Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
767
rok szkolny
2003/2004

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Recenzja podręczników "Między nami"

Za przedmiot poniższej analizy obrałam trzy podręczniki do języka polskiego do czwartej, piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej autorstwa Agnieszki Łuczak i Anny Murdzek pod tytułem "Między Nami" opublikowane przez Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe.
Na początek przyjrzyjmy się pierwszemu z nich, przeznaczonemu dla klasy czwartej.

Po przedszkolnym i początkowym, trzyletnim, etapie nauczania w szkole podstawowej dziecko spod troskliwej opieki rodziców i jednego tylko nauczyciela, spełniającego w zasadzie rolę opiekuna, czy członka rodziny, trafia na grunt nieco bardziej grząski, uczy się podejmowania nowych ról społecznych, współżycia w różnych grupach środowiskowych, radzenia sobie w sytuacjach wymagających nieco więcej samodzielności niż dotychczas.
Sposobów na podejmowanie interakcji w zetknięciu z rówieśnikami w szkole czy na podwórku uczy, do pewnego stopnia, wspomniany wyżej podręcznik.
Treść uszeregowana jest nie według klucza historyczno-literackiego, czy stricte literackiego, ale w sposób, który świadomie odwołuje się do sfery poznawczej małego obywatela.
Mamy tu więc rozdział zatytułowany "Wśród przyjaciół i znajomych". Dobór tekstów ukazuje różne aspekty przyjaźni czy relacji koleżeńskich a także implikuje istotne pytania o sens prawdziwej przyjaźni. Fragmenty prozy czy poezji dobrane są spośród utworów pisarzy różnych epok, reprezentujących różne punkty widzenia przy pomocy odmiennych środków literackich.
Taka struktura podręcznika z jednej strony oswaja młodego czytelnika z tradycją literacką, z drugiej zaś wyklucza nadmierne znużenie czy przesyt swą jednostajnością.
Kolejne rozdziały, "W domu", "Na podwórku", "Z podwórka w świat i…do szkoły", tylko potwierdzają tezę o pewnej, istotnej, koncepcji oswojenia dziecka z różnymi aspektami otaczającego je świata, rolami społecznymi jakie częściowo przyjdzie mu spełniać, których musi się nauczyć i których się od niego wymaga.
Co ciekawe i warte zwrócenia uwagi: podręcznik ten, posługując się, w pewnym stopniu, kanonem literatury dziecięcej, pełni jakby dwie funkcje- uczy znajomości literatury, a zarazem ma za zadanie wypełnienie funkcji socjologicznej, ucząc przy pomocy tekstów źródłowych, pewnych naturalnych, nieuświadamianych może wcześniej wyborów dotyczących życia czy poruszania się w swojej małej społeczności.
Książkę zamyka rozdział "W krainie baśni i marzeń" będący jakby pomostem pomiędzy beztroskim, dotąd, dzieciństwem, a próbą nauczenia się i przystosowania do nowych obowiązków i wymagań.


REKLAMA

Już w podręczniku dla klasy piątej daje o sobie znać przeświadczenie autorek o większej dojrzałości odbiorcy, innych problemach, pytaniach czy zagadnieniach nurtujących czytelnika.
Rozdziały podzielone i zatytułowane są w sposób, który umożliwia dziecku zetknięcie się z różnorodnością otaczającego je świata, postawienie pytań zasadniczych o istotę bytu, ewolucji, piękno otaczającej przyrody, troskę o ziemski glob, piękno sztuki czy próby jej interpretacji.
I znów, analizując jeden z rozdziałów zatytułowany "Dziwny jest ten świat", nie sposób nie dojrzeć w synchronicznym zestawieniu autorów, nazwisk Czesława Miłosza, Adama Mickiewicza, Anny Kamieńskiej, Lucy Maud Montgomery obok, choćby, podróżników Centkiewiczów czy reprodukcji obrazu "Słoneczniki" Vincenta Van Gogha.
Taki układ tematyczny, z pozoru może nieco chaotyczny czy przypadkowy, po dogłębnej analizie wydaje się być z gruntu zasadniczy i przemyślany. Uczy bowiem myślenia problemowego, kojarzenia faktów ponad epokami literackimi czy historycznymi, sięgania głębiej ponad ramy czasowe i stawiania pytań o istotę problemu czy zagadnienia.
Aby bardziej to unaocznić odwołam się do wspomnianego wcześniej przykładu "Słoneczników" Van Gogha. W podręczniku, próba malarskiej interpretacji twórcy zestawiona jest z wierszem Józefa Ratajczaka "Dwa Słońca" oraz fragmentów "Mitów Greków i Rzymian" Jana Parandowskiego dotyczących Heliosa i Faetona.
Słonecznik na obrazie występuje jako symbol słońca i ciepła, w wierszu potraktowany jest wręcz jako drugie słońce przywołane następnie w micie. Tworzy to pewien ciąg skojarzeniowy pozwalający unaocznić uczniowi możliwości interpretacji dzieła poprzez filtr różnych epok i kultur.
Ostatni rozdział "Twórca i dzieło" rozpoczyna tekst Leszka Kołakowskiego "O sławie" mówiący o różnych jej aspektach moralnych i etycznych. Następnie autorki prowadzą ucznia przez oszałamiające zupełnie teksty twórców: Herberta, Szymborskiej, Iwaszkiewicza. Dzieci poznają strukturę scenariusza omawiają istotę i funkcję towarzyską a także narodową, tańca, dowiadują się jak powstaje film.

