Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
7734
rok szkolny
2009/2010

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Recydywiści - droga wykolejenia społecznego oraz przeciwdziałanie zjawisku

Publikacja powstała w celu przedstawienia problematyki recydywy. Autorki pracy analizują różne sposoby postrzegania i rozumienia zjawiska, jego przyczyny oraz możliwości oddziaływania w tym względzie. Praca ma zatem charakter problemowy, łączy podejście teoretyczne ze stosowanymi działaniami praktycznymi. Praca bazuje na literaturze naukowej.


REKLAMA

Problem recydywy należy do najtrudniejszych kwestii związanych z naukami penitencjarnymi. To wciąż aktualne i problematyczne zagadnienie, które jest szczególnie istotne ze względu na swoje skutki. Następstwa zachowań powiązanych z recydywą mają bowiem znaczenie nie tylko indywidualne, jednostkowe, ale także społeczne.

Pojęcie recydywy jest różnie rozumiane. Potocznie przyjmuje się, że jest to powrót do przestępstwa. Kryminologiczne rozumienie recydywy oznacza wielokrotne, świadome popełnianie przestępstw lub choćby ujawnianie tendencji do takich zachowań przez określoną osobę (Szymanowski 2009, s.739). Inaczej pojmowana jest ona w prawie karnym, gdzie jest precyzyjnie zdefiniowana. Kodeks Karny z 1997 roku dzieli recydywę na ogólną i specjalną. Pierwsza z nich to powrót do jakiegokolwiek przestępstwa, który sąd uwzględnia przy wymiarze kary lub środka karnego jako zwykłą okoliczność o charakterze obciążającym. Niezbędną przesłanką przyjęcia takiej recydywy jest uprzednie prawomocne skazanie za przestępstwo (bez znaczenia, jaki czas upłynął od poprzedniego skazania). Recydywę szczególną, zwaną też specjalną dzieli się na: recydywę szczególną podstawową i recydywę szczególną wielokrotną tzw. multirecydywę. Podstawową postać recydywy specjalnej określa art. 64 § 1 k.k. Warunkiem przypisania zaostrzonej odpowiedzialności jest tutaj ustalenie, że oskarżony w ciągu 5 lat popełnił kolejne przestępstwo umyślne, podobne do przestępstwa, za które był już skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności i odbył co najmniej 6 miesięcy takiej kary. Konsekwencją takiej recydywy jest możliwość wymierzenia sprawcy kary w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Natomiast recydywa szczególna wielokrotna, która jest określona w art. 64 § 2 k.k., ma miejsce, gdy sprawca był już skazany w warunkach wyżej wymienionej recydywy podstawowej, odbył łącznie co najmniej rok kary pozbawienia wolności i w ciągu 5 lat po odbyciu w całości lub w części ostatniej kary popełnia ponownie, umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, przestępstwo zgwałcenia, rozboju, kradzieży z włamaniem lub inne przestępstwo przeciwko mieniu popełnione z użyciem przemocy lub groźby jej użycia. W wyniku multirecydywy sąd wymierza karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane przestępstwo w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a może ją wymierzyć do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Należy pamiętać, że przestępstwa w warunkach recydywy są zawsze umyślne. Nie będzie recydywą wypadek ze skutkiem śmiertelnym spowodowany przez tą samą osobę w 3 lata po popełnieniu kradzieży.

W podejściu do recydywistów dominują dwie, przeciwstawne tendencje - jedna dążąca do zaostrzeniu polityki karnej wobec nich, a druga uwzględniająca złożoność uwarunkowań i poszukującą nowych rozwiązań resocjalizacyjnych. Jednakże dane na temat ilości recydywistów w latach 1987-2006, a więc w okresie obejmującym trzy systemy odpowiedzialności karnej (k.k. z 1969 roku, ten sam k.k., ale istotnie znowelizowany, i k.k. z 1997 roku), pozwalają wysunąć hipotezę, że wysokość kary (i nasilenie represji) nie mają istotnego znaczenia dla rozmiarów recydywy (Szymanowski 2009, s.744). Procentowa ilość recydywistów ulegała tylko niewielkiemu wahaniu między 2,7% a 4,9% (3,4% w 2006 roku) i nie można zaobserwować żadnej tendencji wzrostowej bądź malejącej związanej z okresem funkcjonowania określonego kodeksu karnego (Sądowa statystyka prawomocnych skazań 2007). Wciąż jednak, mimo odejścia w Kodeksie Karnym z 1997 roku od większości obligatoryjnych obostrzeń wobec sprawców recydywistów, kary im wymierzane są znacznie surowsze niż w przypadku nierecydywistów. Sądy uznają fakt powrotu do przestępstwa jako okoliczność uzasadniającą surowszy wymiar kary i posługują się najczęściej bezwzględna karą pozbawienia wolności.

