Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
897
rok szkolny
2003/2004

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Środki masowego przekazu a agresja u dzieci

"Środki masowego przekazu- ...urządzenia techniczne, zqa pomoca, których przekazuje się treści informacyjne bardzo licznym i zróżnicowanym odbiorcom. Do środków masowego przekazu zalicza się: wysokonakładową prasę, radio, telewizję, fonografię. Ich wpływ na wszystkie dziedziny życia jest ogromny"

Trudno wyobrazić sobie dzisiaj rodzinę, która nie miałaby przynajmniej jednego telewizora. W wielu domach każdy z domowników / nie wyłączając dzieci w wieku przedszkolnym / ma swój telewizor. Ulegliśmy magii szklanego ekranu i pozwoliliśmy na to, by wciągnęła ona również najmłodsze dzieci. Od dzieciństwa przyzwyczajane do telewizora, uczą się biernego odbioru informacji i sprawnego posługiwania się pilotem. Nauczone lenistwa nie chcą podejmować trudu innego sposobu spędzania czasu wolnego. Dlaczego?
Coraz częściej telewizor zaczyna pełnić w rodzinach rolę opiekunki dla dzieci. Zapracowani rodzice, zajęci codziennymi obowiązkami traktują telewizor jako doskonałego pomocnika w wychowaniu dziecka. Dodatkowo jest to "ktoś", kto nigdy nie jest zmęczony, nigdy nie odmawia współpracy, posłusznie wykonuje nasze polecenia. Rodzice często nieświadomi niebezpieczeństw, jakie czają się za szklanym ekranem wręcz zachęcają pociechy do tej formy rozrywki: idź, obejrzyj sobie bajeczkę... nie przeszkadzaj... jestem zajęta.

Telewizor stał się jeszcze jednym domownikiem, któremu udzielamy głosu natychmiast po powrocie z pracy, szkoły czy przedszkola; towarzyszy nam podczas posiłków, wizyt rodziny i przyjaciół. Telewizyjne medium wyparło książkę, prasę, bezpośrednie kontakty rodziców z dziećmi. Nierzadko też reguluje harmonogram życia rodzinnego.

Badania OBOP wykazały, że przeciętny przedszkolak spędza przed telewizorem 2 godziny i 45 minut dziennie, mimo że - jak podkreślają psychologowie- nie jest w stanie oglądać w skupieniu audycji telewizyjnej dłużej niż przez 15-20 minut. Natomiast dziecko w wieku szkolnym spędza już przed telewizorem od 2 do 5 godzin, a chłopcy oraz częściej dzielą ten czas na oglądanie telewizji i gry komputerowe.

Pozostawianie dziecka sam na sam z telewizorem sprawia, że młody widz bombardowany jest ogromną ilością treści, najczęściej w ogóle nie do niego adresowanej. Wiele programów nasyconych jest agresją, którą dziecko przenosi do rzeczywistości realnej, zabaw z rodzeństwem czy kolegami w przedszkolu. Nawet bajki dla najmłodszych, między innymi Pokemon, Power Rangers, Dzielne Żółwie Ninja czy bajki Disney'a epatują małego widza aktami przemocy. Bohaterowie walczą ze sobą, zarówno dobrzy i źli nie przebierają w środkach, aby pokonać wroga. Jak wynika z przeprowadzonych badań sceny przemocy w filmach dla dorosłych występują średnio około 20 razy na godzinę, a w filmach dla dzieci 8 razy na godzinę. Obliczono, że w Polsce młodzież ogląda w TV około 17 000 brutalnych scen rocznie. Podobne rzecz się ma z grami komputerowymi. Ich naczelną dewizą zdaje się być hasło: idź i zabij ich wszystkich.

Ocena programów telewizyjnych nie jest jednoznaczna. Należy podkreślić, że spełnia ona również ważne funkcje, w tym przede wszystkim informacyjno-dydaktyczną i rozrywkową. Jest "oknem na świat"; może stanowić cenne źródło informacji o świecie przyrody, najnowszych osiągnięciach w nauce, kulturze. Może przekazywać najważniejsze wartości społeczne, moralne, obyczajowe, wzbogacać wyobraźnie dziecka , myślenie.
A tymczasem wystarczy spojrzeć i posłuchać dzieci bawiących się na podwórku, boisku szkolnym w przedszkolu. Nauczyciele i wychowawcy biją na alarm: gwałtownie rośnie ilość zachowań agresywnych wśród dzieci i młodzieży. Niestety, liczne badania wskazują, że dzieci chętniej oglądają pełnej wartkiej i krwawe akcji filmy i bajki niż audycje o charakterze dydaktycznym.


REKLAMA

Obszerna literatura na temat oddziaływania telewizyjnych obrazów przemocy dowodzi, że oglądanie telewizji ma wyraźny wpływ na wzrost agresywności u dzieci i młodzieży. Wyjaśnia się to przez zjawisko desensytyzacji, czyli znieczulenia. Bodźce często powtarzane przestają być stymulujące, zanika reakcja fizjologiczna normalnie im towarzysząca. Następuje zobojętnienie na tego typu sceny, które muszą być coraz bardziej wstrząsające, żeby wywołać reakcję. Widzowie pod wpływem częstego oglądania scen przemocy nabierają przekonania o ich normalności i reagują na nie obojętnie. Jak pisze T. Bach- Olesiak, "oglądanie przemocy i agresji wywołuje reakcje agresji u widzów. Obraz bólu, krwi, cierpień ofiary równie skutecznie jak widok samego agresywnego zachowania pobudzał do agresji".

W ostatnich latach coraz częściej i mocniej akcentuje się negatywny wpływ telewizji na młodego odbiorcę, co ma niewątpliwie związek ze wzrostem udziału wspomnianego medium w zapełnianiu czasu wolnego dzieci i młodzieży. Wiele badań, przeprowadzonych w różnych krajach, wskazuje na wyraźny związek zachowań agresywnych dzieci z treścią oglądanych przez nie bajek i filmów. Telewizyjne programy, w tym również adresowane do najmłodszego widza, zawierają bardzo wiele scen agresywnych, które, jak stwierdzono:

  • modelują zachowania antyspołeczne,
  • wywołują agresję / przyglądanie się agresji na ekranie prowokuje do zachowań agresywnych/,
  • powodują zobojętnienie i znieczulenie na agresywne bodźce, zwiększają tolerancję dzieci na agresję,
  • osłabiają mechanizmy kontrolne,
  • tworzą niejasny obraz świata, dziecko nie wie, co jest dobrem, co złem, co czynić można, a czego nie należy,
  • podnoszą poziom lęku przed światem rzeczywistym,
  • niszczą pozytywne wzorce dziewczęce i chłopięce
    Pełne agresji są również programy przeznaczone specjalnie dla małego dziecka. Dotyczy to głównie bajek, z których znaczna część oparta jest na walce dobrego ze złem. Wszystkie one oparte są na zasadzie "zabili go i uciekł", co może w małym dziecku zaburzać poczucie rzeczywistości i konsekwencji, jakie wynikają z przemocy. Bajki dla dzieci pełne są agresji słownej ( wrzaski, krzyki, obraźliwe odzywki), a także aktów agresji fizycznej np. rozgniatanie walcem. Małe dziecko nie potrafi oddzielać świata fikcyjnego od realnego, dzieci wierzą, że świat jest taki, jaki oglądają w telewizji.
    Z tego względu dziecko musi mieć opiekuna , który pozwoli mu zrozumieć sceny oglądane na ekranie telewizora, oddzielić fikcję od realnego życia, ochroni go przed negatywnymi wpływami telewizji przez:
  • wyraźne reglamentowanie czasu, jaki dziecko spędza przed telewizorem,
  • wspólnie z dzieckiem oglądanie programów dla niego przeznaczonych, komentowanie i tłumaczenie scen niezrozumiałych dla dziecka, pomoc w ocenie obejrzanej audycji,
  • organizowanie dziecku atrakcyjnych form wypoczynku i zabawy, umożliwiających zaspokojenie jego potrzeb,
  • nie przyzwyczajanie dziecka do stałej obecności telewizora, który nie może spełniać roli stałego domownika, towarzysza zabaw czy "opiekunki"
    Ważne zadanie w tym zakresie mają do spełnienia przedszkola, które mogą podjąć świadome i celowe oddziaływanie skierowane na rodziców i dziecko.
    W rozmowach czy podczas spotkań z rodzicami, powinniśmy uczulać ich na zło, jakie wyrządza telewizja swoim najmłodszym odbiorcom. Można również razem z rodzicami ustalić kanon zasad, jakie obowiązywać będą w domach, np.:
    1. Telewizor jest dla nas, nie my dla niego.
    2. Telewizor nie jest domownikiem, ale rzadko zapraszanym gościem.
    3. Dzieci wychowują rodzice, a nie telewizor.
    4. Nasze dzieci oglądają tylko wybrane programy.
    5. Dzieci oglądają telewizję w naszej obecności, rozmawiamy na temat treści oglądanego programu.
    6. Dzień z telewizorem to dzień stracony!!

    Może warto przypominać nam wszystkim dorosłym, rodzicom, opiekunom, że dzień bez spaceru z dzieckiem, wspólnej z nim rozmowy, śmiechu i zabawy, przytulenia i pieszczot, przeczytane bajki na dobranoc to dzień bezpowrotnie stracony!!

    Literatura:

  • J.Izdebska: Rodzina. Dziecko. Telewizja. Szanse wychowawcze i zagrożenia telewizji, Białystok 1996, s.18
  • T.Bach-Olesiak: Oddziaływanie telewizji na zachowanie agresywne dzieci i młodzieży. "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze" 1992, nr 2.
  • W.Orliński: Telewizja dla dzieci. "Gazeta Telewizyjna", 1999, nr 83,s.4

    Renata Mołdoch
    Przedszkole nr 9 w Bielsku-Białej


  • Zaświadczenie online



    numer online: 99 gości

    reklama