Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
9371
rok szkolny
2011/2012

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Łamanie praw mniejszości romskiej w Polsce

Ogólnie ujmując, zbiorowości, które nie utożsamiają się z narodem posiadającym własne państwo, posiadające wspólne cechy rasowe, kulturowe i językowe określa się mianem mniejszości etnicznych. Pamiętać należy, iż w cechach etniczności jako takich, nie istnieje nic wewnętrznie, politycznie istotnego. Cechy te bywają jednak upolitycznione w kontekście konkretnych założeń normatywnych co do sposobu, w jaki powinno być zorganizowane życie polityczne, społeczne, ekonomiczne (za J. Jackson Preece).
Pojęcie praw człowieka w stosunku do praw mniejszości budzi problemy. Istnieje tendencja do przedkładania praw obywatelskich i politycznych nad te prawa kulturowe, które utrwaliłyby w państwach różnorodność etniczną (wewnętrzna oficjalna lub nie polityka asymilacji).
Do 1992 roku nie istniały międzynarodowe uzgodnienia regulujące sprawy mniejszości. Ewenementem był tzw. traktat mniejszościowy przy Traktacie Wersalskim w 1918 roku, który były zmuszone podpisać Polska i Rumunia.
We współczesnej, teoretycznie, zintegrowanej Europie prawa mniejszości są regulowane na podstawie dokumentów:
- Deklaracji Praw Osób Należących do Mniejszości Narodowych lub Etnicznych, Religijnych i Językowych (Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 47/135 przyjęta i proklamowana w dniu 10 grudnia 1992 roku),
- Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych podpisanej w Strasburgu 1 lutego 1995 roku.
- Rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie europejskiej strategii dotyczącej Romów z 31 stycznia 2008 roku.


REKLAMA

W Polsce współczesnej mniejszości narodowe i etniczne stanowią obecnie około 4% społeczeństwa. Są to: Białorusini, Czesi, Karaimi, Litwini, Łemkowie, Niemcy, Ormianie, Rosjanie, Słowacy, Tatarzy, Ukraińcy, Żydzi i Romowie. Ich prawa zostały zagwarantowane w Konstytucji RP i Ustawie o mniejszościach narodowych z 2005 roku. Polskie państwo zapewnia im wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowanie obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury. Mniejszości mają prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych oraz uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej. Mogą tworzyć własne listy do parlamentu (bez konieczności przekraczania 5% progu wyborczego). Otrzymują również dotacje na działalność oświatową, kulturalną i wydawniczą. Tyle prawo, jednak życie społeczne rządzi się własnymi prawami, które są często wypadkową ksenofobii, obyczaju, obiegowej opinii.

Gdy mówimy o łamaniu praw mniejszości etnicznej w Polsce, najmniej chwalebnym przykładem są Romowie. "Gdy Bóg zszedł na ziemię, nie mógł dogadać się z Cyganami i wrócił z powrotem." Tak mówi jeden z bohaterów filmu Kusturicy " Czas Cyganów". Nomadowie Europy, jej ostatni Indianie. Bez swojego terytorium etnicznego, podzieleni na szczepy, są grupą żyjącą w diasporze, ich byt zależy od możliwości stwarzanych przez państwo, w którym żyją i przez populację dominującą.

Właściwie od zawsze ich nie rozumiemy, obserwujemy z daleka. Żyją obok nas od XV wieku, zawsze hermetyczni, w poczuciu wolności od norm prawa stanowionego, wtórnego wobec ich własnych praw. Nie są tacy jak my. czyli gorsi. Oczywiście lubimy cygańskie disco polo, podziwiamy barwne stroje, kochamy filmy Kusturicy, nawet potrafimy "zaryczeć" słynne "My, Cyganie". Jednak tak naprawdę uważamy ich za złodziei, żebraków, oszustów. Krytykujemy ich postawę wobec instytucji państwa, nomadyzm.

W czasie ostatniej wojny większa część Romów została wymordowana w nazistowskich obozach śmierci, nie ujął się za nimi nikt. Do dzisiaj niewiele się mówi na ten temat, powstało nawet sformułowanie: cichy holocaust. Po wojnie nasze władze komunistyczne formalnie zabroniły wędrówek taborom, Cyganów zaczęto osadzać w miejscach stałego osiedlenia, które stały się ich gettami. Nie potrafili żyć w taki sposób, było to sprzeczne z naturą wiecznych koczowników. Nie znaleźli zrozumienia dla swojej inności w społecznościach, w których przyszło im żyć, bez dobrej znajomości języka, egzotycznymi dla Polaków zwyczajami. Zresztą oni sami nie szukali porozumienia z "gadziami". Nie potrafili stworzyć instytucji chroniących interesów diaspory. Najczęściej słabo wykształceni, bez zawodu. Zabierano im dzieci na siłę, często kwalifikując jako upośledzone i lokując w szkolnictwie specjalnym. Ta sytuacja trwała do lat 90-tych. Wraz z transformacja ustrojową doszły kolejne problemy: wzrost przestępczości i silne różnice ekonomiczne wśród samych Romów. W małych środowiskach Polacy obserwowali nowe cygańskie wille, nowe samochody, z drugiej zaś strony - wzrost zachowań żebraczych, nagabywania. Powstały nowe stereotypy: Cygan bogaty a ja nie mam pracy.


