego na naukę szkolną i z czasu pozostającego poza tą nauką. Czas ucznia poza nauka szkolną, czyli czas poza jego zasadniczą pracą, jest zużytkowany na zaspokojenie potrzeb organizmu (sen, posiłki, higiena osobista i różne czynności fizjologiczne), na przejazdy ze szkoły i z powrotem, na udział w zajęciach w gospodarstwie domowym, na zaspokojenie potrzeb intelektualnych, kulturalnych i społecznych. Za czas wolny ucznia możemy uważać taki czas, który pozostaje mu po zaspokojeniu potrzeb organizmu, wypełnieniu obowiązków szkolnych i domowych, a więc ten, w którym może on wykonywać czynności według swojego upodobania, związane z wypoczynkiem, rozrywką i zaspokojeniem własnych zainteresowań.

Z powyższych uwag wynika, że organizacja wolnego czasu powinna być przedmiotem stałego zainteresowania rodziców, gdyż ma duże znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka. Na ogół rodzice interesują się wynikami w nauce swych dzieci, starają się także maksymalnie im w tym pomóc. W praktyce, ze względu na brak przygotowania, pomoc ta często jest niewłaściwa i nie przynosi pożądanych efektów.

Przyjemnie być ojcem lub matką inteligentnego dziecka, przyjemnie jest oglądać ciągle przynoszone ze szkoły do domu oceny bardzo dobre i wysłuchiwać na zebraniach rodzicielskich i w prywatnych rozmowach z wychowawcami komplementów pod adresem naszych dzieci. Gorzej czuje się, gdy dziecko nie spisuje się w szkole tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Wtedy często unikamy kontaktu ze szkołą, nie chcąc słyszeć niepochlebnych opinii o dziecku. A przecież dobro dziecka wymaga, aby odpowiednimi warunkami domowymi wyrównać braki w jego zdolnościach, wiedzy i charterze. Kontakt ze szkołą i porozumiewanie się z nauczycielami mogą tylko dopomóc rodzicom w trudnej i często bardzo mozolnej pracy wychowawczej.

Innego rodzaju pomocą rodzicielska jest wykonywanie za dzieci zadanych prac, np.: rysunków, modeli, pomocy naukowych itp. Prace te są następnie oceniane przez nauczyciela i trzeba mieć świadomość, że jest to ocena pracy rodzica a nie dziecka. Rodzice, kierując się fałszywą ambicją, dopuszczają się oszustwa w stosunku do nauczyciela, dając tym samym bardzo zły przykład swojemu dziecku.

Odrabianie zadań domowych przez rodziców (szczególnie matematyki) ma jeszcze te złe skutki, że dezorientuje nauczyciela, co do zaawansowania klasy w danej partii materiału. Może on sądzić, że dzieci opanowały już, co trzeba, i dlatego może przejść do następnych zagadnień. W ten sposób powstają luki w wiadomościach, które ujawniają się niejednokrotnie później, kiedy już trudno wyrównać zaległości.

Podsumowując, nie ulega wątpliwości, że mniej zdolnym dzieciom trzeba pomóc, ale to nie znaczy, że trzeba im szkodzić przez odrabianie za nie lekcji. Pomoc ze strony rodziców musi być właściwa, nie może to być wyręczanie dzieci w ich obowiązkach i oszukiwanie szkoły i nauczyciela!

mgr Wioletta Iwańska


Zaświadczenie online



numer online: 150 gości

reklama