Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
9341
rok szkolny
2011/2012

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Portret rodziny dziecka niepełnosprawnego

Słowa Jana Pawła II "rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i całego narodu", najpełniej oddają siłę wpływu rodziny na życie człowieka. Zdrowy człowiek, mający stabilną, w pełni ukształtowaną hierarchię wartości, stanowi element zdrowego społeczeństwa, a ludzkość tworzy naród. Poprzez system wzajemnej zależności, każdy z ludzi jest częścią mechanizmu społecznego i wchodzi z nim w różne interakcje. Prawidłowo ukształtowane relacje rodzinne, które opierają się na miłości, wzajemnej akceptacji i szacunku są gwarantem optymalnego i pełnego rozwoju młodego człowieka. "Być może o jej sile stanowi podmiotowy jej charakter: to w niej człowiek realizuje swe podstawowe potrzeby, których nie jest w stanie zaspokoić społeczeństwo - potrzebę miłości, przynależności, bezpieczeństwa, akceptacji, afirmacji i inne"[Stępniak-Łuczywek, 2004: s.6]. Aby małe dziecko stało się wartościowym członkiem społeczeństwa najpierw musi przejść długi proces socjalizacji.


REKLAMA

Rodzina jest "jednostką gospodarującą, to znaczy zapewniającą swoim członkom otrzymanie i opiekę; zaspokajającą ich potrzeby materialne i przygotowującą ich do samodzielnego życia; jest grupą mieszkającą wspólnie, tworzącą jedno gospodarstwo domowe, które może obejmować dwa, a nawet trzy pokolenia"[Adamski, 1982: s.19]. Jest to także "grupa społeczna, wedle której rodzina stanowi duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób, skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą lub domniemaną łączność biologiczną, tradycję rodzinną i społeczną. Grupę rodzinną wyróżnia spośród innych grup współwystępowanie następujących cech: wspólne zamieszkiwanie członków, wspólne nazwisko, wspólna własność, ciągłość biologiczna oraz wspólna kultura duchowa" [Adamski, 1982: s.21].
Rodzina zatem to złożone środowisko, gdzie wiele osób bierze udział w tworzeniu jej historii, wzorców zachowań, relacji emocjonalnych, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania całego systemu rodzinnego oraz poszczególnych ich członków [Błażek i Kaźmierczak, 2009 s.302]. Rodzina jest swoistą grupą, która w swojej istocie powinna być środowiskiem sprzyjającym wychowaniu i stanowić "wartość" dla osób ją tworzących. Przyszłe życie człowieka zależy od jej starań w zaspokajaniu podstawowych potrzeb jej członków oraz od tego, czy stwarza ona warunki dla prawidłowego rozwoju fizycznego i psychicznego. To właśnie w rodzinie kształtuje się osobowość człowieka. Człowiek poszukuje w niej zrozumienia, miłości i poczucia bezpieczeństwa. "Jest ona chwalona za podnoszenie moralności, zapobieganie przestępstwom, utrzymanie porządku i umacnianie cywilizacji"[Kwak, 2005: s.7]. Rodzice są dla dzieci pierwszymi osobami, do których zwracają się ze swoimi problemami i to do nich właśnie należy funkcja doradców i przewodników. Są ogniwem łączącym dzieci oraz młodzież ze światem dorosłych i całym kontekstem norm i zasad z niego wynikających. Rodzina może pełnić dwojakiego rodzaju funkcje. Może sprzyjać zdrowiu i rozwojowi młodego człowieka lub może to zdrowie zaburzyć lub zniszczyć. Wszystko zależy od jakości pełnienia jej roli w wymiarze opiekuńczym, moralnym, wychowawczym lub edukacyjnym.

Narodziny dziecka są dogłębnym doznaniem dla rodziców jak również dla rodziny. Snute są plany odnoszące się do perspektyw przyszłości dziecka, a momencie urodzenia dziecka niepełnosprawnego pomyślność przeobraża się w olbrzymie niepowodzenie. Rodzice szukają winy, przyczyn najczęściej w sobie. Szuman twierdzi, iż nie tylko aktywność animacji własnej, ale jednocześnie i mobilizacja innych jest dla człowieka powodem wiedzy. Osoba poznająca życie musi windykować wiadomości znajdujące się w aktach i słowach zarazem swoich jak i innych. Podmiotem stymulowania jest nie tylko samodzielny nadawca, jest nim również aktywny odbiorca działań [Gurycka, 1989: s.66]. Rodzice posiadają wewnętrzny obraz dziecka, zanim jeszcze przyjdzie ono na świat. Obejmuje on: absolut płci, rzeczywisty wygląd dziecka, cechy osobowościowe, temperament. Personalizowanie obrazu zaczyna się w chwili, w której dowiedzą się o jego faktycznym istnieniu. Rodzice, którzy oczekują na dziecko rzadko domniemają, iż mogłoby urodzić się niepełnosprawne. Gdy jednak w rzeczywistości rodzi się dziecko z zaburzeniami stwarza się w rodzicach sytuacja kryzysu psychicznego. Zaczynając od szoku, przeżywają oni rozpacz, żal, a także żałobę po stracie "wymarzonego, wyobrażonego dziecka". Rodzice mają czasami poczucie urodzenia dziecka "gorszego", a nawet pojawia się zazdrość w stosunku do innych rodziców i zdrowych dzieci. Wzbudza się w nich lęk przed przyszłością, przed dalszym życiem, które w ich przekonaniu na pewno nie przyniesie nic dobrego. Te emocje przechodzą w poważny kryzys emocjonalny, poczucie winy, apatię i depresję, a nawet budzą uczucia agresywne wobec dziecka chorego- przejawiają chęć oddania go, uważają, że lepiej byłoby, gdyby dziecko umarło. W następnym okresie następuje pozorne przystosowanie się rodziców do sytuacji trudnej, co znajduje odzwierciedlenie w podejmowaniu działań na rzecz dziecka mających charakter "gonitwy terapeutycznej" - rodzice robią dziecku szereg badań, zmieniają lekarzy i specjalistów w nadziei, że zaburzenie okaże się lżejsze. Można stwierdzić, że rodzice szukają swego rodzaju "złotego" środka na wyleczenie dziecka, magiczne myślenie z czasem jednak zamienia się w żal do wszystkich, że jednak nie da się nic zrobić z chorobą dziecka.

Rodzina jest bazą, punktem odniesienia osoby ludzkiej. Człowiek poszukuje w niej zrozumienia, miłości i poczucia bezpieczeństwa. "Jest ona chwalona za podnoszenie moralności, zapobieganie przestępstwom, utrzymanie porządku i umacnianie cywilizacji" [Kwak, 2005: s.7]. W wychowywaniu dziecka niepełnosprawnego bardzo dużo zależy od indywidualnych cech osobowości rodziców oraz stosunków emocjonalnych w związku małżeńskim. J. Baran wskazuje "jacy jesteście, rodzice dzieci niepełnosprawnych? Współdziałając z nami przez wiele lat rysowaliście kreska za kreską portret własny. Jacy jesteście? Zapracowani, zabiegani i zmęczeni, zalęknieni i przygnieceni troską. Czasem czuli i tkliwi, czasem niecierpliwi i odrzucający uczuciowo obiekt Waszej udręki, czyli dziecko. Wstydliwie ukrywający fakt jego kalectwa lub rzucający jego niepełnosprawność jak wyzwanie w twarz społeczeństwu" [Baran, 1996: s.16]. Rodzice nie powinni być całkiem bezsilni wobec przypadłości dziecka, ponieważ los dzieci zależy absolutnie od nich. Wiele osób dopiero w trakcie pracy z dziećmi uświadamiają sobie ile radości jest w dziecku i przybierają pewne metody wychowawcze, które będą realizować. Ćwiczenia z dzieckiem wykształcają w opiekunie wiele umiejętności obserwacji, prawidłowego koncypowania, cierpliwości, powściągliwości.


