Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
7012
rok szkolny
2009/2010

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Bariery psychiczne w nauczaniu języka obcego

Proces uczenia się języka obcego niesie ze sobą szereg trudności. Nie jest rzeczą łatwą przełamać bariery psychiczne, czy opory wewnętrzne po to tylko by móc w przyszłości posługiwać się językiem obcym.

Od kilku lat pracuję jako nauczyciel języka angielskiego i wiem, że język ten jest jednym z najtrudniejszych przedmiotów szkolnych. Dzieci często nie rozumieją sensu nauki języka obcego i nie potrafią się uczyć, dla młodzieży najważniejsza jest akceptacja środowiska, a lęk przed byciem wyśmianym przez kolegów paraliżuje proces uczenia się. Dorośli nie lubią eksperymentować z językiem, a tym bardziej nie lubią popełniać błędów. Wszystkie te czynniki powodują, że skuteczność nauczania języków obcych, zwłaszcza w polskim, pełnym kompleksów społeczeństwie, jest dosyć niska.

Jest rzeczą oczywistą, że każdy człowiek chce być akceptowany przez środowisko, w którym się znajduje. Jeżeli uczeń ma niską samoocenę, będzie też miał duże problemu w uczeniu się. Nie będzie się on skupiał na zapamiętywaniu nowych zagadnień, czy zrozumieniu problemu, ale na tym jak inni go spostrzegają.

Nauka języka obcego to rozwijanie, między innymi, zdolności mówienia, czytania i pisania. Każdy człowiek ma inną osobowość i każdy ma swoje słabe strony. Jednak najwięcej problemów stwarza nauka mówienia, porozumiewania się w języku obcym. Najczęstszymi barierami psychicznymi z tego zakresu są: nieśmiałość, lęk przed byciem wyśmianym, perfekcjonizm, czy wada wymowy.

Osoby nieśmiałe, mające trudności z nawiązywaniem relacji z innymi ludźmi, bardzo rzadko przełamują bariery strachu i próbują komunikować się w języku obcym. Jeżeli trafiają do przeciętnej klasy, czy grupy najprawdopodobniej nie przełamią tej bariery nigdy. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest uczestnictwo w lekcjach, które dostosowują metodykę pracy do takich właśnie introwertycznych osób.

Uczniowie, którzy za wszelką cenę dążą do doskonałości, są silnie zmotywowani do nauki, ale nie lubią popełniać błędów, często nie radzą sobie również ze stawianymi im zadaniami. Ich perfekcjonizm, chęć bycia mistrzem w danej dziedzinie zabija w nich zdolność "eksperymentowania" z językiem obcym, a co za tym idzie, uniemożliwia im uczenie się na własnych błędach.

Uczniowie starszych klas pytani na lekcji bardzo często całkowicie odmawiają odpowiedzi, nie podejmując nawet żadnej próby. Powodem tego jest zazwyczaj strach. Z jednej strony, nie chcą okazać się najlepszymi, czy jak często sami to określają - kujonami, z drugiej strony nie chcą popełnić błędu i być obiektem śmiechu i drwin. Wolą zostać postacią neutralną i czasem nawet zaimponować swoją stanowczością i brakiem zainteresowania tematem. Bardzo trudna jest w tym wypadku rola nauczyciela. Musi on stworzyć przyjazną atmosferę w grupie, przeprowadzić szereg rozmów na temat zaangażowania na lekcji, by móc rozwinąć w tych uczniach chęć nauki.

Niełatwo pracuje się z osobami mającymi wady wymowy. Najczęściej osoby te z natury są małomówne, a wypowiedź w języku obcym wiąże się wręcz z heroizmem. Otoczenie odgrywa tutaj kluczową rolę. Jeżeli uczeń zostanie zaakceptowany przez swoich rówieśników i będzie miał na to dowody, łatwiej też przyswajał będzie język obcy.