Dodatkowe informacje, pozwalające lepiej zrozumieć zjawisko recydywy, to dane na temat przestępczości, jaka z nią się wiąże. Dane na ten temat ukazują strukturę przestępstw popełnianych przez recydywistów w zestawieniu z przestępczością pozostałych skazanych sprawców w trzech wybranych latach, tj. w 1987, 1997 oraz 2006 roku. Okazuje się, że w przestępczości recydywistów zdecydowanie dominują przestępstwa związane z zamachem na mienie: w 1987 roku - 72,4%, w 1997 roku - 77,6% i w 2006 roku - 75,8% przestępstw popełnionych przez recydywistów były to przestępstwa przeciw mieniu. Natomiast łącznie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu stanowiły znacznie wyższy odsetek w przypadku nierecydywistów (od 7,3% do 10,4%) niż wśród recydywistów (3,1% do 4,6%) (Sądowa statystyka prawomocnych skazań 2007). Stąd też można wywnioskować, że przestępczość recydywistów związana jest przede wszystkim ze statusem społeczno-zawodowym, są to przestępstwa najczęściej popełniane z chęci zysku, polepszenia własnej sytuacji materialnej. Natomiast nie jest to przestępczość szczególnie groźna w porównaniu z innymi grupami przestępców. Trafne wydaje się stwierdzenie Stanisława Batawii, że jest to przestępczość bardziej społecznie uciążliwa (przez fakt wielokrotności popełnianych czynów) niż groźna z uwagi na popełnione czyny (Batawia 1968, s.266).

W przypadku zagadnienia recydywy, jak i wielu innych zagadnień związanych z niedostosowaniem społecznym oraz przestępczością, nie da się wskazać jednej, głównej przyczyny tego zjawiska. Recydywa wiąże się z wieloma wzajemnie powiązanymi i oddziaływującymi na siebie czynnikami. Jednakże wśród charakterystyk recydywistów pojawiają się pewne wspólne kwestie. Poczynając od wczesnych faz życia, u wielu recydywistów występowały trudności związane z rozwojem. Wielu z nich było zaniedbywanych przez rodziców, odrzucanych emocjonalnie. Rodzice często stosowali kary fizyczne i przemoc, a środowisko rodzinne można było określić mianem patologicznego. Wraz z dojrzewaniem pojawiały się trudności w nauce szkolnej, co powiązane było z wagarami, ucieczkami oraz wrogim nastawieniem do szkoły. To z kolei wpływało na fakt, że poszukiwanie przyjaciół i kolegów następowało wśród grup o charakterze destruktywnym. Wielu z nich miało wyraźne trudności biopsychiczne, czasem nawet pojawiało się podejrzenie o tzw. osobowość nieprawidłową. Wraz z wejściem w dorosłe życie, nastąpiły kolejne problemy - związane z wejściem w role zawodowe (brak odpowiedzialności, brak kwalifikacji zawodowych, poszukiwanie przygód, okazji do "wypicia" itp.) oraz ze znalezieniem partnera życiowego (jeśli zaistniało małżeństwo, to najczęściej dochodziło do jego formalnego lub nieformalnego rozpadu). Poza tym pojawiała się łatwość angażowania się w konflikty na tle rzeczywistych lub urojonych krzywd ze strony innych oraz poszukiwanie łatwych usprawiedliwień i neutralizacji własnych zachowań destrukcyjnych (Marchel-Kosiorek 2004, s.50-51). Wszystkie te uwarunkowania i czynniki sprawiają, że recydywiści to ludzie bardzo często wykolejenie społecznie w skutek okoliczności rozwoju w latach dzieciństwa, dotknięci zjawiskami patologii, dopuszczający się czynów przestępczych, w stosunku do których społeczność reaguje niechęcią i odrzuceniem, co na zasadzie "błędnego koła" utrudnia lub nawet uniemożliwia ich readaptację społeczna. Na podstawie wspólnych dla większości recydywistów charakterystyk można stworzyć tzw. "klasyczny cykl życiowy recydywisty (nieudacznika życiowego)", który ukazuje jak od narodzin poprzez nieudaną socjalizację i wejście w role rodzinne aż do śmierci, tworzy się recydywista - od pierwszego pobytu w więzieniu aż do kolejnych obejmujących już przystosowanie się do warunków więziennych i izolacyjnych, a nawet akceptację takiego losu (Marchel-Kosiorek 2004, s.50-51). Cykl ten uwzględnia zarówno zewnętrzne przyczyny zjawiska recydywy, jak i osobowościowe uwarunkowania, co ukazuje nam złożoność tej problematyki oraz trudności w walce z nią.

Oddziaływania resocjalizacyjne wobec recydywistów należą do szczególnie trudnych, stąd też to właśnie wśród recydywistów znajduje się największy odsetek skazanych, których prognoza penitencjarna została określona jako zdecydowanie negatywna (Szymanowska 2003, s.305). Ta niska podatność na resocjalizację wynika głównie z takich czynników, jak wielokrotna karalność, znaczny stopień demoralizacji społecznej, często występujące uzależnienie od alkoholu, deficyty intelektualne, niski poziom wykształcenia, często występujące zaburzenia osobowości, słabe lub zerwane więzi rodzinne, nieadekwatny poziom poczucia winy (bezkrytyczny lub mało krytyczny stosunek do popełnionego przestępstwa) oraz czynniki ściśle związane z karą pozbawienia wolności, a więc silnie zakorzenione normy podkultury przestępczej (zwłaszcza u skazanych identyfikujących się z grupa skazanych grypsujących), znaczny stopień prionizacji, przenoszenie odpowiedzialności za traumatyzującą sytuację uwięzienia na pracowników Służby Więziennej i utożsamianie ich z narzędziem represji i odwetu (Kędzierski 2006, s.115). Uwzględniając powyższe kwestie oddziaływania resocjalizacyjne wobec recydywistów wydają się zadaniem, gdzie o pozytywne efekty niełatwo. Podstawowa trudność wiąże się z brakiem wiary w skuteczność resocjalizacji u recydywistów oraz z faktem, że wielu z nich przerzuca odpowiedzialność za niewielką jej efektywność na administrację więzienną lub czynniki obiektywne, jednocześnie mając małe wymagania wobec siebie. Stąd też pojawia się konieczność uświadomienia skazanym, że to głównie od nich zależy, czy resocjalizacja będzie skuteczna i w jakim stopniu - nauka odpowiedzialności za własne czyny musi tutaj stanowić podstawę działań. Warto uwzględnić również to, co sami recydywiści wskazują jako czynniki zwiększające efektywność oddziaływań resocjalizacyjnych - są to: możliwość podjęcia pracy, podtrzymywanie kontaktów z rodziną oraz możliwość podjęcia nauki (szkoleń kursowych) (Kędzierski 2006, s.117-118). Wydaje się, że taka ocena ma wymiar pozytywny, gdyż okazuje się, że recydywiści mają jednak jakieś podstawowe wartości i wcale nie gardzą pracą, rodziną, czy nauką. Warto uwzględnić te kwestie przy oddziaływaniach resocjalizacyjnych.