REKLAMA

Pitagorejski nakaz therapeue paideian (Zatroszcz się o wychowanie) jest najlepszym świadectwem faktu, że już filozoficzne myślenie w swych antycznych początkach nadawało szczególne znaczenie problemowi wychowania w rozmaitych aspektach. Rodzice doznają wielu negatywnych emocji i uczuć wynikających z faktu niepełnosprawności dziecka. Właśnie wtedy są najbardziej narażeni na zaburzenie własnych relacji. Pozytywne postawy rodziców oddziałują sprzyjając wykonywaniu zadań i obowiązków wychowawczych jak również są związane z unikaniem sytuacji trudnych do pokonania. Postawy rodziców tworzą się powoli, stopniowo. Stępienie uczuciowe i niezaspokojenie konstytutywnych potrzeb dziecka, które są rezultatem nieodpowiednich postaw prezentowanych przez rodziców destabilizują prawidłowy rozkwit umysłowy oraz fizyczny. J. Ślenzak [1978: s.16-17] wyodrębnia kilka typowych reakcji rodziców w stosunku do dziecka upośledzonego: poczucie winy u ojca lub matki dziecka; nadmiar opieki prowadzącej do zbytniego uzależnienia dziecka od siebie i jego niesamodzielności; pozorną akceptację dziecka; ukrywanie istniejących zaburzeń jego rozwoju oraz najgorszą w skutkach- rezygnację z prób postępowania usprawniającego.

M. Ziemska uważa, że "prawidłowe postawy rodziców umożliwiają wzajemną wymianę uczuć, a także spontaniczne odczytywanie przejawianych przez nie potrzeb oraz adekwatne na nie relacje" [Ziemska, 1973: s. 38]. Ogromne znaczenie w życiu dziecka niepełnosprawnego, upośledzonego umysłowo czy z innymi zaburzeniami ma rodzina, która w momencie urodzenia się dziecka ze schorzeniami przeżywa szok, rozpacz, bezsilność, desperację, niesłuszność losu, odczucie krzywdy i nieszczęścia, poczucie winy. Ognisko domowe to miejsce, w którym dziecko odczuwa pierwszorzędne wejście w więzi z otoczeniem. Rodzice są wcieleniem autorytetu, z którym dzieci się identyfikują i biorą za wzór w naśladowaniu. E. Mazanek wyróżnia następujące postawy rodzicielskie [Mazanek, 1998]:

1. Postawa akceptacji- polega na uznaniu dziecka takim jakie ono jest, z jego niedomaganiami fizycznymi i psychicznymi, z ułomnościami i słabościami, z osobowością, temperamentem i możliwościami życiowymi. Rodzice podtrzymują stałą więź z dziećmi, co pozawala im czuć się bezpiecznie, akceptować siebie oraz tworzyć obraz wartości własnej osoby. Miłość rodzicielska w tej postawie jest bezinteresowna, niematerialna i bezwarunkowa. Łączy się z troską, opieką, zaspokajaniem potrzeb oraz z cierpliwością. Rodzice dają dziecku dużo uczucia nie zapominając o krytyce przy zachowaniach negatywnych. Ważne jest, aby rodzice byli dojrzali emocjonalnie, optymistycznie nastawieni do swojej osoby i odrzucili egocentryzm.

2. Postawa nadmiernej opieki- rodzice przejawiają pieczę nad dzieckiem, wyręczają je w konstruowaniu wszelkich czynności, nie ustawiają mu wymagań. Wspieranie dzieci jest nierzetelne i ograniczone. Postawa często uwidacznia się u rodziców, którzy z różnych przyczyn nie akceptują dziecka i jego choroby. Dzieci zazwyczaj są chwiejne emocjonalnie, labilne uczuciowo. Przywiązanie z matką doprowadza do uzależnienia od niej, co powoduje podejrzliwość w odniesieniu do innych ludzi z otoczenia, brak przekonana o własnej osobie, problemy w kontaktach interpersonalnych. Może prowadzić do ubezwłasnowolnienia.