Umiejętność płynnego czytania w języku obcym jest także rzeczą trudną. Mistrzami w tej dziedzinie są dzieci, które zazwyczaj chętnie ćwiczą wymowę powtarzając często śmieszne dla nich głoski, czy wyrazy. Dzięki temu, że ich organy mowy nie zostały jeszcze do końca ukształtowane i mięśnie odpowiedzialne za wydawanie dźwięków są bardzo elastyczne, potrafią one idealnie powtórzyć nawet najtrudniejsze głoski.

Problem zaczyna się u nastolatków, którzy mimo jeszcze dużych możliwości niechętnie gimnastykują swoje mięsnie.

Niestety dorośli nie mają już tej możliwości wyćwiczenia swoich mięśni co dzieci. Co więcej, to właśnie osoby dojrzałe poświęcają najwięcej czasu na żmudne ćwiczenia wymowy i czytania. Jednak mimo dużego zaangażowania efekty są często niesatysfakcjonujące. Nierzadko brak widocznych efektów zniechęca osoby uczące się.

Język obcy wiąże się z uczeniem na pamięć. Jest rzeczą oczywistą, żeby móc posługiwać się danym językiem musimy wzbogacać swój zasób słownictwa, a także poznawać zasady gramatyczne.

Zauważyłam, że nauczyciele szybko opracowują skuteczne metody nauczania, ale zapominają o dostosowywaniu ich do konkretnej grupy osób, a zwłaszcza do indywidualnego ucznia. Jeżeli otworzymy dziś dziennik lekcyjny możemy zobaczyć jak wielu uczniów ograniczonych jest pewnymi dysfunkcjami takimi jak: dysgrafia, dysortografia, dysleksja, itd. Część uczniów ma problemy z szybkim kojarzeniem faktów lub z zapamiętywaniem nowych wiadomości. Osoby takie najczęściej biernie uczestniczą w lekcji i jeżeli nauczyciel nie zaktywizuje ich pracy nie będą oni w stanie opanować chociażby minimum programowego. Niestety większość rodziców nie zdaje sobie też sprawy z tego, na czym polega konkretna dysfunkcja i zdarza się, że wymagają oni od swej pociechy zbyt wiele. I tak na przykład dziecko dyslektyczne, które ma niemałe problemy z przyswojeniem nowego materiału, będące dodatkowo "mobilizowane" do wzmożonej pracy przez rodziców często całkowicie rezygnuje z nauki, gdyż wymagania wobec niego są zbyt wysokie.

Niektóre osoby najzwyczajniej w świecie nie są uzdolnione w kierunku humanistycznym. Świadomi swojej słabszej strony, nie potrafią się przełamać i podjąć wysiłku nauki języka obcego.

Są też tacy, którzy mają negatywne doświadczenia związane z nauką danego przedmiotu. Często spowodowane jest to przez nauczyciela, który był zbyt wymagający, nieprzykładający się zbytnio do swojej pracy, czasami mógł obrazić kogoś lub czyjeś uczucia. Bardzo ciężko pracuje się z takimi uczniami i trzeba włożyć dużo wysiłku, by przede wszystkim zbudować zaufanie i atmosferę sprzyjającą dobremu przyswajaniu wiedzy.

Na proces nauczania i uczenia się wpływ mają nie tylko zdolności wrodzone, ale także bieżąca sytuacja. Najsilniejszy wpływ na rozwój człowieka ma rodzina. Jeżeli uczeń czuje się bezpieczny, jest kochany, akceptowany przez swoich rodziców, ma zapewnione podstawowe warunki bytu, najczęściej nie ma problemów z przyswajaniem wiedzy. Nawet środowisko nie jest w stanie wymusić na nim pewnych zachowań takich jak lęk, czy strach przed byciem odrzuconym, gdyż ma on zbyt duże poczucie własnej wartości. Jeżeli ta samoocena jest zachwiana, łatwo jest znaleźć w sobie ten słaby punkt i wyolbrzymiać go, powodując zahamowania, czy pewne bariery.

Marta Lachowicz


Zaświadczenie online



numer online: 216 gości

reklama