Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
6252
rok szkolny
2008/2009

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Przyczyny agresji wśród dzieci

Referat do wykorzystania przy pedagogizacji rodziców lub do samokształcenia.

Coraz częściej dowiadujemy się z masowych środków przekazu, że kolejny młodociany dokonał zbrodni, napadu, a ofiarą padł jego kolega, czy koleżanka. Rodzice coraz częściej skarżą się, że ich dziecko w czasie pobytu w szkole, czy w drodze do szkoły doznało urazu fizycznego, padło ofiarą wymuszenia, kradzieży. Rodzice także coraz częściej obawiają się o bezpieczeństwo swojego dziecka podczas koleżeńskich zabaw, spacerów, dyskotek.

Co możemy zrobić - rodzice, szkoła, społeczeństwo, aby dzieci nie bały się iść do szkoły, nie lękały się wyjść na plac zabaw, dyskotekę? Aby na to pytanie odpowiedzieć należy najpierw przeanalizować przyczyny wzrostu agresji i negatywnych zachowań wśród dzieci i młodzieży.

Psychologowie wskazują na dwie zasadnicze przyczyny agresywnych zachowań. Jedną z nich jest odrzucenie emocjonalne w rodzinie, drugą sceny przemocy ukazywane w mediach. Powszechnie uważa się, że błędy wychowawcze są normą w rodzinach patologicznych. Jednak badania naukowe dowodzą, że równie często popełnia się je w rodzinach uznawanych za normalne. Obniżenie poziomu życia znacznej części społeczeństwa powoduje, że koncentrujemy się na zdobywaniu środków finansowych.

