Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne to prosty, ale niezwykle skuteczny sposób wspierania rozwoju dzieci i dorosłych. Opiera się na naturalnym ruchu, bliskim kontakcie i zabawie, które stają się narzędziem budowania świadomości ciała, relacji i zaufania. Dzięki prostym ćwiczeniom uczestnicy rozwijają pewność siebie, uczą się współdziałać i lepiej rozumieją swoje emocje. To podejście, które daje poczucie bezpieczeństwa i radości.
Geneza metody Weroniki Sherborne
Weronika Sherborne czerpała swoje inspiracje od klasyka tańca i teorii ruchu — Rudolfa von Labana. To on jako pierwszy postawił tezę, że ruch można opisać i zapisać w sposób systemowy. Zidentyfikował trzy osie ruchu — przód–tył, prawo–lewo, góra–dół — oraz trzy płaszczyzny — drzwiową, stołową i poprzeczną. Połączone razem tworzą model przestrzenny sześcianu, a później bardziej zaawansowany — dwudziestościan — jako symbol pełni możliwości ruchowych człowieka.
Sherborne, będąc uczennicą i współpracowniczką Labana, rozbudowała te założenia o cele pedagogiczne. Ruch przestał być tylko ruchem – stał się sposobem na rozwój i budowanie relacji. Dzięki temu założeniom można zrozumieć, że metoda Sherborne to nie zabawa dla zabawy, ale narzędzie wspierające rozwój psychoruchowy oraz korygujące zaburzenia poprzez kontakt i ruch.
Jej podejście pozostaje proste i naturalne, bo wyrosło z dziecięcych zabaw — wprowadzenie w ruch staje się fundamentem rozwoju, a nie skomplikowanym ćwiczeniem.
Podstawowe założenia metody „ruchu rozwijającego”
Główną ideą Sherborne jest traktowanie ruchu jako świadomego narzędzia wspierania rozwoju. Ruch staje się sposobem na budowanie świadomości własnego ciała — jego granic, pozycji i możliwości. W efekcie dziecko uczy się panować nad swoim ciałem, rozumie je i lepiej nim zarządza.
Drugi klucz to świadomość przestrzeni — dziecko poznaje, jak znajduje się w otoczeniu, jak się w nim poruszać, a także jak dzielić je z innymi. To buduje poczucie bezpieczeństwa i zwiększa komfort funkcjonowania w świecie.
Trzeci element to dzielenie przestrzeni z innymi i nawiązywanie relacji. Ruch staje się językiem komunikacji niewerbalnej, dzięki któremu nawiązuje się kontakt, buduje zaufanie i bliskość. Dzięki takim ćwiczeniom dziecko uczy się relacji przez ciało, nie słowa.
Pięć kategorii ćwiczeń ruchowych
Metoda Sherborne wykorzystuje ruch w pięciu logicznie powiązanych kategoriach:
- Poznanie własnego ciała
Dziecko eksploruje swoje możliwości ruchowe i uczy się kontrolować ciało. To obejmuje proste działania, jak przewroty, czołganie się, obracanie się czy leżenie na brzuchu i przechodzenie na plecy — wszystkie tworzą bezpieczne, naturalne sposoby budowania świadomości siebie. - Orientacja w przestrzeni
Ćwiczenia, które pomagają zrozumieć relację do otoczenia — na przykład tunel, w którym dzieci czołgają się przez ciało innego uczestnika, albo przechodzenie nad i pod partnerem. To buduje zaufanie i świadomość miejsca w grupie. - Relacje z drugim człowiekiem
W parach dzieci wspierają się poprzez przyciąganie, podtrzymywanie, naśladowanie, co rozwija zaufanie i gotowość do współpracy. To ruch i kontakt jako fundament relacji opartej na wzajemności. - Współdziałanie w grupie
Ćwiczenia przenoszą dynamikę par na grupę — mogą obejmować relacje „razem”, „przeciwko” lub „wspólnie”, wymagające zaufania, równowagi i wzajemnego wsparcia, np. kiedy grupa tworzy tunel, trójkąt lub przesuwa się synchronicznie. - Ruch kreatywny
Tu ruch staje się formą ekspresji — taniec, improwizacja, swobodna ekspresja emocji. To pozwala dziecku wyrazić siebie, swoje emocje i osobowość w ruchu bez ograniczeń.
Ćwiczenia od baraszkowania do terapii w parach i grupie
U podstaw praktyki leży baraszkowanie, czyli bliski, bezpieczny kontakt fizyczny dziecka z dorosłym. Na tym fundamencie buduje się naturalne, proste aktywności, które krok po kroku przechodzą w bardziej zorganizowane zadania. W centrum jest doświadczenie ciała: turlanie, czołganie się, kołysanie, zmiany pozycji, odpoczynek. Dzięki temu dziecko wchodzi w ruch bez napięcia i ma poczucie, że to zabawa niosąca wsparcie i spokój.