Księgarnia HELION poleca:

Według E. Aronsona można wyróżnić cztery przyczyny uprzedzeń, które prowadzą do aktów nietolerancji wobec grupy etnicznej. Są to: 1) ekonomiczna i polityczna rywalizacja bądź konflikt 2) przemieszczona agresja 3)potrzeby osobowościowe 4)konformizm w stosunku do istniejących norm społecznych.
Wydaje się, że w przypadku dyskryminacji Romów występują wszystkie wymienione wyżej.
Ad1) W 2003 roku w Budapeszcie na specjalnej konferencji przedstawiono sytuację Romów w Europie Środkowej i Wschodniej. Ustalono wówczas, że przezwyciężenie wykluczenia Romów ma dokonać się pomiędzy 2005 a 2010 rokiem w czasie Dekady Włączania Romów, Zostały uruchomione fundusze unijne do realizacji programów w zakresie edukacji, zdrowia, zatrudnienia i warunków mieszkaniowych.Czy cokolwiek zmieniło się w sytuacji polskich Romów? Niestety niewiele, Gdy brak jest pracy i wzrasta rywalizacja o nią, w myśl starych uprzedzeń pracodawcy wolą przyjąć Polaka, nie Cygana, który z góry jest uznawany za złego, nieuczciwego pracownika, no i nie jest nasz. Fundusze na programy pomocowe rozpływają się w stosownych urzędach. Często sami Romowie nie wierzą w uczciwość swoich przedstawicieli, realizujących owe programy. W biednych gminach władze samorządowe nie wyrażają zgody na budowę i funkcjonowanie romskich świetlic, argumentując, że "i dla naszych brakuje" (vide Podkarpacie). Większość Romów jest nieubezpieczonych, więc nie przysługuje im opieka lekarska. Wydaje się, że tylko prawo do edukacji jest realizowane zgodnie z przyjętymi ustaleniami.
Ad2) Poszukiwanie kozłów ofiarnych dla zneutralizowania swojej frustracji, swojego niepowodzenia, obarczenie całej romskiej społeczności za popełnione przestępstwo - to sytuacja, która miała miejsce w Mławie dwadzieścia lat temu, Młody Rom był sprawcą wypadku, w którym zginął człowiek. Uciekł z miejsca wypadku. Mimo,że jego społeczność oddała go w ręce policji, polscy mieszkańcy tego biednego wówczas miasteczka, zniszczyli całkowicie około dwudziestu cygańskich, zamożnych domów i cztery mieszkania. Rok temu znów doszło do dewastacji romskich nagrobków i zbeszczeszczenia zwłok, w zasadzie nie prowadzi się oficjalnego śledztwa na ten temat (Nasza Mława.pl). Znana jest tez sytuacja z 2011 roku z Poznania, gdzie restauratorzy odmawiali wejścia Romom do swoich lokali, podając argumenty, które byłyby równie stosowne wobec innych klientów ("Menu tylko dla Polaków" Gazeta Wyborcza 27.01.2011, Czas cyganów.htm)
Ad3) Osobowościowe skłonności, czy predyspozycje, do bycia agresywnym i odczuwania niechęci wobec innych. Osoby o takich skłonnościach łączą się w dobrze znane grupy subkulturowe, także na forach internetowych. Tam nakłaniają wręcz do aktów nienawiści, piętnują całą społeczność romską, bez konkretnej przyczyny (strony faszyzujących subkultur). Prawo polskie wciąż słabo ściga te przejawy agresji.
Ad4) Uprzedzenia wobec mniejszości stają się dla konformistów jeszcze jedną z norm, których należy przestrzegać pod dozorem kontroli społecznej - o Romach nie można mówić dobrze, gdy reszta mojej społeczności ma inne zdanie.

W związku z nasilającymi się aktami nietolerancji wobec Romów w ubiegłym roku toczyła się dyskusja sprowokowana przez pełnomocnika do spraw wykluczonych, zostali powołani pełnomocnicy w województwach, wydaje się jednak że znów sprawa ucichła wraz z likwidacją tego stanowiska. Bez zdecydowanych rozwiązań systemowych łamanie praw człowieka w społeczności romskiej będzie miało nadal miejsce.
Sama społeczność romska jest podzielona i rozproszona a jej członkowie reprezentują często sprzeczne poglądy, dlatego Romowie muszą zdefiniować własną przestrzeń polityczną i społeczną, o którą chcą walczyć na arenie międzynarodowej i krajowej. Kraje takie jak Węgry, Czechy, Słowacja, Polska odmawiają Cyganom wielu praw przysługującym im jako mniejszości narodowej. Są oni poddawani próbom asymilacji ze społeczeństwem dominującym. Programy integracyjne to raczej radosna twórczość urzędników unijnych.

Bibliografia
1. E. Aronson, Człowiek istota społeczna, Warszawa 1978
2. K. Dziąćko, Mniejszości etniczne w Polsce - Romowie, Etnologia.pl
3. M. G. Gerlich, R. Kwiatkowski, Rozprawa o poczuciu wykluczenia, Stowarzyszenie Romów w Polsce.htm
4. A. Lipowska Teutsch, Dekada Romów - na półmetku.htm
5. J. Jackson Preece, Prawa mniejszości, Warszawa 2007

mgr Jolanta Bojsza
Zespół Szkół Publicznych
Gimnazjum w Łęknicy


Zaświadczenie online



numer online: 144 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: