Nauczyciel w klasach 1–3 nie ma prawa zadawać prac domowych na ferie zimowe – obowiązuje całkowity zakaz wynikający z rozporządzenia MEN z marca 2024 roku. W klasach 4–8 szkoły podstawowej zadania mogą być sugerowane, ale ich wykonanie jest dobrowolne i nie podlega ocenie. W szkołach średnich brak jest ustawowego zakazu, choć prawo do wypoczynku chronione jest przez Konstytucję i Konwencję o prawach dziecka.
Stan prawny na rok szkolny 2025/2026 – co mówi rozporządzenie?
Kluczowym dokumentem regulującym kwestię prac domowych jest rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 22 marca 2024 roku, zmieniające przepisy w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów. Przepisy te weszły w życie 1 kwietnia 2024 roku i obowiązują w pełni w roku szkolnym 2025/2026.
Warto podkreślić, że prawo oświatowe nie definiuje osobno pojęcia „pracy domowej na ferie”. Obowiązują tu zasady ogólne dotyczące zadawania prac w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Oznacza to, że ochrona prawna ucznia przed nadmiarem obowiązków działa tak samo w weekendy, jak i podczas dłuższych przerw, takich jak ferie zimowe.
Sytuacja prawna nie jest jednakowa dla wszystkich uczniów. Ustawodawca wyraźnie zróżnicował zasady w zależności od etapu edukacyjnego. To, co jest bezwzględnie zakazane w klasach młodszych, może być dopuszczalne (choć niezalecane) w szkole średniej.
Szkoła podstawowa: Klasy 1–3
W przypadku uczniów klas 1–3 szkoły podstawowej przepisy są najbardziej rygorystyczne. Nauczyciel nie ma prawa zadać żadnej pisemnej ani praktyczno-technicznej pracy domowej do wykonania w czasie wolnym. Zakaz ten obejmuje również okres ferii zimowych.
Zadawanie w tym czasie kart pracy, szlaczków, wyklejanek czy projektów plastycznych jest niezgodne z prawem. Ustawodawca wyszedł z założenia, że na tym etapie rozwoju dziecko potrzebuje czasu na swobodną zabawę i odpoczynek po szkole, a obowiązki edukacyjne powinny być realizowane w trakcie lekcji pod okiem pedagoga.
Istnieje tylko jeden, ściśle określony wyjątek. Nauczyciel może zadać ćwiczenia usprawniające motorykę małą (czyli sprawność dłoni i palców). Nawet jednak w tym przypadku, zadawanie ich w nadmiarze na okres przeznaczony na regenerację (ferie) stoi w sprzeczności z ideą wypoczynku.
Szkoła podstawowa: Klasy 4–8
W starszych klasach szkoły podstawowej (4–8) sytuacja wygląda inaczej. Nauczyciel teoretycznie może „zadać” pracę domową na ferie (np. projekt, prezentację czy zestaw zadań), ale kluczowe słowo to dobrowolność.
Zgodnie z rozporządzeniem, uczeń nie ma obowiązku wykonywania takich prac. Co więcej, nauczyciel nie może postawić oceny za taką pracę. Oznacza to, że:
- Nie można dostać jedynki ani uwagi za brak zadania po feriach.
- Nauczyciel nie może wstawić oceny pozytywnej (np. piątki) do dziennika wliczanej do średniej (choć praktyka szkolna czasem próbuje to omijać, przepisy mówią o braku oceny).
Zamiast stopnia, nauczyciel ma obowiązek przekazać uczniowi informację zwrotną (co zrobił dobrze, co wymaga poprawy). W praktyce oznacza to, że jeśli nauczyciel zada na ferie wypracowanie, uczeń może w pełni legalnie odmówić jego napisania, powołując się na brak obowiązku wynikający z przepisów prawa oświatowego.
Szkoły średnie (Licea i Technika) – czy tutaj wolno zadawać?
Uczniowie szkół średnich są w najtrudniejszej sytuacji prawnej. Rozporządzenie MEN z 2024 roku, które wprowadziło rewolucyjne zmiany w podstawówkach, nie objęło swoim zasięgiem liceów, techników ani szkół branżowych.
Oznacza to, że w szkole średniej nie ma odgórnego, ustawowego zakazu zadawania prac domowych na ferie. Nauczyciel fizyki czy polskiego może zadać zadania i zapowiedzieć, że będą one sprawdzane po powrocie.