Kolejny poziom to praca w parach. Tutaj ważne są trzy jakości relacji: „z” (opiekuńczość), „przeciwko” (bezpieczna konfrontacja sił) i „razem” (współdziałanie). W praktyce oznacza to np. bycie „paczuszką” trzymaną i rolowaną przez partnera, przepychanie plecami czy wspólne huśtanie „na krzesełku” z rąk dorosłych. Te doświadczenia rozwijają zaufanie, uczą odczytywania sygnałów ciała i budują poczucie sprawczości.
Zadania grupowe wykorzystują energię wielu osób i wprowadzają element współodpowiedzialności. Dzieci tworzą „tunel” do przechodzenia, budują „mostek” w oparciu o ciało partnera, uczą się zsynchronizowanego ruchu. Na końcu zajęć pojawia się relaks – spokojny oddech w leżeniu, delikatne kołysanie, krótki masaż. To domknięcie obniża napięcie i pomaga zintegrować nowe wrażenia.
Organizacja i warunki zajęć
Zajęcia prowadzi się regularnie, w stałych, niewielkich zespołach. W praktyce dobrze sprawdza się 6–14 uczestników, co pozwala na płynne przejścia między pracą indywidualną, w parach i w grupie. Jedno spotkanie trwa zwykle 45–60 minut, a tempo i intensywność dostosowuje się do możliwości dzieci. Stały skład grupy wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i przewidywalność.
Przestrzeń nie wymaga specjalistycznego sprzętu – wystarczy miękkie podłoże, swobodny strój i bose stopy. Pomocne bywają koce czy maty, ale metoda świetnie działa także „bez przyborów”. Struktura bywa powtarzalna: przywitanie i rozgrzewka, ćwiczenia świadomości ciała, zadania w parach, współdziałanie w grupie, relaks. Taki scenariusz porządkuje energię i ułatwia skupienie.
Bezpieczeństwo jest priorytetem. Prowadzący dba o jasne zasady, spokojne tempo i możliwość przerwy, gdy ktoś tego potrzebuje. Dobrym standardem jest brak biżuterii, krótkie paznokcie, woda pod ręką i stały kontakt wzrokowy oraz słowny z dzieckiem. Komfort i zgoda są ważniejsze niż „zaliczenie” ćwiczenia – jeśli coś budzi dyskomfort, szuka się łagodniejszej wersji.
Korzyści rozwojowe: psychoruchowe, emocjonalne i społeczne
Na poziomie psychoruchowym metoda wzmacnia świadomość ciała, koordynację i kontrolę posturalną. Dziecko uczy się płynnych zmian pozycji, równowagi i orientacji w przestrzeni. To przekłada się na pewniejsze poruszanie się, większą wytrzymałość i swobodę w codziennych aktywnościach.
Emocjonalnie zajęcia pomagają obniżać napięcie i regulować pobudzenie. Bezpieczny dotyk i przewidywalny rytm budują poczucie bezpieczeństwa, a doświadczenie „udaje mi się” wzmacnia samoocenę. Dziecko zaczyna ufać sobie i dorosłym, łatwiej rozpoznaje sygnały z ciała i reaguje na nie adekwatnie.
W obszarze społecznym pojawia się zaufanie, współpraca i komunikacja niewerbalna. Zadania wymagające kontaktu oko w oko i zsynchronizowania ruchów uczą czekania na partnera, proszenia o pomoc i dawania wsparcia. Z czasem rośnie otwartość na bycie w grupie i gotowość do wspólnego działania.
Zastosowania terapeutyczne i grupy docelowe
Metoda powstała z myślą o dzieciach, ale z powodzeniem stosuje się ją szeroko – w wychowaniu przedszkolnym, edukacji wczesnoszkolnej i terapii. Szczególnie często sięga się po nią w pracy z dziećmi ze spektrum autyzmu, z niepełnosprawnością intelektualną, z mózgowym porażeniem dziecięcym, z trudnościami emocjonalnymi lub regulacyjnymi. Ruch i dotyk ułatwiają nawiązanie kontaktu tam, gdzie słowa bywają niewystarczające.
W praktyce metoda bywa wsparciem także dla dzieci z nadpobudliwością, opóźnieniami w rozwoju psychoruchowym, a także dla niewidomych i niesłyszących, bo posługuje się informacją dotykową i proprioceptywną. Praca odbywa się w tempie uczestnika, a zadania da się skalować – od bardzo łagodnych po bardziej dynamiczne.
Zajęcia prowadzi się nie tylko w gabinetach terapeutycznych. Sprawdzają się w przedszkolach, szkołach, ośrodkach wsparcia i domach. W wielu miejscach korzystają z nich również osoby dorosłe, na przykład mieszkańcy domów pomocy społecznej. Wspólnym mianownikiem jest to, że ruch staje się mostem do relacji, a relacja – narzędziem rozwoju.
Dobór uczestników zawsze powinien uwzględniać stan zdrowia i zalecenia specjalistów. Jeśli występują dolegliwości bólowe, świeże urazy czy ograniczenia medyczne, prowadzący modyfikuje plan, aby zachować pełne bezpieczeństwo i komfort. Dzięki elastyczności założeń metoda daje się dopasować do bardzo różnych potrzeb i możliwości.