W świetle powyższych informacji ukazujących brak wpływu długości kary na skale recydywy, a także omawiających uwarunkowania tego zjawiska oraz czynniki związane z efektywnością resocjalizacji, należałoby określić, jakie działania w takim razie mogą mieć wpływ na zmniejszenie zjawiska powrotu do przestępczości. Przede wszystkim efektywne oddziaływania wobec recydywistów powinny być nastawione na eliminację czynników blokujących pozytywny przebieg procesu readaptacji społecznej. Warunkiem powrotu recydywisty do życia w społeczeństwie jest oduczenie go pełnienia roli więźnia i wdrożenie w rolę prawidłowo funkcjonującego członka społeczeństwa. Konieczne jest zatem oddziaływanie resocjalizacyjne obejmujące rozbicie osobowości karceralnej, rozpoczęcie procesu adaptacji społecznej jeszcze w czasie odbywania kary pozbawienia wolności oraz terapię uzależnienia od alkoholu i kształtowanie postaw abstynenckich.

Podstawą działań ograniczających zjawisko recydywy może być regresywny system wykonywania kary pozbawienia wolności (Baziak 2001, s.43). W ramach tego systemu skazanemu już od początku pobytu w zakładzie karnym przyznane są szerokie uprawnienia. Gdy skazany zachowuje się niewłaściwie, uprawnienia ulegają ograniczeniu, aż do całkowitej ich utraty. W tradycyjnym zakładzie nagrody stanowią instrument wdrażania skazanych do coraz lepszego pełnienia roli więźnia - nagrody wiążą się z postawami roszczeniowymi, wyzwalają zachowania instrumentalne i powierzchowne. Natomiast w systemie regresywnym źródłem wzmocnień staje się własna aktywność skazanego, to od niego zależy ilość jego uprawnień bądź ograniczeń. Staje się odpowiedzialny za swój los, tak jak jest za niego odpowiedzialny poza murami więziennymi. Model ten został zastosowany w latach 1991-1997 w Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Radomiu (Baziak 2001, s.44). Grupa recydywistów, która pomyślnie przeszła okres adaptacyjny (dwa pierwsze tygodnie pobytu), zyskała szereg uprawnień, których w zwykłym areszcie śledczym bądź zakładzie karnym nie można uzyskać. Było to: korzystanie z własnej odzieży, posiadanie pieniędzy i swobodne nimi dysponowanie, przyjmowanie nielimitowanej liczby odwiedzin we własnej sali mieszkalnej, możliwość podejmowania nauki w placówkach i instytucjach edukacyjnych na terenie Radomia, możliwość zatrudnienia na indywidualnych stanowiskach pracy w środowisku otwartym, korzystanie z przepustek: dwóch 24-godzinnych w miesiącu i jednej pięciodniowej co dwa miesiące oraz korzystanie z wyjść zadaniowych. Uprawnienia te pozwoliły na częściową deprizonizację (np. zmiana nazewnictwa z "cela" na "sala mieszkalna"), większą personalizację (dzięki indywidualnym ubiorom), spowodowały konieczność liczenia się z potrzebami innych (z powodu wizyt w sali mieszkalnej żon i dzieci zniknęły stamtąd plakaty z treściami erotycznymi) oraz poznanie wartości pieniądza. Wszystkie te działania były ukierunkowane na przygotowanie skazanego do stopniowego wchodzenia w środowisko otwarte i podejmowane role. Służyły temu głównie tzw. "zadaniówki" (w ich ramach skazani załatwiali własne sprawy urzędowe, korzystali z opieki medycznej w zakładach lecznictwa otwartego, pomagali najbliższym w obowiązkach) oraz przepustki. Należy podkreślić, że skazani zawsze musieli się rozliczyć z czasu spędzonego na zewnątrz, co pozwalało na diagnozę stanu skazanego, jego deficytów, problemów, jak i mocnych stron. Ilość tzw. "niepowrotów" w przypadku skazanych korzystających z systemu regresywnego była znacznie mniejsza (0,6%) niż odsetek w całym rejonie warszawskim (6,3-4,7%). Po opuszczeniu Oddziału ponownie popełniło przestępstwo zaledwie 10,9% badanej grupy. Jak się okazuje, system ten pozytywnie wpływa na skazanych - odsetek recydywy wśród tych, którzy przebywali w tym systemie nie dłużej niż rok, wynosi 15,4%, natomiast wśród przebywających dłużej niż rok (zgodnie z założeniami tego systemu), kształtuje się na poziomie 6,1% (Baziak 2001, s.48). Wstępne badania wskazują na wysoką skuteczność systemu regresywnego. Przedstawione powyżej wyniki badań potwierdzają efektywność programu, którego głównym celem nie jest przede wszystkim jak najlepsze przygotowanie recydywisty do powrotu do społeczeństwa, co przyczyni się do zrealizowania najważniejszego celu pobytu w zakładzie karnym, tj. niepowrócenia do przestępstwa.

