Czy pieniądze dają szczęście? Nauka i badania

Strona głównaPsychologiaRozwójCzy pieniądze dają szczęście? Nauka i badania

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy posiadanie większej ilości pieniędzy uczyniłoby Cię szczęśliwszym? To odwieczne pytanie nurtuje ludzkość od wieków. Niektórzy twierdzą, że pieniądze to klucz do szczęścia, podczas gdy inni uważają, że prawdziwe szczęście pochodzi z wewnątrz. Przyjrzyjmy się temu, co nauka i badania mówią na temat związku między pieniędzmi a szczęściem.

Paradoks Easterlina

Ekonomista Richard Easterlin jako pierwszy zwrócił uwagę na paradoks związany z pieniędzmi i szczęściem. Zauważył on, że w danym kraju bogatsi ludzie są zazwyczaj szczęśliwsi niż biedni, ale jednocześnie wzrost dochodu w czasie nie przekłada się na wzrost poziomu szczęścia. Innymi słowy, choć w danym momencie bogatsi są szczęśliwsi, to społeczeństwo jako całość nie staje się szczęśliwsze wraz ze wzrostem zamożności.

Easterlin tłumaczył to zjawisko tym, że ludzie porównują swój status materialny do innych. Gdy wszyscy stają się bogatsi, to relatywne porównania się nie zmieniają i poziom szczęścia pozostaje taki sam. Dodatkowo, wraz ze wzrostem dochodów rosną też aspiracje i oczekiwania, co sprawia, że ludzie nie czują się bardziej usatysfakcjonowani.

Pieniądze a dobrostan emocjonalny

Daniel Kahneman i Angus Deaton postanowili dokładniej zbadać związek między pieniędzmi a różnymi aspektami dobrostanu. W badaniu z 2010 roku odkryli, że wyższe dochody przekładają się na wyższą satysfakcję z życia, ale nie na lepsze samopoczucie emocjonalne. Oznacza to, że bogatsi ludzie lepiej oceniają swoje życie jako całość, ale na co dzień nie doświadczają więcej pozytywnych emocji niż osoby mniej zamożne.Co ciekawe, Kahneman i Deaton zaobserwowali, że powyżej rocznego dochodu na poziomie 75 000 dolarów, dalszy wzrost zarobków nie przekładał się na wzrost dobrostanu emocjonalnego. Sugerowało to, że istnieje pewien próg dochodów, powyżej którego kolejne pieniądze nie czynią nas szczęśliwszymi w codziennym życiu.

Mit progu 75 000 dolarów

Ustalenia Kahnemana i Deatona przez lata były szeroko cytowane jako dowód na to, że powyżej pewnego poziomu pieniądze nie dają szczęścia. Jednak nowsze badanie Matthew Killingswortha z 2021 roku podważyło istnienie progu 75 000 dolarów.

Killingsworth wykorzystał aplikację mobilną do badania samopoczucia ludzi w czasie rzeczywistym. Odkrył on, że zarówno satysfakcja z życia, jak i dobrostan emocjonalny rosną wraz z dochodem, znacznie powyżej 75 000 dolarów i bez wyraźnego plateau. Sugeruje to, że mit o progu szczęścia jest nieprawdziwy i więcej pieniędzy jednak przekłada się na więcej szczęścia, przynajmniej dla większości ludzi.

Nieszczęśliwa mniejszość

Killingsworth zauważył jednak, że istnieje pewna grupa ludzi, około 20% populacji, dla których dodatkowe pieniądze nie przekładają się na wzrost dobrostanu powyżej pewnego poziomu. Są to osoby, które mimo wysokich dochodów pozostają nieszczęśliwe z innych powodów, takich jak problemy zdrowotne, żałoba czy depresja.

Dla tej „nieszczęśliwej mniejszości” wzrost dochodów pomaga do progu około 100 000 dolarów, ale powyżej tego poziomu dodatkowe pieniądze nie przynoszą ulgi. Pokazuje to, że choć pieniądze generalnie sprzyjają szczęściu, to nie są one panaceum na wszystkie problemy życiowe.

Pieniądze to nie wszystko

Choć badania sugerują, że więcej pieniędzy rzeczywiście przekłada się na większe poczucie szczęścia, to jednocześnie jasne jest, że pieniądze to nie jedyny i nie najważniejszy czynnik dobrostanu. Naukowcy podkreślają, że dobre relacje z innymi, poczucie sensu i celu w życiu oraz zdrowie są kluczowe dla szczęścia, niezależnie od zasobności portfela.

Słynne Harvardzkie Studium Rozwoju Dorosłych, trwające już ponad 80 lat, konsekwentnie pokazuje, że to jakość relacji z innymi ludźmi jest najsilniejszym predyktorem długoterminowego dobrostanuPieniądze mogą ułatwiać budowanie i podtrzymywanie związków, ale same w sobie nie zastąpią ludzkiej bliskości i wsparcia.

Wydawanie pieniędzy a szczęście

To, czy dodatkowe pieniądze uczynią nas szczęśliwszymi, zależy w dużej mierze od tego, na co je wydamy. Wydawanie na rzeczy, które są zgodne z naszymi wewnętrznymi wartościami i celami, przynosi więcej szczęścia niż wydatki motywowane presją społeczną czy chęcią zaimponowania innym.

Ponadto, wydawanie pieniędzy na doświadczenia, a nie na dobra materialne, wiąże się z wyższym poziomem szczęścia. Wspomnienia z podróży czy koncertu zostają z nami na dłużej i dają więcej satysfakcji niż kolejny gadżet, który szybko traci swój urok nowości.

Pieniądze a sens życia

Badacze sugerują, również że związek między pieniędzmi a poczuciem sensu życia może być inny niż związek między pieniędzmi a szczęściem. Okazuje się, że dla osób o niższych dochodach poczucie sensu jest silniej powiązane z poczuciem szczęścia niż dla osób zamożnych.

Może to wynikać z tego, że bogaci ludzie mają więcej możliwości czerpania szczęścia z różnych zewnętrznych źródeł, podczas gdy dla osób mniej zamożnych wewnętrzne poczucie sensu i celu jest kluczowe dla dobrostanu. Sugeruje to, że choć pieniądze mogą kupić pewne szczęście, to nie zastąpią głębszej refleksji nad tym, co nadaje naszemu życiu znaczenie.

Czy warto gonić za pieniędzmi?

Podsumowując, badania pokazują, że związek między pieniędzmi a szczęściem jest bardziej złożony niż mogłoby się wydawać. Choć generalnie zamożniejsi ludzie są szczęśliwsi, to zależność ta nie jest liniowa i uniwersalna. Pieniądze mogą poprawiać nasze samopoczucie do pewnego stopnia, ale nie są gwarancją dobrego życia.

Dążenie do coraz wyższych dochodów kosztem innych aspektów życia, takich jak relacje, zdrowie czy pasje, może paradoksalnie prowadzić do spadku poczucia szczęścia. Kluczem wydaje się być znalezienie równowagi i mądre wykorzystanie posiadanych środków do wzbogacania swojego życia, a nie definiowanie swojej wartości przez pryzmat stanu konta.

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj