Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
10996
rok szkolny
2013/2014

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Słuchanie bajki terapeutycznej "Bajka o misiu Tymku"

Scenariusz zajęcia w przedszkolu z wykorzystaniem bajki terapeutycznej.


REKLAMA

Scenariusz do pobrania bezpośrednio ze stron serwisu:
pobierz (ZIP)
Program do kompresji dostępny w Pomocy

Bajka o misiu Tymku

Na skraju lasu mieszkała rodzina misiów. Tata Miś był cieślą. Przychodzili do niego mieszkańcy lasu z prośbą o wybudowanie domu. Dom, w którym mieszkała rodzina Misiów również postawił Tata Miś. Był drewniany, miał brązowy dach i brązowe okiennice.

Mama Misia była najukochańszą mamą na świecie. Przez cały dzień zajmowała się ogródkiem i przygotowywała smaczne jedzonko. Najmłodszym członkiem rodziny Misiów był miś Tymek. Większość dnia mijała mu na pomaganiu mamie w pracach domowych i zabawie z przyjaciółmi. Czasami Tata Miś zabierał go na wyprawę do lasu i uczył wszystkiego, co powinny umieć niedźwiedzie. Obiecał mu, że kiedy dorośnie to zacznie go przygotowywać do nauki zawodu cieśli. Wieczorami po wspólnie zjedzonej kolacji któryś z rodziców zawsze mu czytał bajkę na dobranoc.

Któregoś wieczoru, kiedy Tymek leżał w łóżeczku utulony do snu, nagle zachciało mu się pić. Zszedł więc na dół i wtedy TO usłyszał:

Rodzice siedzieli w salonie na kanapie. Tato czule obejmował mamę i cichym głosem, mówił jak bardzo się cieszy, że powiększy się ich rodzina i na świecie pojawi się mały miś, który wyrośnie na silnego pomocnika. Mama z uczuciem gładziła swój brzuch i zastanawiała się jakie ubranka przygotuje dla synka.

Tego już było za wiele. Tymek cicho wrócił do swego pokoju i położył się do łóżeczka. Długo kręcił się rozmyślając o tym, co usłyszał. Był zły na rodziców. Miał do nich żal o to, że już go nie kochają i chcą mieć nowego synka. Przyszło mu nawet do głowy, że to z jego winy rodzice zapragnęli nowego misia, bo może za mało pomagał mamie w ogródku lub nie dość pilnie słuchał taty. Z takim natłokiem myśli Tymek zasnął późno w nocy.

Nastał ranek. Mama, jak zwykle przyszła obudzić synka na śniadanie, ale miś nie odzywał się do niej. Leżał odwrócony tyłem z kołdrą na głowie. Mama przez chwilę zmartwionym głosem dopytywała się o powód jego zachowania, ale gdy Tymek nadal milczał wyszła z pokoju. Na to tylko czekał miś. Szybko się ubrał i niepostrzeżenie wybiegł do lasu. Nad strumykiem spotkał swojego najlepszego przyjaciela Zajączka. Zajączek od razu zauważył dziwne zachowanie Tymka i zapytał, czy ma jakiś problem. Wtedy miś rozpłakał się i wyksztusił, że nie wróci do domu bo rodzice już go nie kochają. Będą mieli nowego synka. Potem powiedział, że nienawidzi nowego brata, bo na pewno zabierze mu rodziców, zabawki i przyjaciół. Po wysłuchaniu Tymka Zajączek zaproponował mu, aby miś porozmawiał z rodzicami, wówczas może znajdą jakieś rozwiązanie. Miś początkowo bardzo oburzył się na tę propozycję, lecz po chwili namysłu postanowił, że posłucha rady przyjaciela.

Kiedy był blisko domu na jego spotkanie wybiegli mama z tatą. Uściskali mocno misia, ze łzami w oczach wypytując, gdzie tak długo się podziewał. Tymek pomyślał, że skoro tak się martwili to pewnie go jednak kochają i opowiedział wszystko od momentu kiedy usłyszał rozmowę rodziców. Mama z tatą powiedzieli mu, że go bardzo kochają i nie zmieni tego fakt, że na świecie pojawi się nowy miś. Poprosili Tymka, aby w przyszłości kiedy będzie miał jakiś problem opowiedział im o tym.

Po kilku miesiącach, w jeden z zimowych poranków przyszedł na świat mały miś. Rodzice poprosili uroczyście, żeby Tymek wybrał imię dla braciszka. Po zastanowieniu się postanowił on, że młodszy brat będzie miał na imię Miłek. Od tej chwili bracia stali się nierozłączni.

Dorota Łukjańczuk
Przedszkole Samorządowe nr 7
Kasztanowy Zakątek
w Białymstoku


Zaświadczenie online



numer online: 193 gości

reklama