W tej sytuacji kluczowym dokumentem staje się Statut Szkoły oraz Wewnątrzszkolne Zasady Oceniania (WZO). Wiele nowoczesnych placówek samodzielnie wpisuje do swoich regulaminów zakaz zadawania prac na dni wolne. Warto więc sprawdzić te dokumenty – jeśli statut zabrania zadawania na ferie, nauczyciel musi się do tego stosować, mimo braku zakazu ogólnokrajowego.
„Prawo do wypoczynku”, główny argumenty dla uczniów szkół średnich
Mimo braku twardego zakazu w ustawie, uczniowie szkół średnich nie są bezbronni. Jeśli nauczyciel zadaje ogromne ilości materiału na ferie, narusza dobra osobiste ucznia i jego prawo do higieny pracy umysłowej.
W dyskusji z nauczycielem lub dyrekcją warto powołać się na akty prawne wyższego rzędu, które stoją ponad regulaminem szkolnym:
- Konstytucja RP (Art. 68) – gwarantuje każdemu prawo do ochrony zdrowia (przeciążenie nauką jest zagrożeniem dla zdrowia psychicznego).
- Konwencja o prawach dziecka (Art. 31) – wprost gwarantuje dziecku prawo do wypoczynku i czasu wolnego oraz uczestnictwa w zabawach i życiu kulturalnym.
- Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka – RPD wielokrotnie wskazywał w swoich interwencjach, że ferie i święta są czasem wolnym od obowiązków dydaktycznych, a zadawanie w tym terminie jest działaniem niepedagogicznym.
Czy przeczytanie lektury to praca domowa?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań przed feriami. Zgodnie z definicją zawartą w rozporządzeniu, ograniczenia dotyczą „pisemnych i praktyczno-technicznych prac domowych”. Czytanie książki teoretycznie nie mieści się w tej definicji, ponieważ jest uznawane za przygotowanie się do zajęć.
Nauczyciele często wykorzystują tę lukę, zadając przeczytanie obszernej lektury na okres ferii. Choć formalnie nie jest to „pisemna praca domowa”, to zadanie lektury „z dnia na dzień” tuż przed przerwą zimową jest powszechnie krytykowane przez kuratoria i psychologów.
Jeżeli lektura została zadana miesiąc wcześniej, a ferie są po prostu czasem, w którym uczeń może (ale nie musi) ją dokończyć, jest to dopuszczalne. Jeśli jednak nauczyciel zadaje nową książkę w ostatni dzień przed feriami na ocenę tuż po powrocie – jest to działanie naruszające prawo ucznia do odpoczynku, mimo że formalnie „mieści się” w przepisach o przygotowaniu do lekcji.
W przypadku klas 1–3 sytuacja jest bardziej klarowna. Tutaj nawet czytanie nie powinno być egzekwowane pod rygorem kary czy negatywnej oceny. Nauczyciel ma za zadanie zachęcać do czytelnictwa, a nie zmuszać do niego w czasie wolnym. Jeśli dziecko nie przeczyta zadanej czytanki w ferie, nie może ponieść z tego tytułu konsekwencji w postaci złej oceny.
Co zrobić, gdy nauczyciel łamie przepisy i zadaje na ferie?
Jeśli mimo jasnych przepisów (w podstawówce) lub zasad współżycia społecznego (w liceum) nauczyciel zadaje obszerne prace na ferie, rodzic lub pełnoletni uczeń powinien podjąć konkretne kroki.
Ścieżka interwencji:
- Rozmowa z nauczycielem przedmiotu – spokojnie zapytaj o podstawę prawną zadania (szczególnie w kl. 1-8). Przypomnij o rozporządzeniu z 22 marca 2024 r. Często nauczyciele działają z przyzwyczajenia i taka uwaga wystarczy.
- Kontakt z wychowawcą – jeśli nauczyciel przedmiotu nie reaguje, zgłoś problem wychowawcy. Jego rolą jest dbanie o dobrostan klasy.
- Zgłoszenie do Dyrekcji – dyrektor szkoły sprawuje nadzór pedagogiczny. Musi zareagować, jeśli jego pracownik łamie prawo oświatowe (np. oceniając brak pracy domowej w podstawówce).
- Rzecznik Praw Ucznia – sprawdź, czy w szkole działa taka osoba. Często potrafi ona skutecznie mediować bez angażowania instytucji zewnętrznych.
- Kuratorium Oświaty – to ostateczność. Rodzic ma prawo złożyć skargę do kuratorium, jeśli szkoła uporczywie łamie przepisy rozporządzenia o ocenianiu.