Drugim istotnym składnikiem walki z recydywą są działania postpenitencjarne. Działania resocjalizacyjne w zakładzie karnym powinny być kontynuowane w formie opieki postpenitencjarnej. Niestety readaptacja społeczna, nawet jeśli były skazany znajduje się pod opieką postpenitencjarną, nie jest łatwa. Pojawia się tu wiele trudności, jak chociażby zjawisko stygmatyzacji. Przestępca jest postrzegany jako bezpośredni sprawca swojej sytuacji życiowej, podczas gdy jest on ofiarą niekorzystnych czynników tkwiących najczęściej w społeczności lokalnej, dlatego działalność postpenitencjarna powinna też obejmować próby zmiany świadomości społecznej na temat byłych więźniów (Ambrozik 2007, s.189). Dodatkowo wielu z recydywistów nie posiada odpowiedniego wykształcenia, ani kwalifikacji zawodowych - i jeśli nie uzyskali ich oni w trakcie pobytu w zakładzie karnym, to jest to kolejny problem właściwej readaptacji społecznej. Stąd też wydaje się konieczne objęcie recydywistów szczególną opieką postpenitencjarną, a nawet stosowanie wobec nich warunkowego przedterminowego zwolnienia, gdyż daje to możliwość wyznaczenia obowiązkowego dozoru, który odgrywa ważną rolę w przeciwdziałaniu recydywie po wykonaniu kary pozbawienia wolności (Szymanowski 2009, s.761).

Dążenie do ograniczenia zjawiska recydywy powinno być jednym z podstawowych celów wszelkich nauk penitencjarnych. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż wymaga koordynacji wielu działań i nieustannego poszukiwania nowych rozwiązań, lecz jest konieczne ze względu na to, że nie bez przyczyny określa się recydywę jako "drożdże przestępczości".

Bibliografia

  • Ambrozik Wiesław: Czynniki społecznej readaptacji byłych przestępców. W: Urban Bronisław, Stanik Jan (red.): Resocjalizacja. Teoria i praktyka pedagogiczna. T. 2 Warszawa Wyd. PWN 2007.
  • Batawia Stanisław: Sankcje wobec recydywistów w projekcie k.k. a problematyka kryminologiczna recydywy. "Państwo i Prawo" 1968, z. 8/9.
  • Baziak Paulina: Recydywiści w zakładzie karnym - nowe rozwiązania. "Opieka, Wychowanie, Terapia" 2001, nr 4.
  • Kędzierski Witold: Oddziaływania resocjalizacyjne i ich skuteczność w percepcji recydywistów odbywających karę w zakładzie karnym typu zamkniętego. Próba optymalizacji oddziaływań na przykładzie Zakładu Karnego w Rzeszowie. W: Kozaczuk Franciszek (red.): Optymalizacja oddziaływań resocjalizacyjnych w niektórych krajach europejskich. Rzeszów Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego 2006.
  • Marchel-Kosiorek Edyta: Tory cierpienia recydywistów. "Opieka, Wychowanie, Terapia" 2004, nr 1-2 (57-58).
  • Szymanowska Aleksandra: Więzienie i co dalej. Warszawa Wydawnictwo ŻAK 2003.
  • Szymanowski Teodor: Skazani recydywiści w Polsce w okresie transformacji w świetle danych statystycznych. "Archiwum Kryminologii" 2009, T. XXIX-XXX (2007-2008).
  • Kodeks Karny: rozdz. VII. "Powrót do przestępstwa", art. 64. Stan prawny z 1.I.1999.

    Hanna Jarosz
    Katarzyna Kubacka
    V rok resocjalizacji
    Uniwersytet Śląski


  • Zaświadczenie online



    numer online: 137 gości

    reklama