3. Odrzucenie dziecka- jest wiele powodów dlaczego rodzice odrzucają własne dziecko; rozczarowanie rodziców z powodu narodzin dziecka, zaburzenie poczucia "ja", nieumiejętność postępowania z chorym dzieckiem, brak wsparcia ze strony rodziny. Odrzucenie dotyczy negatywnego, zaburzonego stosunku do dziecka, braku zainteresowania jego osobą, kalectwem i zrzucaniem obowiązku wychowania na placówki opiekuńczo- wychowawcze czy instytucje rehabilitacyjne. Dzieci przejawiają irytację, rozdrażnienie, napastliwość, autoagresję, nerwice.

4. Postawa nadmiernie wymagająca- rodzice stawiają dziecku wymagania, którym ono nie jest w stanie sprostać. Poświęcają mu wiele czasu i uwagi dostosowując dziecko do własnych potrzeb bez liczenia się z jego indywidualizmem. Uważają, że dziecko nie ma ochoty z nimi współdziałać, ponieważ jest leniwe, a nie płynie to z faktu niepełnosprawności dziecka. Nieumiarkowane, przesadne żądania i życzenia rodziców sprawiają, iż dziecko wpędza się w nieuzasadnione przekonanie o swojej winie i wytwarza się stan napięcia emocjonalnego. Do błędów rodziców zalicza się:

  • Wychowanie zbyt liberalne- obdarowywanie dziecka znaczną swobodą. Dziecko przyjmuje egoistyczne podejście do ludzi, nie szanuje innych, przejawia trudności adaptacyjne, ma trudności w pokonywaniu zadań problemowych, nie posługuje się własnymi możliwościami rozwojowymi poważnie go opóźnia. Rodzice często okazują miłosierdzie dziecku bądź chcą wynagrodzić jego niepełnosprawność.
  • Zbyt małe zainteresowanie dzieckiem i brak współdziałania z nim- jest rezultatem braku akceptacji dziecka z jego chorobą oraz braku metod wychowawczych w kształtowaniu osobowości dziecka. Dziecko czuje się zaniedbane, niezauważalne, odrzucone, niewidoczne. Próbuje zwrócić na siebie uwagę poprzez różne zachowania, niekoniecznie zgodne z przyjętymi normami.
  • Wychowanie niekonsekwentne- brak równowagi między poleceniami rodziców. Nastrój rodziców wpływa na krytycyzm ukończonego zadania dzieci. Takie samo postępowanie zdarza się być notowane raz pobłażliwie, raz karcące. W takim przypadku dziecko nie czuje się bezpiecznie co doprowadza do różnych zaburzeń w zachowaniu oraz braku koncentracji.

    Każde dziecko jest niepowtarzalną indywidualnością, kształtowaną także przez wpływy świata zewnętrznego. Dziecięce zachowania zależą od odziedziczonej przez dane dziecko struktury psychofizycznej, a także od etapu rozwoju, który w danym momencie osiągnęło. Jego rozwój fizyczny, od czasu do czasu, ulega zahamowaniu, zaś rozwój psychiczny jest bardziej złożony. Zachowanie dziecka to wypadkowa wielu złożonych i sprzężonych ze sobą zjawisk, które zachodzą między osobowością, inteligencją, rozwojem umysłowym i sferą duchową a rodzicami i najbliższym otoczeniem. Osobowość i inteligencja dziecka kształtują się częściowo pod wpływem czynników dziedzicznych, a częściowo podlega działaniu środowisku. U rodziców dziecka podstawowymi elementami takich oddziaływań, poza ich osobowością i poziomem inteligencji, są: stan zdrowia, wiek, przeżycia związane z własnym dzieciństwem, staż małżeński przed urodzeniem się dziecka, liczebność rodziny, rozpiętość wieku innych dzieci w danej rodzinie oraz instynkt rodzicielski wyróżniający się pragnieniem posiadania dziecka lub niekiedy pragnieniem narodzin dziecka danej płci. Wszystkie te czynniki modelują zarówno rozwój fizyczny, jak i wychowanie nowej istoty.