Podręcznik do klasy szóstej w centrum zainteresowania stawia człowieka w określonych sytuacjach życiowych. I tu znów autorki podeszły do sprawy problemowo, próbując naświetlić dzieciom różne możliwości egzystowania i trwania jednostki w zderzeniu z tradycją, prawem, cywilizacją i kulturą.
Szczególnie istotny i wart wzmianki wydał mi się rozdział "Natura a cywilizacja", ukazujący złożoność postaw czy zapatrywań w zetknięciu człowieka z naturą - są tu fragmenty "Robinsona Cruzoe" Daniela Defoe, teksty Władysława Kopalińskiego, Leszka Kołakowskiego, Jonasza Kofty, a nawet Papcia Chmiela- autora poczytnej serii komiksów o Tytusie, Romku i Atomku.
Taki układ tematyczny, takie zestawienie bytów o różnym natężeniu wartości, wymusza syntezę i analizę, uczy łączenia w całość pozornie odległych elementów kultury, oswaja z dorobkiem humanizmu i sztuki europejskiej.

Podsumowując, jeszcze raz podkreślę, że opisywane podręczniki wyróżniają się wśród innych interesującym i inspirującym do samodzielnego myślenia układem tematycznym. Konstrukcja ich jest przejrzysta, forma przekazu jasna i klarowna, język zrozumiały i nie nastręczający dziecku większych trudności. Terminy i pojęcia z którymi dziecko może zetknąć się po raz pierwszy, wyjaśnione są od razu na marginesach, a nie w przypisach znajdujących się na końcu książki, co znacznie ułatwia pracę uczniowi.
Szata graficzna jednak, prosiłaby się o nieco więcej kolorów. Rzeczy wymagające zapamiętania ujęte są w ramki albo oznaczone tłustym drukiem, jednak pastelowy dobór barw nie podkreśla, moim zdaniem, wystarczająco dobitnie tego co najistotniejsze.
Jak zapewne powszechnie wiadomo, rzetelna ocena podręcznika przez nauczyciela nie może dokonać się po kilku dniach czy tygodniach pracy z nim. Już teraz jednak, w pełni świadomie, mogę skonstatować, że jest to książka, która w sposób bardzo kompetentny uczy otaczającego nas świata i związanych z poruszaniem się w nim problemów i zagadnień.
Ćwiczenia dołączone do każdego z oddziałów odznaczają się dużą różnorodnością, przejrzystością i oczywistymi nawiązaniami do treści tekstów zamieszczonych w podręcznikach.
Podręczniki do literatury uzupełnione są o karty zawierające treści z zakresu wiedzy o języku. Dają dużą dozę swobody nauczycielowi w ich realizowaniu w dogodnym dla siebie okresie czasu.
Jednak moim zdaniem są dosyć chaotycznie rozmieszczone, zakres materiału jest dość wąski i nie sprzyja utrwaleniu materiału gramatycznego. Doskonałym uzupełnieniem tego kompletu podręczników są zeszyty ćwiczeń; Język polski 4, 5, 6 - Nauka o języku (część 1 i 2) autorstwa: dla klas 4 - Danuty Chwastniewskiej, Danuty Różek, Agnieszki Gorzałczyńskiej - Mróz, Macieja Szulca i Aleksandry Piechnik - Kaszuby; dla klasy 5 - Piotra Borysa, Anny Halasz, Agnieszki Gorzałczyńskiej - Mróz i Macieja Szulca; dla klasy 6 - Piotra Borysa i Anny Halasz wydanym również, jak wyżej omawiane podręczniki przez Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe.
Ćwiczenia mają układ spiralny, omawiają zagadnienia z zakresu części mowy, fleksji, składni i słowotwórstwa. Wprowadzają, rozszerzają i utrwalają treści w zakresie gramatyki w każdym kolejnym roku pracy z uczniem.

Włoski semiolog, Umberto Eco dowodzi, że zarówno w dziedzinie kultury jak i postępu technicznego, żyjemy w epoce postmodernizmu, przecinających się wpływów, bezustannej unifikacji, styku kultury wysokiej i masowej, sztuki wysokiej i niskiej. Dowód tego stanowią choćby obrazy Andy'ego Warchola czy filmy Quentina Tarantino.
Podobnie rzecz ma się z opisanymi książkami. Czerpiąc zarówno zarówno poezji jak i komiksu czy filmu, starają się one zasygnalizować dziecku pewien zastany czy spodziewany obraz świata, odsyłając je do różnych źródeł pozwalających na wyrobienie sobie w tym gąszczu możliwie najszerszych horyzontów i światopoglądu.

Małgorzata Gołagusz-Michalik
Szkoła Podstawowa Nr 140 w Warszawie


Zaświadczenie online



numer online: 173 gości

reklama