Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
6842
rok szkolny
2009/2010

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Nie o takie gimnazja chodziło !

We Wstępnym Projekcie Koncepcji Rozwoju Szkolnictwa Zawodowego opracowanym przez, powołany Decyzją Nr 18 Ministra Edukacji Narodowej prof. Henryka Samsonowicza z dnia 8 sierpnia 1990 r., zespół - składający się doświadczonych nauczycieli i dyrektorów renomowanych szkół z całej Polski, przedstawicieli świata nauki i związków zawodowych - któremu przewodniczyłem, po raz pierwszy oficjalnie ukazały się dwa warianty (w tym jeden autorstwa NSZZ "Solidarność") zreformowanego systemu szkolnictwa, zawierające w proponowanych strukturach gimnazjum ogólnokształcące. Bezpośrednią opiekę nad w/w zespołem, działającym na zasadzie "pro publico bono", sprawowała ówczesna wiceminister edukacji dr Anna Radziwiłł. W uzasadnieniu przywrócenia gimnazjum stwierdza się, że docelowo samodzielne lub połączone z liceum gimnazjum powinno w trakcie edukacji, dostarczać informacji o szczególnych uzdolnieniach uczniów (preorientacji zawodowej). Dopuszczano w bardzo wyjątkowych przypadkach, na okres przejściowy przyłączanie gimnazjów do szkół podstawowych. Analizując problem przykładowo od strony wychowawczej wiadomo bowiem, że w jakimkolwiek systemie szkolenia istnieją poważne tendencje gnębienia młodszych kolegów przez ostatnie roczniki. Tego rodzaju praktyki występują szczególnie wyraziście w trakcie odbywania służby wojskowej. Z psychologicznego punktu widzenia zestawienie uczniów wieku gimnazjalnego z ich rozpoczynających szkolną naukę kolegami wydaje się być - w powyższym sensie - szczególnie niekorzystnym. Przygotowanie wysoko kwalifikowanej kadry nauczycielskiej dla potrzeb tak rozumianego gimnazjum było podstawowym warunkiem jego właściwego funkcjonowania W ten sposób absolwenci gimnazjum mogliby, za fachową radą, podejmować dalszą naukę w systemie uwzględniającym w znacznie szerszym niż obecnie zakresie kształcenie sprofilowane. Wiadomo, że nauczanie na wysokim poziomie w liceum wszystkich uczniów, we wszystkich przedmiotach, na dodatek w stosunkowo licznych klasach skupiających uczniów o różnych uzdolnieniach, jest bardzo kosztowne i raczej niemożliwe. Tymczasem lewica po przejęciu władzy nie była zainteresowana wprowadzaniem nowatorskich, trudnych w realizacji założeń tego elementu reformy oświaty ze względu zarówno na prawicowe autorstwo reformy jak i niepopularne zmiany dotyczące reorganizacji szkół. Oficjalnie powoływano się na zbyt duże koszty wprowadzania gimnazjów zgodnie z założeniami reformy oświaty. W rezultacie powstały niechciane przez samych twórców reformy swoiste hybrydy będące połączeniami gimnazjów ze szkołami podstawowymi. Bardzo dobrze przygotowani do pracy w szkołach podstawowych, w licznych wówczas szkoleniach, dyrektorzy szkół podstawowych na ogół chętnie zgadzali się na przyłączanie gimnazjów, przekazując ich prowadzenie wicedyrektorom. Stan ten - w dużej mierze - trwa do dzisiaj. Dostarczające nauczycielom szkół podstawowych godzin do etatów, traktowane po macoszemu gimnazja, o których mówi się, że w zasadzie powielają wiedzę ze szkoły podstawowej, nie mogą spełniać zadań, dla których powstały. Nie oznacza to, że w krajobrazie polskiej edukacji nie ma gimnazjów dobrze i bardzo dobrze funkcjonujących. Jestem przekonany, że w obliczu narastających problemów wychowawczych działania powinny pójść w kierunku uzdrowienia gimnazjów, ze względu na fundamentalną rolę jaką winny one spełniać w polskiej edukacji.

Dr Ferdynand Froissart
Ogólnopolski Ośrodek Edukacji Narodowej
KS "Civitas Christiana" Gdańsk


Zaświadczenie online



numer online: 134 gości

reklama