    Priorytetowym zadaniem rodziny jest zapewnienie dzieciom odpowiednich warunków do wzrastania i rozwoju. Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do dzieci małych, bo są one całkowicie uzależnione od opieki osób dorosłych [Przetacznikowa, 1971: s.101]. Rodzice są dla dzieci pierwszym wzorcem, od nich uczą się myślenia, mowy, kontrolowania swoich reakcji, ale także i wywierania wpływu na innych ludzi. Dzięki obserwacji zachowań swoich rodziców dzieci uczą się kogo darzyć sympatią, a kogo unikać, jak odnosić się do innych, a także jak powstrzymywać swoje reakcje. Toteż rodzina poprzez planowane działania opiekuńcze i wychowawcze wpływa na psychiczny, fizyczny i społeczny rozwój dziecka. Te oddziaływania przygotowują młodego człowieka do samodzielnego życia w społeczeństwie jako jednostki dojrzałej i dorosłej. To właśnie rodzina powierza dziecku wartości, normy, wzory zachowań i obyczaje kulturowe społeczeństwa, w który żyje. Dziecko reagując na zakazy i nakazy rodziców zaczyna świadomie kierować swoim działaniem i uczy się postępować zgodnie z normami społecznymi, już w wieku przedszkolnym zaczyna je internalizować i budować własny świat wartości. W tym trudnym procesie rodzice mogą dziecku pomóc poprzez dawanie dobrego przykładu swoim zachowaniem, a także umiejętne z nim postępowanie. Niewłaściwe zaś wzorce mogą utrudniać lub nawet hamować jego rozwój lub w sposób niezamierzony wpływać na jego dewiacje lub kształtowanie się osobowości o cechach patologicznych [Kielar - Turska, 2005: s. 114].

    Zdaniem M. Ziemskiej "rodzina w odróżnieniu od innych instytucji wychowawczych i kształcących, wychowawców i nauczycieli oraz grup rówieśniczych stanowi dla dziecka nie tylko pierwsze, ale i trwałe środowisko społeczne, którego zasadniczo nie zmienia ono do okresu dorosłości i usamodzielnienia się. Poza tym nie istnieje jeszcze w okresie dzieciństwa zróżnicowanie się świadomości pokoleniowej i tworzenie się przedziałów pokoleniowych w rodzinie, kształtujących się stopniowo i coraz wyraźniej występujących u nastolatków" [Ziemska, 1973: s.229].

    Wychowanie dziecka należy do najbardziej skomplikowanych zadań człowieka. Sam fakt jego pojawienia się na świecie z jednej strony wyzwala w rodzicach zachwyt, ale i przerażenie. Rodzice boją się o dziecko już w okresie prenatalnym, ich obawy dotyczą zdrowia oraz tego, czy okażą się dobrymi rodzicami. Po narodzinach zachwyt wzbudza maleńka istota, w której rodzice już od pierwszych chwil doszukują się podobieństwa do siebie w zakresie cech fizycznych (kolor oczu, włosów, rysy twarzy), ale przerażenie wzbudza niepokój o to, czy rodzice sobie poradzą z opieką nad nim.