Nie ma w tym nic złego, jeżeli potrafimy pogodzić różnorodne czynności z utrzymaniem kontaktu z własnymi dziećmi. Wiele wokół nas jest takich "normalnych rodzin", w których powinność rodzicielska sprowadzana jest do jednej roli tj. do zaspokojenia potrzeb materialnych dzieci, w których pomijana jest sfera ich zapotrzebowań emocjonalnych. Brak czasu i zmęczenie rodziców staje się w tych rodzinach doskonałym pretekstem do zaniechania rozmów, do zlekceważenia obserwacji zachowań własnego dziecka oraz odłożenia do lamusa niemodnych dziś gestów ludzkiej miłości i życzliwości. Zastanówmy się, czy nie traktujemy swojego dziecka jako przeszkody w dochodzeniu do ważnych dla nas spraw i celów, czy nie okazujemy dziecku, że jego problemy są błahe z naszego punktu widzenia, czy nie manifestujemy swojego zniecierpliwienia. Dzieci, dla których rodzice nie mają czasu i próbują wynagrodzić to kieszonkowym, zabawkami, dawaniem "luzu" cierpią na brak poczucia bezpieczeństwa, czują się odrzucane i niekochane. By zwrócić na siebie uwagę, "odzyskać" miłość rodziców biją kolegów, przeszkadzają na lekcjach, odzywają się w wulgarny sposób itp. Do zachowań agresywnych wśród dzieci i młodzieży mogą prowadzić nieporozumienia, kłótnie rodzinne, brak gestów miłości pomiędzy rodzicami. Miła, życzliwa atmosfera w rodzinie, widoczna wzajemna miłość rodziców daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Dzieci dostrzegają czułe gesty rodziców i naśladują je. Brak widocznej miłości w rodzinie sprawia, że dziecko czuje się niepewne, zagrożone i podlega negatywnym wpływom otoczenia, gdyż szuka poza rodziną poczucia przynależności do grupy, zrozumienia. Przyczyną agresji wśród dzieci jest także stosowanie kar cielesnych przez rodziców. Bicie dzieci uważane jest w wielu rodzinach za skuteczną metodę wychowawczą. W wyniku bicia dzieci dochodzi do modelowania agresywnych zachowań - dziecko uczy się przez naśladownictwo, obserwując zachowania matki lub ojca, a potem stosuje agresję wobec swojego otoczenia. Podobnie jak kary cielesne również obrażenie słowne lub groźba utraty rodzicielskiego uczucia (słowa typu: nie rób tak, bo mama przestanie cię kochać) wywołują w dzieciach lęki, zniszczenie poczucia wartości i godności dziecka. Dziecko utwierdzane jest w przeświadczeniu, że jest złe, podłe odrażające, głupie - ich osobowość kształtuje się jako odbicie tego wyobrażenia, jakie mają o nim rodzice. Kiedy mówimy "ty leniu, weź się do roboty" bardziej prawdopodobne jest, że dziecko uzna się za lenia niż się weźmie do roboty. Ktoś atakowany za to, że "do niczego się nie nadaje" może później rzeczywiście do niczego się nie nadawać, ktoś bity za to, że jest "złym człowiekiem" może stać się "złym człowiekiem. Skłonne do zachowań agresywnych są także dzieci z rodzin biednych, których nie stać na modne ubrania, zabawki, czują się gorsze od innych. W grupie rówieśniczej są poniżane, zepchnięte na margines, co powoduje ich frustrację, budzi agresję. Dzieci, od których zbyt wiele się wymaga czują się przytłoczone lub przestają wierzyć we własne siły. Każde niepowodzenie w szkole powoduje, że w obawie przed gniewem lub przykrymi słowami rodziców, starają się ukryć złe oceny albo też wyładowują napięcie zachowując się agresywnie wobec swoich kolegów. Agresję wśród dzieci może powodować także nadmierna opiekuńczość, dyrygowanie dzieckiem, które jest zagubione i nie uczy się odpowiedzialności za swoje czyny. Drugą przyczynę zachowań agresywnych są sceny przemocy ukazywane w mediach elektronicznych. Nie tylko na skutek brutalizacji życia, ale głównie dzięki filmom telewizyjnym, video i grom komputerowym, dzieci i młodzież przyswajają sobie a następnie odwzorowują w rzeczywistości negatywne wzorce postępowania. Osobowość dziecka kształtowana jest przez media, gdzie pokazywane są wrogość, gwałt, okrucieństwo. Oglądanie ich jest skutecznym sposobem uczenia się agresji. W przeciętnym filmie akcji jest tyle okrucieństwa strzelaniny i śmierci, ile przeciętny człowiek nie zobaczy nigdy w swoim prawdziwym otoczeniu. Nawet w kreskówkach dla dzieci jest pełno przemocy, walki, tryskającej krwi. Skumulowanie przemocy w filmach prowadzi do zobojętnienia młodych ludzi na krzywdę drugiego człowieka, do fałszywego pojmowania kategorii dobra i zła, do uznania przestępstwa za normę, zaś agresji - za postawę konieczną do przetrwania. Gry komputerowe, polegają głównie na zabawie mordowania kolejnych straszydeł pojawiających się na ekranie jako przeciwnicy grającego dziecka. Stwory które są brutalnie mordowane, rozrywane i krojone w następnych scenach wracają do pierwotnych postaci. W tej sytuacji nie dziwi rozczarowanie 14-letniej zabójczyni z Wrocławia, która stwierdziła, że popełniony przez nią mord, jego przebieg i skutki wyglądały inaczej niż w filmie, a zabita koleżanka nie ożyła w następnej scenie. Psychologowie twierdzą, że dziecko, które zna nóż jedynie jako narzędzie do krojenia chleba, nie użyje go - nawet w stanie silnego pobudzenia emocjonalnego - jako narzędzia zbrodni. Natomiast, gdy dziecko przyswoi sobie obraz zabijania nożem, wówczas jest wysoce prawdopodobne, iż użyje tego przedmiotu do popełnienia przestępstwa. Zabieganie rodziny, brak czasu dla dzieci powoduje, że dzieci mają swobodę wyboru organizacji czasu wolnego. Rodzice w takich wypadkach wydają się być spokojni o wychowanie dziecka, nic złego się nie dzieje, bo dziecko przebywa w domu. Nie zdają sobie sprawy z faktu, że w domu przebywa także wróg wypaczający psychikę ich dziecka. Propagowanie postawy luzu przez gazety, programy telewizyjne, idoli muzyki, filmu prowadzi także do braku szacunku dla życia ludzkiego. Życie na luzie, to znaczy niezbyt serio, bez odpowiedzialności za swe słowa, a zwłaszcza czyny, to używanie przyjemności bez krępowania się normami moralnymi. Ten luz objawia się między innymi w dewizie "róbta co chceta". A więc robią, co chcą: raz wyrzucają studenta z kolejki miejskiej dla urozmaicenia nudnego życia, innym razem zasztyletują koleżankę z klasy, bez powodu, ale mają właśnie na to ochotę, więc robią. Media dają gotową receptę na dobrą zabawę na luzie, bez stresów i oglądanie się na dorosłych. Jeśli chcesz się bawić, musisz dostosować się do grupy, bo przecież "tak się bawi nasza paczka" (reklama papierosów). Wszystkie reklamy odwołują się do tego, czego człowiek najbardziej pragnie - swobody, wolności, przeżywania rozkoszy. Wzorcami są gwiazdy muzyki i filmu, których sposób bycia często pozostawia wiele do życzenia. Im bardziej niechlujny ubiór, wulgarne słownictwo, arogancki sposób bycia, tym bardziej godny naśladowania. W obliczu tych zagrożeń, zwłaszcza tych, ze strony mediów nie powinniśmy być obojętni. Swój stanowczy głos sprzeciwu powinni podjąć zarówno rodzice jak i wychowawcy. Nie mogą rodzice oczekiwać, że dziecko wychowa szkoła lub wychowa się samo. To rodzice jako pierwsi wychowawcy mają przygotować dziecko do tak ciężkiej próby, jaką jest współczesne życie. Silne fundamenty moralne, oparte na miłości, empatii i poszanowania drugiego człowieka uchronią dzieci przed zalewem agresji, brutalności.

Literatura :
1. "Wychowawca"- miesięcznik nauczycieli i wychowawców katolickich - nr 6/1997 "Kto powinien odpowiadać za tragedie młodocianych?" o.Paweł Mynarz; "Rodzina i telewizja" dr Dorota Frasunkiewicz.
2. "Rodzina, a przemoc" A. Lipowska-Tentsch; Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 1998.
3. "O wychowaniu dzieci i młodzieży" E. Wójcik, Wyd. Diecezjalne Peplin 1993

mgr Joanna Burda
Zespół Szkół Podstawowych
w Krasnobrodzie


Zaświadczenie online



numer online: 117 gości

reklama