    Dobre stosunki między dzieckiem niepełnosprawnym, a pozostałymi członkami rodziny sprzyjają integracji wewnątrzrodzinnej, pomagają we włączeniu w szersze grupy społeczne. Integracja w rodzinie przebiega od obojętnego traktowania, tolerowania i naturalnego przyjęcia do rodziny, aż do świadomego akceptowania. Pełna, najbardziej optymalna integracja wewnątrzrodzinna polega na maksymalnym włączeniu osoby niepełnosprawnej w całokształt życia rodzinnego. Rodzice powinni traktować wszystkie dzieci na równych prawach, a ponadto włączać dziecko niepełnosprawne we wszystkie przejawy życia rodzinnego. J. Baran pisze, iż "żal i pretensje rodziców kierowane są ku sobie, a niekiedy w stronę dziecka- głównej przyczyny kłopotów rodzinnych. Z tego powodu rodzina dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym ma poczucie izolacji społecznej lub izoluje się sama od społeczeństwa. Drugą przyczyną izolowania się rodziny są postawy innych ludzi wobec kalectwa czy nastawienie psychiczne tej rodziny, że możliwe są takie, a nie inne postawy wobec zagadnienia. Konkretnie chodzi tu o tak zwane o wścibstwo i litość" [Baran, 1996: s.18].

    Pojawienie się w rodzinie dziecka niepełnosprawnego zaburza nie tylko dotychczasowe relacje wewnątrzrodzinne, lecz wpływa także na zmianę charakteru stosunków łączących tę rodzinę ze środowiskiem społecznym. Rodzice mogą przyjąć wobec otoczenia postawę izolacyjną lub integracyjną. Pierwsza z nich prowadzi do ograniczenia kontaktów z rodziną, zrywania dotychczasowych znajomości, wycofywania się z życia towarzyskiego, nie podejmowania kontaktów towarzyskich, koleżeńskich. Wynika ona z negatywnych reakcji otoczenia na ich dziecko niepełnosprawne. Dążenie do utrzymania dotychczasowych kontaktów oraz ich rozszerzenia są przejawem przyjęcia przez rodziców postawy integracyjnej. Rodzice o takiej postawie często stają się członkami różnych organizacji, niosących pomoc niepełnosprawnym dzieciom i rodzicom.

    Literatura

    1. Adamski F. (1982); Socjologia małżeństwa i rodziny. Wprowadzenie. Warszawa.
    2. Baran J. (1996); Terapia zabawą czyli usprawnianie psychoruchowe dziecko z zespołem mózgowego porażenia dziecięcego. Warszawa.
    3. Błażek M., Kaźmierczak M., Struktura rodziny pochodzenia a inteligencja emocjonalna jednostki, [w:] Rostkowska T. (red.), Psychologia rodziny. Małżeństwo i rodzina wobec współczesnych wyzwań, Warszawa 2009.
    4. Gurycka A. (1989); Podmiotowość - postulat dla wychowania. W: Gurycka A. (red.); Podmiotowość w doświadczeniach wychowawczych dzieci i młodzieży. Warszawa.
    5. Kielar-Turska M. (2005); Średnie dzieciństwo. Wiek przedszkolny. W: B. Harwas-Napierała, I. J. Trempała (red.), Psychologia rozwoju człowieka. Charakterystyka okresów życia człowieka. Warszawa.
    6. Kwak A. (2005); Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja. Warszawa.
    7. Mazanek E. (1998); Dziecko niepełnosprawne ruchowo. Wychowanie i nauczanie dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym. Warszawa.
    8. Przetacznikowa M. (1971); Rozwój wychowanie dzieci i młodzieży w średnim wieku szkolnym. Warszawa.
    9. Stępniak - Łuczywek A. (2004); Rodzina jako system interakcji, Małżeństwo i Rodzina, nr 1.
    10. Ślenzak J.(1978); Znaczenie postaw rodziców w procesie usprawniania dzieci z zaburzeniem rozwoju psychoruchowego. Warszawa- Kraków- Gdańsk.
    11. Ziemska M. (1973), Postawy rodzicielskie, Warszawa.

    Katarzyna Ostrowska


  • Zaświadczenie online



    numer online: 108 gości

    reklama